Biała Podlaska: Spór o brud w Mieszkaniach Plus

  • 17.09.2021, 09:49
  • Joanna Danielewicz
Biała Podlaska: Spór o brud w Mieszkaniach Plus fot. Joanna Danielewicz
Mieszkance bloku przy ul. Sobieskiego, wybudowanego w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus, nie podoba się sposób, w jaki firma sprzątająca czyści klatkę schodową. Pisze więc skargi do administratora budynku, miejskiej spółki ZGL, która firmę sprzątającą wynajęła, wysyłając zdjęcia niedoczyszczonych miejsc. ZGL kontroluje, robi swoje zdjęcia, analizuje, ale większych uchybień w pracy sprzątających nie widzi. – Problem może leżeć w zastosowanych na ścianach farbach. Po prostu nie da się z nich zmyć zabrudzeń, bez naruszenia struktury – mówi Wojciech Chilewicz, prezes ZGL.

Jak długo trwa ta batalia o czystość?

- Zastrzeżenia odnośnie czystości pojawiły się po kilku miesiącach od oddania bloków dla mieszkańców. Natomiast od jakiegoś roku, w różnych odstępach czasu, jest informowany o tym administrator bloków – mówi jedna z mieszkanek i wylicza czego firma sprzątająca nie czyści: - Pomimo sprzątania wciąż pozostają zabrudzenia lamperii, brudne drzwi do wózkowni, piwnicy, klatki schodowej, pomieszczenia z licznikami, zalepiony brudem domofon, brudne barierki, zacieki brudu po mopowaniu, kurz na skrzynce na listy. Kobieta sobie przychodzi zamiata, mopuje i idzie. Jej sprzątanie trwa 15 minut. My rozumiemy i nie wymagamy, aby co tydzień były wycierane lamperie. Wystarczy, żeby przy sprzątaniu wycierała ten konkretny brudny kawałek ściany. A przykładowo raz w miesiącu, lub co dwa miesiące były wycierane cale lamperie – twierdzi interweniująca. (...)

Blokami powstałymi w ramach programu Mieszkanie Plus administruje Zakład Gospodarki Lokalowej. - Również trzymaliśmy takie maile – przyznaje Wojciech Chilewicz, prezes Zakładu Gospodarki Lokalowej. – W tym roku dwukrotnie dostaliśmy z jednego bloku, z jednego adresu mailowego, dwie skargi na jakość sprzątania. Podjęliśmy działania kontrolujące, była też rozmowa z firmą, która wygrała przetarg na usługi porządkowe. Tylko w końcówce sierpnia przeprowadzone zostały trzy kontrole, by sprawdzić, jak prowadzone są usługi sprzątania. Sprawdzaliśmy stan klatek przed sprzątaniem, zaraz po  i w trakcie tygodnia między sprzątaniami. Nie mamy wątpliwości, że firma sprzątająca wykonuje swoje obowiązki – twierdzi prezes. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 14 września

Joanna Danielewicz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Stasiek Anioł
Stasiek Anioł 18.09.2021, 12:17
Niech sobie "Pani Mieszkanka" kupi apartament u dewelopera, to- zamiast reklamacji- będzie wysyłała mu peany w e-mailach jak jej się wspaniale żyje. Że też takiej wykształconej i obytej osobistości nie przyszło to do głowy zanim się w "socjale" na Alternatywy 4 skusiła...
Ja
Ja 17.09.2021, 12:08
Bloki mają 3 lata a klatki zniszczone przez lokatorów jak by to było w jakimś bloku socjalnym. Sami mieszkańcy powinni dbać o swoje.
Sam mieszkam na M+ i większość to nie mam kultury żeby posprzątać po swoim piesku, i tylko czego się czepiasz.

Pozostałe