Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 06:04
Reklama
Reklama
Reklama

Znaleźli dom w „Ósmym kolorze tęczy”. Chcą normalnie żyć

Dwie Ukrainki z trójką dzieci mieszkają do kilku tygodni w siedzibie stowarzyszenia „Ósmy kolor tęczy”. – Będą tu tyle, ile będzie trzeba – mówi prezes stowarzyszenia Sylwia Marczuk. Stowarzyszenie od początku zaangażowało się we wsparcie przebywających w Radzyniu Podlaskim Ukraińców, wcześniej wystartowało z projektem integracyjnych sobót.
Znaleźli dom w „Ósmym kolorze tęczy”. Chcą normalnie żyć
Goście z Ukrainy korzystają z gościnnych progów stowarzyszenia, które w budynku prowadzi na co dzień zajęcia dla podopiecznych

Źródło: Ósmy Kolor Tęczy/archiwum (fb)

Dwie kobiety z trójką dzieci przyjechały do Polski z Kowla. – Trafiły do Lublina. Stamtąd Centrum Wolontariatu skierowało je do nas. Jesteśmy instytucją działającą m.in. na rzecz osób wykluczonych, więc taka pomoc wpisuje się w nasza działalność – mówi prezes Marczuk.

Stowarzyszenie w 2017 roku wydzierżawiło na 10 lat budynek będący własnością Urzędu Marszałkowskiego. Spełniało się wówczas jedno z marzeń prowadzących stowarzyszenie, by stworzyć Dom Pobytu dla Dzieci Niepełnosprawnych. Budynek i jego otoczenie trzeba było doprowadzić do porządku, wiele prac zrealizowali samodzielnie rodzice podopiecznych. Stworzona została przestrzeń, gdzie można realizować profesjonalne zajęcia i opiekę dla niepełnosprawnych młodych ludzi.

Stowarzyszenie jak dom

Teraz budynek i jego otoczenie od kilku tygodni spełnia jeszcze jedną funkcję. Poza odbywającymi się tu zajęciami organizowanymi dla podopiecznych stanowi azyl dla przyjezdnych z Ukrainy. – Mają tu pokój do spania, łazienkę, kuchnię i w sumie korzystają z wszystkich pozostałych pomieszczeń wedle potrzeb. Nie ograniczamy im przestrzeni, chcemy by czuli się tu jak najlepiej – mówi Sylwia Marczuk.

Dzieci w wieku 8, 12 i 13 lat uczą się zdalnie w ramach lekcji prowadzonych przez ukraińską szkołę. – Panie chciałyby się usamodzielnić i pójść do pracy. Potrzebują tego. Więc jesteśmy w trakcie poszukiwań. Nie jest to jednak takie proste, jakby się wydawało. Na razie tam gdzie pukamy, odzewu  nie ma – mówi Marczuk.

A potrzeb nie brakuje. Te zaspokajają zaprzyjaźnione ze stowarzyszeniem osoby i mieszkańcy Radzynia. 

– Dostarczamy jedzenie, szukamy dzieciom deskorolek, hulajnóg, ubrań dla wszystkich, bo przecież nie mieli ze sobą niczego, a jak opuszczali swój kraj, była zima, więc teraz będą potrzebować innych ubrań. Bardzo pomogła nam kierownik GOK w Ulanie-Majoracie, Magda Domańska. Wystarczył jeden kontakt a zaprosiła nas do siebie – wspomina Sylwia Marczuk. Gmina Ulan-Majorat zorganizowała dostawę darów z Wielkiej Brytanii, pod koniec marca przyjechał tam cały TIR. -  Pani Magda powiedziała, że możemy wybierać co jest nam potrzebne. Bardzo naszym gościom pomogła – mówi Sylwia Marczuk.

Jedzenie, ubrania i zabawki dzieciom można zorganizować dzięki wsparciu dobrych ludzi. Opłaty za eksploatację budynku i tak pokrywa stowarzyszenie i jak zapewnia jego prezes, choć wszystkie media poszły w górę, a zużycie przy przebywających w domu całą dobę gościach będzie pewnie większe, to jakość dadzą radę. – Najtrudniej jest natomiast pokonać lęk u dzieci, które wciąż są niepewne i wystraszone i u kobiet. Panie czytają na przykład w internecie doniesienia z ukraińskich portali i pytają nas później, czy do Polski wejdą wojska z Białorusi, bo tak wyczytały – mówi Marczuk. – Trzeba im tłumaczyć, że do nas takie informacje nie docierają i tu powinny się czuć bezpiecznie. Wciąż mentalnie pozostają w miejscu, skąd przyjechały.

Dlatego, jak mówi prezes „Ósmego koloru tęczy”, praca dobrze by paniom zrobiła. – Chcą pracować, są bardzo zaradne i samodzielne. Warunek jest jednak taki, ze z uwagi na dzieci, trzeba im znaleźć prace zmianową, tak by któraś z nich mogła być z dziećmi w domu – mówi Sylwia Marczuk.

Solidarni z Ukrainą

Stowarzyszenie wspiera przybyłych z Ukrainy do Radzynia Podlaskiego uchodźców niemal od początku. Już w połowie marca przyszło z pomocą w aklimatyzacji młodym Ukraińcom i ich rodzicom. – Gdy w gminie Radzyń Podlaski pojawili się już ukraińscy uczniowie, dostaliśmy stamtąd sygnał, że byłoby dobrze zorganizować im jakąś aktywność i zorganizować spotkanie w siedzibie naszego stowarzyszenia – mówi Sylwia Marczuk. Pierwsze spotkanie odbyło się 19 marca. Uczestniczyło w nim 50 osób. - Czas upłynął na zorganizowanych grach i zabawach. W zajęciach uczestniczyli też nasi podopieczni – mówi Sylwia Marczuk. Od tego czasu spotkania odbywały się cyklicznie.

Stowarzyszenie podjęło się organizacji zajęć dla dzieci z Ukrainy wolontaryjnie. Wszystko robione jest własnymi siłami. W krótkim czasie udało im się nawiązać współprace z tłumaczem języka ukraińskiego, oraz z Ukrainką, która mieszka w Polsce od lat i zaangażowała się w działania realizowane przez stowarzyszenie na rzecz uchodźców z Ukrainy.

Stowarzyszenie wprowadziło też zmiany na swojej internetowej stronie. Zamieszczane tam treści, szczególnie te, dotyczące propozycji dla Ukraińców, są publikowane również w ich języku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama