W klubie pomogą się usamodzielnić

  • 12.10.2017, 09:31 (aktualizacja 12.10.2017 09:37)
  • Słowo Podlasia | Polub nas na Facebooku
W klubie pomogą się usamodzielnić

To będzie przysłowiowa wędka, która osobom zagrożonym wykluczeniem społecznym ma pomóc w usamodzielnieniu się. Taki cel przyświeca utworzeniu w mieście Klubu Integracji Społecznej.

Choć do powstania Klubu Integracji Społecznej w Międzyrzecu Podlaskim jeszcze daleka droga, radni na ostatniej sesji Rady Miasta (5 października) podjęli uchwałę, która stanowi kolejny krok, żeby taki punkt na mapie miasta mógł zaistnieć. Według założenia pracę klubu miałby koordynować Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Projekt znajduje się na razie na etapie wniosku, który międzyrzecki MOPS wystosował do Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie.

Wsparcie w placówce otrzymają osoby, które znajdują się pod stałą opieką opieki społecznej. – Klub ma na celu podnoszenie kompetencji zawodowych i społecznych osób z grup wykluczonych bądź zagrożonych wykluczeniem społecznym. A więc te osoby będą musiały się edukować, szkolić, a jednocześnie poszukiwać sobie możliwości do usamodzielnienia się, uniezależnienia od systemu pomocy społecznej. Dlatego też składamy w tym celu wniosek do Wojewódzkiego Urzędu Pracy, który jest instytucją sterującą w zakresie rozpatrywania wniosków o dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej – tłumaczyła podczas sesji Rady Miasta Mariola Płonka, dyrektor MOPS w Międzyrzecu Podlaskim.

Projekt połączony jest z realizowanymi przez władze miasta planami przeniesienia siedziby Warsztatów Terapii Zajęciowej do jednego z obiektów znajdujących się w infrastrukturze międzyrzeckiej żwirowni.

Największe wątpliwości wśród niektórych radnych, zanim podjęto uchwałę w sprawie utworzenia Klubu Integracji Społecznej i przekazania jego prowadzenia Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej, budził fakt, czy przy tylu zadaniach dyrekcja placówki nie będzie musiała zwiększyć kadry zatrudnionej w Ośrodku.

– Samo uruchomienie Klubu Integracji Społecznej wymaga zatrudnienia specjalistów, chociażby psychologa czy doradcy zawodowego. Z uwagi na to, że miasto nie ma środków, żeby zatrudnić takie osoby, pisane są wnioski o fundusze i dotacje ze środków Unii Europejskiej.  – wytłumaczyła dyrektor.

Więcej przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, nr 41

Monika Pawluk

 

Słowo Podlasia | Polub nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe