Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 00:10
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Na "babskim rynku" handlować nie można

Od soboty, 4 kwietnia miasto przywróciło częściowy handel na targowisku przy al. 1000-lecia. Mogą tam wrócić handlujący produktami rolno – spożywczymi. Jednocześnie ich koledzy, którzy na co dzień handlują przy ulicy Janowskiej muszą wynajmować prywatny plac, bo ich ryneczek pozostaje wciąż zamknięty.  – Nie mamy wstępu na teren targowiska. Miasto odcięło nam też dostęp do ubikacji – mówią dzierżawcy stanowisk na tzw. babskim rynku.
Biała Podlaska: Na "babskim rynku" handlować nie można

Władze miasta zamknęły targowiska miejskie najpierw na okres od 16 do 25 marca. Prezydent tłumaczył to dbałością o bezpieczeństwo mieszkańców w związku z rozprzestrzeniającym się koronawirusem. Handel ustał na targowisku przy Al. 1000-lecia i na rynku warzywno – owocowym przy ul. Janowskiej. – Ponieważ zakaz ogłoszono do 25 marca, to dzień później przyszliśmy na plac, by wznowić handel. Zaraz jednak pojawił się administrator terenu z informacją, że targ będzie nadal zamknięty i zostaliśmy wyproszeni – opowiadają handlujący na tzw. „babskim rynku”.

Z uwagi na to, że sprzedaż produktów spożywczych, to dla nich jedyny zarobek, postanowili działać.

– My często zawieszamy działalność zimą, wówczas żyjemy z tego, co zarobiliśmy w poprzednim sezonie. Teraz zaczyna się kolejny sezon, i gdy przyszedł czas wrócić do pracy, nie mamy gdzie świadczyć usług – mówią sprzedawcy. Dlatego wynajęli prywatny plac obok ryneczku i tam rozpoczęli sprzedaż. – Oczywiście była i straż miejska i policja nas spisywała. Okazało się  jednak, że nie ma podstaw, by zakazać nam działalności, bo sprzedajemy na terenie prywatnym

– mówi jeden z handlujących.

Łącznie jest ich sześcioro. Jak mówią, mimo prób porozumienia się z zarządcą terenu (Zakład Gospodarki Lokalowej), nie udało się wypracować zasad prowadzenia przez nich handlu. – Co więcej, miasto zamknęło nam dostęp do ubikacji, z której korzystaliśmy pracując na ryneczku. Odbieramy to jako szykany – mówi jeden ze sprzedawców.

W sprawie handlu na targowiskach głos zabrali pod koniec ubiegłego tygodnia radni miejscy klubu  Zjednoczonej Prawicy, którzy zainterweniowali w sprawie zamkniętych targowisk. „Zastanawiamy się czy to nie była zbyt pochopna decyzja? Tym bardziej (…), że minister zdrowia podkreśla, iż handel na targowiskach (przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa) jest możliwy.” Radni przypomnieli, że o niezamykanie targowisk apeluje do samorządowców również minister rolnictwa. Dlatego zwrócili się 2 kwietnia do władz miasta o przeanalizowanie powtórne możliwości korzystania z targowisk przez sprzedawców żywności. Uważają, że należy to zrobić, by pomóc handlującym utrzymać płynność finansową.

- Wcześniejsza decyzja o zawieszeniu działalności targowisk zapadła zaraz po ogłoszeniu przez rząd stanu epidemicznego, gdy samorządy, poza nakazem dbałości o bezpieczeństwo, nie otrzymały żadnych instrukcji postępowania. W większości z nich to właśnie miejskie targowiska były miejscami, których działalność została zawieszona. Gdyby w tym czasie pojawiły się konkretne przepisy, samorządom na pewno byłoby łatwiej działać. Tymczasem same musiały opracowywać strategie działania w sytuacji, w której nigdy wcześniej się nie znalazły, nie można jej było przewidzieć, a w której priorytetem jest ludzkie zdrowie i życie - wyjaśnia pierwotną decyzję o zamknięciu targowisk Gabriela Kuc - Stefaniuk, rzecznik magistratu.awdopodobnie ma to mieć związek z potwierdzonym przypadkiem zakażenia SARS-CoV-2 na terenie Białej Podlaskiej. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 7 kwietnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Buahahahaha Treść komentarza: Bo Dziadzio do kościółka jedzie swim 15 letnim struclem , siepem , srutem i jest królem szos . A rowery i hulajnogi niech z drogi do rowu zjeżdżają buahahahahahahahahahh Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Zderzył się z jadącą hulajnogą 28-latką Autor komentarza: Artur 22 Treść komentarza: Stefciu to żeś odkrycie zrobił . W tym przypadku ewidentna wina kierowcy auta . Tam jest droga dla rowerów , przejście dla pieszych . Zaraz powiesz , że pieszy raptownie wszedł bez patrzenia ha ha ha . Zabrać prawo jazdy jak nie widzi hulajnogi , która ma pierwszeństwo przejzadu . Data dodania komentarza: 14.06.2026, 14:16 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Zderzył się z jadącą hulajnogą 28-latką Autor komentarza: Jan T. Treść komentarza: Jestem właścicielem tej działki. Co do Straży Miejskiej, to ich nie widziałem w okolicach posesji. W rozmowie telefonicznej otrzymałem odpowiedź, że nie są od pilnowania mojej osoby i posesji .Że jak idę do lasu to też mają być przy mnie. Po prostu " olali" tak zrozumiałem. Z poważaniem. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 12:46 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Na działce odwiedzał ich łoś Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Wejdzie taki dziadek do auta i jak to. On jedzie , on ma pierwszeństwo. Kiedyś zawsze auto miało pierwszeństwo przed furmanką z " kuniem " to i teraz dziadzio jedzie bo co tam rower i hulajnoga . On dziadzi jedzie . Kursy przymusowe dla kierowców i tłumaczenie kto ma pierwszeństwo na rondzie , skrzyżowaniu ze ścieżką rowerową itp. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 12:14 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Zderzył się z jadącą hulajnogą 28-latką Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: To myśliwych przerobić na kiełbasy. Polowań zakazać. Nie było myśliwych i natura sama regulowała liczebność zwierza Data dodania komentarza: 14.06.2026, 12:06 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Na działce odwiedzał ich łoś
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama