Radzyń Podlaski: Wystawa ze wspomnieniami z Majdanka

  • 23.02.2018, 09:14 (aktualizacja 23.02.2018 09:20)
  • Słowo Podlasia | Polub nas na Facebooku
Radzyń Podlaski: Wystawa ze wspomnieniami z Majdanka
W czerwcu galeria Oranżeria planuje wystawę prezentującą fotografie obozu koncentracyjnego Majdanek. Zdjęcia aktualne mają zostać zestawione z tymi z lat 50. ubiegłego wieku. To jednak nie wszystko, bo pomysłodawca wystawy chce, by w tle ekspozycji znalazły się wspomnienia więzionych na Majdanku mieszkańców Radzynia Podlaskiego. Ma już częściową listę nazwisk tych, którzy przez Majdanek przeszli lub tam zakończyli swoją ziemską wędrówkę.

Zaczęło się niepozornie. Arkadiusz Kulpa, opiekun galerii Oranżeria, otrzymał w ubiegłym roku propozycję stworzenia wystawy współczesnych fotografii terenu obozu Majdanek. – Od razu pomyślałem, że same zdjęcia tego terenu z obecnego okresu nie będą tak wymowne, jak ich zestawienie ich z fotografiami archiwalnymi – mówi Arek Kulpa.

Skontaktował się z Państwowym Muzeum na Majdanku i dowiedział się, że dysponuje ono ekspozycją fotografii Edwarda Hartwiga, byłego więźnia tego obozu i znanego fotografa. Zdjęcia znajdujące się w ekspozycji muzeum pokazują Majdanek z lat 50. ubiegłego wieku. 

Kulpa postanowił powiązać wystawę z Radzyniem Podlaskim. – Tak się składa, że w tym roku miasto obchodzi 550-lecie. Wystawę planujemy na czerwiec, więc zafunkcjonuje w samym środku obchodów. Dlatego pomyślałem, że dobrze byłoby ją wzbogacić listą radzynian, którzy przez obóz na Majdanku przeszli lub tam zginęli – wyjaśnia.

Tu znów z pomocą przyszło muzeum. Kulpa dostał stamtąd listę mieszkańców Radzynia, funkcjonujących w dokumentacji muzeum jako więźniowie KL Majdanek. – To około 40 nazwisk, z czego, jak szacuję, ponad 60 procent to radzyńscy Żydzi. – mówi opiekun galerii.

Część osób na przesłanej liście z pewnością przeżyło wojnę. Przy niektórych nazwiskach zanotowano ich krótkie relacje dotyczące okoliczności trafienia do obozu i koleje ich więziennej tułaczki, bo KL Majdanek rzadko był obozem docelowym. Jednocześnie dla wielu był pierwszym i ostatnim.

Arkadiusz Kulpa liczy na pomoc mieszkańców miasta. Ma nadzieję, że zgłoszą się do niego osoby, które zechcą zweryfikować będącą w jego posiadaniu listę, w celu sprawdzenia, czy nie ma tam ich przodków. – Wiem, że muzeum na Majdanku nie ma na pewno pełnej listy więźniów. Wiele osób, które przeżyły obóz, składają swoje relacje do dziś i do dziś wciągane są do ewidencji. Sądzę, że mogą się znaleźć osoby, które miały w rodzinie więźniów tego obozu i od nich uzyskam informacje na temat tych ludzi, choćby nie figurowali na liście więźniów – mówi.

Więcej na ten temat w najnowszym, radzyńskim numerze Słowa Podlasia, 8/2018

Joanna Danielewicz

Słowo Podlasia | Polub nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ja
Ja 26.02.2018, 08:11
KL Lublin, nie KL Majdanek

Pozostałe