Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 01:30
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama

O wyborach z eksperem: PiS i PO zmobilizowały swoich zwolenników

Z politologiem prof. dr hab. Bartłomiejem Biskupem o powodach wysokiej frekwencji, o tym jak głosowano na wsi, a jak w miastach oraz w średniej wielkości miejscowościach, referendum i o tym, kto utworzy rząd rozmawia Anna Chodyka.
O wyborach z eksperem: PiS i PO zmobilizowały swoich zwolenników
Z politologiem prof. dr hab. Bartłomiejem Biskupem o powodach wysokiej frekwencji, o tym jak głosowano na wsi, a jak w miastach oraz w średniej wielkości miejscowościach, referendum i o tym, kto utworzy rząd rozmawia Anna Chodyka

Autor: archiwum Bartłomieja Biskupa

Skąd wynika rekordowa frekwencja w tegorocznych wyborach parlamentarnych?

Dotąd największa frekwencja była w czasie wyborów prezydenckich i wyniosła 68 proc., teraz według sondaży wzięło udział w wyborach do Sejmu i Senatu 73 proc. uprawnionych do głosowania. Wynika to z mobilizacji wyborców, szczególnie dwie duże partie polityczne PiS i PO zmobilizowały swoich zwolenników, przeciw drugiej partii politycznej. Okazało się, że zmobilizowały też wielu wyborców dodatkowych, którzy by nie poszli, bo byli zmęczeni konfliktem między PiS i PO. Zwykle tacy wyborcy nie chodzą na głosowania, a tutaj poszli. Stąd taka frekwencja. Zauważam, że mogli głosować nie na dwie największe partie, ale na Trzecią Drogę, która ma bardzo dobry wynik, jak na teraz. Wszyscy byli w dużych emocjach i chcieli głosować za czymś lub przeciwko czemuś, więc frekwencja była duża.

Jak przedstawia się frekwencja w małych miejscowościach i wsiach?

Na ten moment możemy powiedzieć, że frekwencja była duża, natomiast trochę mniejsza niż w wielkich miastach. Im większa miejscowość, tym frekwencja była wyższa. Można na podstawie danych PKW z godz. 17:00 powiedzieć, że bardziej zmobilizowali się wyborcy z większych miast. 

Czy jest różnica, jeśli chodzi o wybory mieszkańców wsi, a dużych miast? 

Zazwyczaj jest różnica w wyborach. Mieszkańcy dużych miast głosują przede wszystkim na Koalicję Obywatelską, to też się przełożyło na wyniki. Można wnioskować z tego, że bliższy jest im światopogląd partii, gdyż wyborcy w dużych miastach są liberalni światopoglądowo, gospodarczo, mają inny system wartości. Stąd bliska jest im też Lewica. Z kolei mieszkańcy mniejszych miejscowości są bardziej tradycyjni, konserwatywni. Jednak PiS ma też wyborców w dużych i średnich miastach, ale jest to ok. 30  proc., co uważam za dobry wynik. 

Czy można powiedzieć, jak głosują mieszkańcy do 60 tysięcy mieszkańców?

Nie mamy szczegółowych danych, ale można powiedzieć na podstawie sondażowych danych, że frekwencja była średnia, oscylowała pomiędzy wsiami a wielkimi miastami. Co do głosowania, trzeba byłoby wziąć pod uwagę region na wschodzie, gdzie w miejscowościach bardziej popularny jest PiS, a na zachodzie czy północy PO. Analizować należałby dopiero po otrzymaniu wyników i wziąć pod uwagę rozłożenie geograficzne. 

Jak pan widzi frekwencję, jeśli chodzi o referendum i fakt, że odpowiedzi były bardzo zdecydowane?

Wyniki frekwencji mamy z 50 proc. obwodów wyborczych i wynosi ona 42,67 proc. Frekwencja jest dosyć duża jak na referendum. Tylko jedno referendum miało wyższą frekwencję, w sprawie wejścia Polski do Unii Europejskiej – wynik wyniósł wtedy 58 proc. Pytania w referendum były raczej oczywiste, to znaczy Polacy jednoznacznie wypowiadają się na te tematy. Poprzedzające sondaże dawały odpowiedź "nie" na zadane pytania wśród 70-75 proc. pytanych osób. Natomiast partie opozycyjne namawiały do nie wzięcia karty referendalnej, więc oznaczałoby to, że 42,67 proc. to wyborcy PiS-u. Jednakże, gdyby zagłosowali wszyscy, może nie byłoby odpowiedzi z wynikiem 96-98 proc., a 75 proc.    

Czy może pan podsumować tegoroczną kampanię i wyniki wyborów?

Kampania była bardzo intensywna, brutalna i grająca na emocjach, szczególnie ze strony dwóch największych ugrupowań politycznych. Zakończyła się emocjonalnie, co przełożyło się na wysoką frekwencję. Emocje udało się wzbudzić, ale nie przysłużyło się to wszystkim, bo uczucia zostały skanalizowane w wyborze Trzeciej Drogi, która osiągnęła nadspodziewanie duży wynik, co też nie pozwala dużym partiom politycznym rządzić bez Trzeciej Drogi. Część wyborców wybrała właśnie tę partię, bo mniej krzyczała, mniej przekazywała czarno-białych komunikatów. Na dziś mało prawdopodobne jest utworzenie rządu przez PiS, a jest duża szansa na utworzenie rządu przez ugrupowania opozycyjne. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 000 - maniaku, Treść komentarza: Doucz się z przepisów zanim się wypowiesz. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 19:28 Źródło komentarza: Dachowanie na DW812. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: A Treść komentarza: Niech w końcu zajmą się trybunami na Zdanowskiego, a nie dość że uszkodzone krzesełka, to jak pada to nawet nie ma gdzie się schować, naprawdę nie ma możliwości dofinansowania nawet z budżetu obywatelskiego???? Przyjeżdżają do nas drużyny z całej Polski a chłopcy chodzą załatwiać swoje potrzeby w krzaki.... Szanowny Zarządzenie, może należy zacząć poprawiać strukturę od dołu... Data dodania komentarza: 22.07.2026, 19:12 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Radny chce dachu nad boiskiem. Koszt szedłby w miliony Autor komentarza: Marek M. Treść komentarza: To , że ktoś umarł i go zakopali czy tam spalili jak teraz w modzie nie oznacza , że sprawy nie ma . Przecież prokuratura tym się zajmuje to jest cos na rzeczy . Data dodania komentarza: 22.07.2026, 15:35 Źródło komentarza: Podział wśród poszkodowanych przez Mark-Bud? Porozumienie „to wizerunkowy parawan” Autor komentarza: K.O. i Magier poprze ! Treść komentarza: Fakty ośmieszone, nie namiot, a półokrąg na metalowym stelażu nad sztucznym boiskiem przykryty ( brezentem ? ). Świetny pomysł, dzieciaki z Podlasia ( i nie tylko ! ) cały rok trenują, zimą ( nie tylko) w hali. 2,5 miliona ? Wolne żarty, kilkaset tysięcy będzie to max kosztować. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 15:15 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Radny chce dachu nad boiskiem. Koszt szedłby w miliony Autor komentarza: Stanisław Treść komentarza: Stare Miasto... Jedyna stara bialska ulica zachowana prawie w całości i w dawnej świetności, to ulica Moniuszki, powinna być, ze względu na swoje walory architektoniczne i historyczne zupełnie wyłączona z ruchu pojazdów silnikowych. Deptak, wyłącznie dla mieszkańców, przechodniów i turystów podziwiających unikatową zabudowę... Data dodania komentarza: 22.07.2026, 14:59 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Radni zdecydowali – płatne parkowanie będzie na Prostej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama