Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 06:05
Reklama
Reklama
Reklama

"Podaj Łapę" i "Azyl" organizują zbiórki

Wojna nie oszczędza również zwierząt. Są przerażone odgłosami ostrzeliwań i bombardowań. Nierzadko cierpią głód. Na szczęście, w Polsce znaleźli się ludzie, którzy zdecydowali się im pomóc, organizując dla nich zbiórki lub przygarniając je do siebie.
"Podaj Łapę" i "Azyl" organizują zbiórki
Jeden z kotów uratowanych z Ukrainy przez Radzyńskie Stowarzyszenie Na Rzecz Zwierząt "Podaj Łapę".

Autor: Radzyńskie Stowarzyszenie Na Rzecz Zwierząt "Podaj Łapę"

Joanna Żaczek wraz z firmą A1 pojechała po psy z Ukrainy na przejście graniczne do Korczowej. Zabrała stamtąd 25 czworonogów z hodowli znajdującej się 12 kilometrów pod Kijowem. Właściciel błagał wręcz panią Joannę, by pomogła mu ewakuować swoich podopiecznych. Zwierzaki były przerażone wojną, wystraszone ciągłymi ostrzałami i bombardowaniami.

- Psy ostatecznie trafią do wioski pod Koszalinem, gdzie przygotowywany jest dla nich dom. W pomoc zaangażowały się szkoły, zwykli ludzie, a nawet więźniowie, którzy przygotowują dla uratowanych z Ukrainy psów budy – wyjaśnia Joanna Żaczek. - Mam kontakt z hodowcami psów na Ukrainie, stąd wiem, że ich sytuacja jest tragiczna. Ukrywają się ze swoimi zwierzętami w piwnicach i schronach.

Pani Joanna z trudem zorganizowała transport psów spod Kijowa do Polski. Nikt nie chciał po nie jechać do ogarniętej wojną stolicy Ukrainy. Niemal wszyscy przewoźnicy odmawiali. Na szczęście w końcu udało się znaleźć człowieka, który zgodził się po nie tam pojechać.

W pomoc zwierzętom zza naszej wschodniej granicy włączyło się też Radzyńskie Stowarzyszenie Na Rzecz Zwierząt „Podaj Łapę”. 
- Przyjęliśmy do siebie sześć kociaków. Pojechaliśmy po nie na granicę w Hrebennem – wyjaśnia Marta Michalak, prezes stowarzyszenia. - Koty pochodzą spod Lwowa. Najpierw trafiły do szpitala podlegającego Katedrze Epizootiologii i Klinice Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, gdzie odbyły kwarantannę. Po wstępnym przeglądzie stwierdzono u nich świerzb uszny, zaawansowane stadium kamienia nazębnego, zapalenie dziąseł, początki kociego kataru, problemy z jelitami oraz biegunkę. Niektóre z nich przejawiały problemy behawioralne – silny lęk, wycofanie, niechęć do kontaktu z człowiekiem.  

Jak mówi pani Marta, zwierzęta były mocno zestresowane i przerażone. - Kilkugodzinna podróż w zamknięciu, na bardzo małej powierzchni, jest dla kota koszmarnym przeżyciem – tłumaczy.

Kociaki przebywają już w pod opieką stowarzyszenia. Na razie potrzebują czasu na oswojenie się z nową sytuacją. Przejdą też kolejne badania. Kolejnym krokiem będzie umieszczenie ich w domach tymczasowych, aby mogły poczuć się bezpiecznie i swobodnie. Konieczne będzie też prowadzenie pracy behawioralnej. Adopcja będzie możliwa, gdy będą w pełni zdrowe, zaszczepione i zsocjalizowane. Informacja o poszukiwaniu domów stałych pojawi się w odpowiednim czasie na profilu facebookowym stowarzyszenia.

Każdy może wspomóc uratowane kociaki. - Bardzo potrzebna jest dobrej jakości mokra karma „niemarketowa”, w tym karma specjalistyczna dla kotów z chorobami układu pokarmowego typu gastrointestinal i sensitive. Koty powinny również przyjmować probiotyki oraz preparaty podnoszące odporność organizmu – wylicza Marta Michalak - Nie ukrywam, że bardzo ważne jest również wsparcie finansowe, które pozwoli nam opłacić faktury za opiekę weterynaryjną, zakup karmy, żwirku i konsultacje behawioralne. Działalność naszego stowarzyszenia opiera się na darowiznach, zatem tylko z pomocą finansową dobrych ludzi jesteśmy w stanie ratować zwierzaki. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą formę wsparcia.

Pani Marta zapewnia, że jej stowarzyszenie gotowe jest przyjąć pod opiekę kolejne koty z Ukrainy. 

Osoby, które chcą wesprzeć Radzyńskie Stowarzyszenie na Rzecz Zwierząt „Podaj Łapę” mogą wpłacić darowiznę na jego konto: 13 2030 0045 1110 0000 0239 8390. Można również przekazać jeden procent podatku. Numer KRS to 0000419211.

Na apel o pomoc dla ukraińskich zwierząt odpowiedziało też Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt „Azyl” z Białej Podlaskiej. - Przekazaliśmy nadwyżkę suchej karmy dla psów. Ogłosiliśmy także, że zbieramy karmę suchą i mokrą, która zostanie wysłana do Ukrainy – mówi Marek Pawłowski, kierownik schroniska „Azyl”. 

Stowarzyszenie dostarczyło również karmę dla zwierząt uchodźców, którzy przybyli do Białej Podlaskiej ze swoimi zwierzakami. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama