Gmina Radzyń Podlaski: Podstawówka chce łączyć zajęcia. Rodzice mówią "nie"

  • 21.05.2019, 15:22
  • Joanna Danielewicz
Gmina Radzyń Podlaski: Podstawówka chce łączyć zajęcia. Rodzice mówią "nie"
Sześćdziesięciu siedmiu rodziców złożyło podpisy na dwóch pismach wysłanych do wójta Wiesława Mazurka. Proszą w nich o niewyrażenie zgody na łączenie zajęć lekcyjnych między różnymi rocznikami. - Jesteśmy zbulwersowani takim pomysłem. To wpłynie na obniżenie poziomu nauczania – argumentują rodzice. Niektórzy z nich już rozglądają się za inną szkołą, do której od września wyślą dzieci. Teraz wójt musi się zastanowić nad organizacją pracy szkoły w Białej.

W tym roku z Zespołu Szkół w Białej odchodzi ostatni rocznik gimnazjum. Od września pozostanie tu pełnowymiarowa podstawówka. Tym samym w placówce, która do niedawna liczyła około 160 uczniów, powstanie szkoła, w której uczyć się będzie około 90 dzieci. Rozwiązania problemu dyrekcja szkoły postanowiła szukać w organizacji łączonych lekcji dla klas różnych roczników. W kwietniu pojawił się arkusz organizacyjny pracy szkoły na przyszły rok szkolny. Wynika z niego, że wspólne lekcje klasy czwarte z piątymi i szóste z siódmymi miałyby odbywać nie tylko na zajęciach typu muzyka, w-f czy plastyka, ale w grę wchodzić może też polski, matematyka czy języki obce. Rodzice zgłosili weto.

W połowie maja do wójta wpłynęły dwa pisma. Pierwsze napisali 13 maja rodzice klasy czwartej podstawówki w Białej. - Nasze dzieci już teraz nie dają sobie rady z opanowaniem programu. Przyswojenie przez nich wiedzy łączy się ze znaczną pracą rodziców z dzieckiem w domach. Musimy sami realizować program – mówi jedna z matek, która pod pismem do wójta swój podpis złożyła.

Za pismem rodziców czwartoklasistów poszła petycja rady rodziców. "W obecnym systemie prawnym duża liczba dzieci ma problemy z nauką, o czym świadczy ilość zagrożeń semestralnych i średnie ocen. Dodatkowe utrudnienia doprowadzą do pogłębienia dysproporcji pomiędzy poziomem nauczania wśród uczniów i obciążą dodatkowymi obowiązkami rodziców, którzy będą musieli we własnym zakresie zadbać o to, aby dzieci opanowały program" - czytamy w piśmie przesłanym wójtowi 14 maja.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 21
 

Joanna Danielewicz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe