Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 11:49
Reklama
Reklama

Trzecia liga: Podlasie bez punktów mimo gry w przewadze

Trzecioligowi piłkarze Podlasia Biała Podlaska nie wywalczyli niestety punktów w meczu z rywalami z KSZO w Ostrowcu Świętokrzyskim, mimo gry w przewadze po czerwonej kartce dla bramkarza gospodarzy.
Trzecia liga: Podlasie bez punktów mimo gry w przewadze
Piłkarze Podlasia (z piłką Jakub Mażysz, obok Maciej Wojczuk) nie zdołali wywalczyć punktów w meczu z KSZO

Autor: Fot. Arkadiusz Kielar

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Podlasie Biała Podlaska 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Jakub Małysz 1, 1:1 Michał Nawrot 67 z karnego, 2:1 Ilja Tymoszenko 90.

Podlasie: Misztal - Spring (73 Kosieradzki), Chyła, Kot (85 Galach), Kozłowski, Pigiel, Wojczuk, Podstolak (73 Kurowski), Andrzejuk, Kobyliński (58 Bahonko), Mażysz. 

KSZO: Burek - Mężyk, Camargo, Sylwestrzak, Cukrowski (73 Pawlik), Tymoszenko, Nawrot, Brągiel (62 Dziubiński), Burzyński (44 Ziółko), Czernij, Bełczowski. 

Czerwone kartki: Burek (KSZO, 42 min., za niedozwoloną interwencję poza polem karnym), Persona (KSZO, 44 min., za niesportowe zachowanie). Żółte kartki: Sylwestrzak, Bełczowski, Cukrowski (KSZO), Chyła, Wojczuk, Spring, Galach (Podlasie). Sędziował: Jakub Pych z Tarnowa.

Do gry w Podlasiu wrócił po wyleczeniu kontuzji kapitan zespołu, Maciej Wojczuk, i po jego świetnym podaniu Jakub Mażysz znalazł się sam przed bramkarzem KSZO i posłał piłkę z pola karnego do siatki już w 1 minucie spotkania. Co więcej, za chwilę Mażysz miał kolejną okazję na bramkę, ale powstrzymał go tym razem golkiper gospodarzy, Jakub Burek, który był górą potem także po strzale „Woja”. W 42 minucie bramkarz zespołu z Ostrowca Świętokrzyskiego wyleciał z boiska po czerwonej kartce: interweniował w niedozwolony sposób poza polem karnym, faulując przy tym Jakuba Kobylińskiego. Burka zastąpił ligowy debiutant, Bartosz Ziółko, i wydawało się, że Podlasie znalazło się już w wyjątkowo komfortowej sytuacji. Tym bardziej, że w ekipie gospodarzy zrobiło się nerwowo – najpierw żółtą, a następnie czerwoną kartkę zobaczył jeszcze kierownik drużyny z Ostrowca Świętokrzyskiego, Rafał Borek, a na ławce rezerwowych "czerwień" zarobił jeden z graczy KSZO, Tomasz Persona. 

Niestety, mimo gry w przewadze, bialski zespół w drugiej połowie stracił dwie bramki. Sygnał ostrzegawczy nastąpił po strzale z rzutu wolnego Michała Nawrota, który wybronił jeszcze Rafał Misztal, w przeszłości zresztą golkiper KSZO. W 65 minucie było już jednak 1:1, gdy sędzia uznał, że Diel Spring sfaulował w polu karnym Jakuba Cukrowskiego, choć wyglądało na to, że nasz zawodnik czysto wybijał piłkę. "Jedenastkę" na bramkę zamienił Nawrot. Potem Misztal wybronił jeszcze uderzenie Kamila Bełczowskiego, a po drugiej stronie boiska przyjezdni dwukrotnie posłali piłkę do siatki, ale sędzia za każdym razem odgwizdywał „spalonego”. W samej końcówce stało się najgorsze. Po wrzutce z rzutu wolnego Damian Mężyk zgrał piłkę głową wzdłuż linii bramkowej, a Ilja Tymoszenko dopełnił z bliska formalności także głową i było 2:1. Miejscowi oszaleli z radości, przy wiwatach publiczności, a nasi nie mogli uwierzyć w to co się stało... To była pierwsza wyjazdowa porażka Podlasia w obecnym sezonie. 

- Szacunek dla drużyny gospodarzy za to co zrobiła - mówił po meczu Artur Renkowski, trener Podlasia. - Trzeba to docenić, rzadko zdarza się, aby zwyciężyć w takich okolicznościach. My możemy tylko przeprosić za przebieg tego spotkania, bo jeśli chcemy aspirować do czegoś więcej niż tylko granie o utrzymanie, o bycie drużyną, która może coś znaczyć w tej lidze i zagrażać lepszym drużynom od nas, to nie mogą takie spotkania się zdarzać. Jedną dobrą rzeczą jest nasza reakcja po meczu w Łagowie, gdzie przespaliśmy początek spotkania, a z KSZO weszliśmy w spotkanie bardzo dobrze. Później jednak im dalej w las tym wyglądaliśmy gorzej. Wygrana gospodarzy jest jak najbardziej zasłużona, nie ma co owijać w bawełnę. Najwięcej o naszej grze świadczy fakt, że ciężko nam się budowało grę przeciwko dziesięciu przeciwnikom, nie ma tu żadnych usprawiedliwień. Musimy to wziąć na klatę, przeanalizować wszytko, wyciągnąć konsekwencję, bo tak być nie może. Najbardziej chyba boli ten fragment początkowy drugiej połowy, nie sama  bramka, bo wiadomo, że jej strata zawsze może się zdarzyć, ale taka apatia - jeśli drużyna przeciwnika wychodzi na drugą połowę w dziesięciu z większą energią i determinacją ,to jest coś nie tak. To najbardziej boli, musimy zareagować natychmiast i mieć serię dobrych meczów, żeby nie ugrzęznąć nisko w tabeli, tylko walczyć o coś więcej. 

III liga, 9. kolejka: KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - Podlasie Biała Podlaska 2:1 (0:1), Nawrot 67 z karnego, Tymoszenko 90 - Mażysz 1; Podhale Nowy Targ - Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 0:1 (0:1), Kobiałka 2; Wieczysta Kraków -  Unia Tarnów 7:0 (5:0), Majewski 10 z karnego, Faworow 13, Jankowski 16, 42, 64, Bujak 25, Kumah 50; Wisłoka Dębica - KS Wiązownica 4:3 (2:1), Siedlik 1, Rębisz 45, Smoleń 65, Fedan 90 - Wydra 29, 89, Kordas 90; Korona II Kielce - Cracovia II 0:0; Avia Świdnik - Lublinianka 1:1 (0:1), Kursa 75 - Tymosiak 5, Czarni Połaniec - Stal Stalowa Wola 0:3 (0:0), Kowalski 73 z karnego, Myszogląd 87, Kitliński 90. Mecze 25 września: ŁKS Łagów - Sokół Sieniawa, Chełmianka Chełm - Wisła Sandomierz. 

W następnej kolejce, 1-2 października: Wisła Sandomierz - Podlasie Biała Podlaska, 2 października godzina 15.30, Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski - ŁKS Łagów, 1 października godzina 15, Sokół Sieniawa - KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, Stal Stalowa Wola - Podhale Nowy Targ, Lublinianka - Czarni Połaniec, Cracovia II - Avia Świdnik, KS Wiązownica - Korona II Kielce, Unia Tarnów - Wisłoka Dębica, Chełmianka Chełm - Wieczysta Kraków.

Tabela III Ligi

1. Cracovia II  9      21    22-7

2.  Wieczysta Kraków    9      18    22-8

3.  Orlęta Radzyń Podlaski 9      17    16-11

4. Avia Świdnik      9      16    12-4

5. Stal Stalowa Wola     9      16    18-13

6. Korona II Kielce  9      16    13-9

7. ŁKS Łagów 8      15    13-6

8. KSZO Ostrowiec Św. 9      14    14-10

9. Sokół Sieniawa   8      13    10-13

10. Podhale Nowy Targ  9      12    10-10

11. Podlasie Biała Podlaska       9      11    10-10

12. Wisłoka Dębica               9      11    15-16

13. Chełmianka Chełm  8      10    17-13

14. Unia Tarnów     9      9      9-29

15. Lublinianka       9      7      7-16

16. KS Wiązownica        9      4      13-22

17. Czarni Połaniec       9      4      6-17

18. Wisła Sandomierz    8      4      7-20


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Surowo karać za takie żarty Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:59 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Łapać karać i licencję zabierać włącznie gdzie miał być towar dostarczony Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:55 Źródło komentarza: Małaszewicze. Kontenery z kontrabandą za ponad 25 mln zł [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ha ha ha ha ha Treść komentarza: Ten w Białej to nie był żaden oficialny pomiar . To prywatnie ktoś zmierzył . Tak to każdy może sobie mierzyć ... " Czesiek w stodole na klepisu " , " Mietek w drewutni " Przecież jak wół napisane , że prywatny pomiar i jakaś tam prywatna stacja pomiarowa a czy ona jest w stodole czy w drewutni to juz nie ma znaczenia . Prywatne pomiary nie są żadnym rekordem . Ha ha ha ha Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:36 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama