Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 04:09
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Ruszył głośny „proces piątki” za pomoc na wschodniej granicy

Pięć osób staje przed sądem za pomaganie migrantom na wschodniej granicy. Dawno nie było sprawy tak przyciągającej uwagę. Przed sądem odbyła się pikieta.

„Prokuratura postawiła pięcioosobowej grupie, udzielającej pomocy humanitarnej na granicy polsko-białoruskiej zarzuty ułatwiania pobytu osobom, które niezgodnie z prawem przekroczyły granicę Polski, dostarczenia jedzenia i odzieży, przewiezienia osób uchodźczych „w głąb kraju” oraz udzielenia im schronienia i odpoczynku” – tak sprawę opisuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która włączyła się w rozpoczęty w sądzie w Hajnówce proces.

Do zatrzymania aktywistów doszło blisko trzy lata temu

Prokuratura już na wstępie chciała, aby był to proces niejawny. Sędzia tylko częściowo się na to zgodził i publiczność może wysłuchać swobodnej wypowiedzi oskarżonych. To ważne, bo sprawa skupia uwagę bardzo wielu osób i mediów.

Odpowiadający przed sądem to pięciu członków Grupy Granica. Dała się poznać z tego, że już od początku tzw. kryzysu migracyjnego w 2022 roku pomagała migrantom przedzierającym się do Polski z Białorusi.

Do zatrzymania aktywistów doszło niedaleko Narewki blisko trzy lata temu. Straż Graniczna informowała wówczas, że grupa Polaków w samochodach wiozła migrantów (Egipcjanina i rodzinę z Iraku), którzy nielegalnie przekroczyli granicę. 

Prokuratura Rejonowa w Hajnówce postawiła zatrzymanym zarzuty pomocnictwa do nielegalnego przekraczania granicy polsko-białoruskiej, za co grozi do 8 lat więzienia. Potem zarzuty zostały zmienione.

Aktywiści: Pomaganie jest legalne

Daria Górniak-Dzioba, prawniczka współpracująca z Podlaskim Ochotniczym Pogotowiem Humanitarnym, mówi dziennikarzom, że uchodźcy dostali od aktywistów pożywienie i odzież. 

– Dzieci były wyziębione i wygłodzone. Humanitarianie wieźli wszystkich do najbliższej placówki Straży Granicznej w Białowieży, żeby mogli tam złożyć wnioski o ochronę międzynarodową w Polsce. Na tym właśnie polegało to – jak określiła prokuratura – przewożenie w głąb kraju – opisywała. 

Wiele osób myśli jak ona i dlatego zebrali się na pikiecie pod budynkiem sądu. Mieli ze sobą transparenty m.in. z hasłem „Pomaganie jest legalne”. 

Prokuratura ma inny punkt widzenia 

– Nikt nie dąży do ukarania kogoś za przekazanie jedzenia czy ubrań. Chodzi o umożliwienie lub ułatwienie innej osobie nielegalnego pobytu na terytorium Polski – tłumaczył pełniący obowiązki prokuratora rejonowego w Hajnówce Marek Dąbrowski.

Formalnie aktywiści mają odpowiadać z artykułu 264a Kodeksu karnego, który stanowi, że „Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, umożliwia lub ułatwia innej osobie pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisom, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Rozumienie przepisu jest niepoprawne gramatycznie i nielogiczne

„Takie rozumienie przepisu jest niepoprawne gramatycznie i nielogiczne. A w specyficznej sytuacji błąkającej się po lasach, wycieńczonej rodziny z dziećmi stoi też w sprzeczności z przytoczonym wcześniej art. 162 przewidującym karę za nieudzielenie pomocy. Do tego prześladowanie karne za pomoc osobom, których życie jest zagrożone, jest też zwyczajnie niemoralne. Skoro więc nie ma ani logicznych, ani prawnych, ani moralnych podstaw do tego procesu, to dlaczego państwo postanowiło go wytoczyć?” – pyta Ewa Siedlecka, dziennikarka „Polityki” na swoim blogu.

Cała sprawa, zdaniem komentatorki, ma odstraszyć aktywistów od niesienia pomocy migrantom. Jest to też proces wymierzony w prawa człowieka.

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

milicjant 30.01.2025 23:40
Tylko dobra guma i porządne gumowanie na komisariacie może uratować ten kraj. Każde aktywiszcze musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. Ścieżka zdrowia na milicji czyni cuda.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Walter Treść komentarza: Jeszcze pasowałoby postawić jakiś pomnik dla generała Karola Świerczewskiego ( Walter ) Wielkiego polskiego patrioty , walecznego wojskowego, wielkiego Polaka duchem i sercem . Generał Świerczewski kulom się nie kłaniał . Walczył z okupantem niemieckim I z UPA . Cześć I wielka chwała Generałowi Karolowi Świerczewskiemu ( Walter ) Data dodania komentarza: 19.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: Odnowili nagrobek posterunkowego Wincentego Zająca Autor komentarza: Darek Es. Treść komentarza: Paranoja jakaś, to na miał bronić rolników czy z nimi walczyć? Nie dziwne że tak chłop skończył. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 13:30 Źródło komentarza: Kołodziejczak w ogniu oskarżeń. Przed laty wspierał protest przeciwko polskiej firmie [FILM] Autor komentarza: TSP Treść komentarza: Jak można być do tego stopnia głupim? Geniusz będzie teraz przez resztę życia spłacał wraz z odsetkami jakieś 500 tys. PLN. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 07:07 Źródło komentarza: 22-latek stracił ponad 240 tys. zł. Jak do tego doszło? Autor komentarza: Piłkarski Poker Treść komentarza: Remis ze słabiutką Skawiną to nie sukces . Trener przygotował zespół bardzo dobrze ale piłkarze niestety słabiutko . Nawet najlepszy trener nie zrobi dobrego zespołu ze słabych zawodników . Przykład .... dajmy na to jakby Carlo Ancelotti , Jose Mourinho , Jurgen Klopp, Pep Guardiola nie wywalczą awansu na Mistrzostwa Europy z drużyną Andory , Gibrartaru czy San Marino . Trener to nie wszystko trzeba mieć zdolnych piłkarzy i kolektyw . Data dodania komentarza: 18.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Podlasie nadal niepokonane u siebie Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Łapać i surowo karać Data dodania komentarza: 18.10.2026, 11:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Włamywali się do ciężarówek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama