Wirus się rozprzestrzenia. ASF już w gminie Międzyrzec Podlaski!

  • 31.07.2017, 19:41 (aktualizacja 01.08.2017 17:02)
  • Słowo Podlasia│www.slowopodlasia.pl│Polub nas na Facebooku
Wirus się rozprzestrzenia. ASF już w gminie Międzyrzec Podlaski!
Kolejne ognisko afrykańskiego pomoru świń w powiecie bialskim wykryto w Berezie w gminie Międzyrzec Podlaski. W strefie zagrożonej znalazło się kilka miejscowości z gminy Drelów.

Gmina Międzyrzec Podlaski do tej pory była jednym z nielicznych już obszarów w powiecie bialskim, gdzie wirus nie dotarł. Choć na ewentualność, że ASF prędzej czy później może się tutaj pojawić, władze gminy były już od dłuższego czasu przygotowane. I jeszcze w ubiegłym tygodniu, zaraz po tym, jak duże ognisko wirusa wykryto w Kąkolewnicy w powiecie radzyńskim, w Wysokim zorganizowano spotkanie z rolnikami i powiatowym inspektorem weterynarii.

Ognisko ASF stwierdzono w niewielkim gospodarstwie w miejscowości Bereza, w którym utrzymywane były dwie świnie.  Wykonujemy wszystkie zadania związane z zabezpieczeniem przed dalszym rozprzestrzenianiem się wirusa. Rozstawione zostały maty dezynfekcyjne, które są na bieżąco uzupełniane wodą przez jednostkę z OSP Rzeczyca. Monitorujemy sytuację, współpracujemy ze służbami weterynaryjnymi. Na spotkaniach i na stronie internetowej Urzędu Gminy informujemy rolników o zasadach bioasekuracji i tym, jakie środki bezpieczeństwa należy przedsięwziąć  mówi Maria Szmytko, sekretarz gminy Międzyrzec Podlaski.

To 59 ognisko ASF (36 w tym roku) ujawnione na terenie kraju. Wirus stwierdzono na podstawie wyników badań otrzymanych 21 lipca z krajowego laboratorium referencyjnego ds. ASF Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach. W gospodarstwie, w którym wyznaczono ognisko ASF, wdrożone zostały procedury związane z likwidacją choroby.

W strefie zagrożonej znalazły się również miejscowości w gminie Drelów, po tym jak w w ubiegłym tygodniu u znalezionego w Wolce Łózeckiej martwego dzika stwierdzono ASF.  Stosujemy się do wymogów służb weterynaryjnych. Chcemy przestrzegać rolników, ponieważ wirus to realne zagrożenie zwłaszcza po tym, gdy wykryto go w sąsiednich gminach  stwierdza Piotr Kazimierski, wójt gminy Drelów.

W strefie zagrożonej hodowanych jest ok. 7 tys. świń, a w całej gminie może być ich blisko 15 tys. Władze gminy obawiają się, że sytuacja w branży hodowli świń, związana z włączeniem terenu do strefy zagrożenia wirusem, może przełożyć się również na producentów mleka, bydła ubojowego i drobiu, w którym specjalizuje się gmina Drelów.  Mam informacje od hodowców bydła czy drobiu, że zdarzają się przypadki, że skupujący zwierzęta wycofują się z odbioru i ma to związek z obawami przed tym, ze strefa zagrożenia u nas już jest. W innych gminach kolejne ogniska ujawniły się po sianokosach i po żniwach, gdy rolnicy zwieźli z pól do gospodarstw słomę i siano, gdzie mogły np. znajdować się szczątki martwego dzika z wirusem. Boimy się, żeby i u nas tak się nie stało  dodaje Kazimierski.

W środę 2 sierpnia o godz. 9 w Gminnym Centrum kultury w Drelowie odbędzie się spotkanie powiatowego lekarza weterynarii z rolnikami.

Monika Pawluk

Słowo Podlasia│www.slowopodlasia.pl│Polub nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe