Pożyczki bez bik big krd podbijają rynek osób zadłużonych

  • 17.07.2018, 09:00
  • Grupa Tipmedia
Pożyczki bez bik big krd podbijają rynek osób zadłużonych
Jest truizmem powiedzenie, że współczesny sektor pożyczek pozabankowych w niczym nie przypomina już tej samej branży z jej początkowych etapów istnienia na polskim rynku, tj. z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Każdy, kto miał styczność z polskim sektorem pożyczkowym na przestrzeni ostatnich lat widzi doskonale, że rozwój jest nie tylko wyjątkowo dynamiczny, ale następuje jednocześnie pod wieloma różnymi względami: firm pożyczkowych jest coraz więcej, ich oferta jest coraz bardziej atrakcyjna w aspekcie finansowym a także zawiera coraz więcej rozwiązań.

Warto jednak zastanowić się, jakie czynniki w największej mierze ukształtowały obraz dzisiejszej branży pozabankowego pożyczania? Najczęściej wymienia się tutaj oczywiście pogarszającą się wskutek kryzysu z roku 2007 sytuację ekonomiczną branży bankowej, wprowadzenia tak zwanej ustawy antylichwiarskiej oraz powołanie do istnienia Krajowego Rejestru Firm Pożyczkowych. Pierwszy z wymienionych czynników otworzył przed sektorem pozabankowym drogę do dynamicznego rozwoju, dwa pozostałe pozwoliły uregulować jego działanie, eliminując z rynku nierzetelne podmioty i czyniąc go bardziej przyjaznym dla klientów.

Wydaje się jednak, że nie można zapominać również o innym czynniku, jakim jest skuteczny i racjonalny model działalności biznesowej obrany przez firmy pozabankowe. Najlepiej widać to na przykładzie pożyczek online bez weryfikacji zdolności kredytowej i sprawdzania baz dłużników BIK BIG i KRD, które według najnowszych danych chwilowkidlasprytnych.com/pozyczki-pozabankowe-chwilowki-online-bez-bik-big-krd-zaswiadczen-na-raty-dowod/ biją rekordy popularności wśród klientów znajdujących się na listach tych baz dłużników.

Pożyczki dla zadłużonych a rozwój sektora pozabankowego

Jak doskonale wiadomo, dzisiejsze regulacje i obostrzenie w ramach prowadzonej przez banki polityki kredytowej de facto całkowicie eliminują z dostępu do kredytów bankowych wszystkich klientów posiadających nadmierne (według banku) zadłużenie. Tymczasem różne statystyki dowodzą, że łączna liczba Polaków posiadających długi to kilka milionów osób. Jeżeli odejmiemy od tego zadłużenie spłacane w bankach (około 40-50% wszystkich długów, według różnych źródeł) to i tak pozostaje ogromna wręcz grupa klientów pozbawionych dostępu do kredytów bankowych.

Często uważa się, że coraz bardziej rygorystyczne regulacje wprowadzane przez banki odnośnie kryteriów oceny tzw. zdolności kredytowej są działaniem racjonalnym i zabezpieczają te instytucje przed ewentualnym brakiem spłaty długów. Praktyka jednak raczej negatywnie weryfikuje te założenia. Klienci uznani przez banki za "ryzykownych" w rzeczywistości najczęściej wcale się takowymi nie okazują: dowodzi tego fakt, że odsetek pożyczkobiorców, którzy mają problem z terminową spłatą swoich zobowiązań jest w przypadku firm pożyczkowych jedynie niewiele wyższy, niż w przypadku banków.

Według raportu Domu Maklerskiego NWAI klienci zadłużeni to około 10% wszystkich pożyczkobiorców, jacy korzystają z usług firm pozabankowych. Wydaje się niewiele, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że obecnie z pożyczek sektora pozabankowego korzystna w skali roku niemal 2 miliony Polaków. To zaś oznacza, że poprzez swoją drakońską politykę banki de facto popychają w ramiona firm pożyczkowych grupę klientów, której liczebność jest liczona w setkach tysięcy.

W tym kontekście chyba nie może dziwić, że sektor pożyczkowy co roku notuje progres sięgający poziomu 20%, podczas gdy sytuacja banków staje się coraz gorsza.

Czy warto korzystać z pożyczek online bez weryfikacji?

Omawiana kwestia przedstawia się inaczej z perspektywy klientów. Tutaj ważne są nie ogólne wskaźniki, lecz pytanie, czy korzystanie z pożyczek bez weryfikacji baz dłużników jest opłacalne? Często można spotkać się z poglądem, według którego tego rodzaju pożyczki to nieomalże "produkt szarej strefy".

Oczywiście, w odniesieniu do nowoczesnych firm pożyczkowych nie ma to nic wspólnego, jednak ogólnie problem jest bardziej skomplikowany. Należy bowiem rozróżnić firmy pożyczkowe, działające według określonych przez polskie prawo przepisów i podlegających nadzorowi ze strony powołanych do tego organów, od tzw. parabanków, czyli instytucji o bliżej nieokreślonym statusie prawnym. Te ostatnie w praktyce nierzadko również zajmują się udzielaniem pożyczek, co jest możliwe dzięki omijaniu przepisów prawa.

Jak więc odróżnić rzetelną firmę pożyczkową od parabanku? Od momentu powołania do istnienia Rejestru Firm Pożyczkowych jest to wyjątkowe proste: wszystkie legalne i działające zgodnie z przepisami podmioty pożyczkowe po prostu widnieją w owym rejestrze.

Co zaś do kwestii kosztów pożyczania pieniędzy z pominięciem sprawdzania baz BIK-u, BIG-u i KRD, to wcale nie są one o wiele wyższe, niż ma to miejsce w przypadku kredytów bankowych. Jak już wspominano, model działalności firm pożyczkowych jest na tyle efektywny, że podmioty te zwyczajnie nie muszą rekompensować sobie niczego poprzez zbyt wysokie oprocentowanie. Oprócz tego, dzisiejsze przepisy precyzyjnie regulują maksymalny koszt pożyczki, dzięki czemu dokonało się daleko idące ujednolicenie ofert firm pożyczkowych w stosunku do ofert bankowych.

Grupa Tipmedia
Podziel się: