Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 06:04
Reklama
Reklama
Pomóżmy postawić Grzegorza na nogi

Lubelskie. Żołnierz walczy o powrót do sprawności po pęknięciu tętniaka

Rozpoczęła się zbiórka na rzecz Grzegorza Mojskiego z Woli Uhruskiej (powiat włodawski), zawodowego żołnierza, znakomitego kucharza i lokalnego społecznika. Mężczyzna trafił do szpitala z krwotokiem podpajęczynówkowym, spowodowanym pęknięciem tętniaka w głowie.
Lubelskie. Żołnierz walczy o powrót do sprawności po pęknięciu tętniaka
Grzegorz Mojski był dotąd osobą silną, sprawną i zawsze służącą pomocą. Przed służbą w wojsku był cenionym kucharzem i mistrzem sushi

Źródło: siepomaga.pl/grzegorz-mojski

W sierpniowy wieczór rodzina, zaalarmowana szczekaniem psów, znalazła Grzegorza nieprzytomnego w łazience. Szybka interwencja medyczna wykazała, że w jego głowie pękł tętniak. Mężczyzna został przewieziony do szpitala w Lublinie, gdzie przeszedł zabieg tzw. embolizacji. Niestety, w dziesiątej dobie po operacji doszło do powikłań – skurcz naczyń doprowadził do niedowładu lewej nogi i ręki.

Po sześciu tygodniach hospitalizacji i krótkim pobycie w domu, Grzegorz rozpoczął rehabilitację. Rodzina podkreśla jednak, że podstawowy zakres zajęć w ramach standardowej opieki wystarczy jedynie na pionizację, a konieczna jest specjalistyczna, intensywna rehabilitacja neurologiczna, by umożliwić mu powrót do pełni życia.

Grzegorz Mojski był dotąd osobą silną, sprawną i zawsze służącą pomocą. Przed służbą w wojsku był cenionym kucharzem i mistrzem sushi. Angażował się również w lokalne akcje pomocowe, przekazując swoje kulinarne umiejętności na licytacje.

- Grzegorz służył Polsce jako zawodowy żołnierz. Silny, sprawny, oddany sprawie. Kiedy nie nosił munduru, z pasją zakładał fartuch kucharza. Dziś to on potrzebuje armii ludzi gotowych stanąć u jego boku. [...] Dziś walczy o najprostsze rzeczy – by podnieść rękę, by postawić samodzielnie kilka kroków. Każdy ruch, każdy krok to dla niego zwycięstwo. Dlatego prosimy – pomóżcie nam postawić Grzegorza na nogi. Dosłownie i w przenośni – piszą jego bliscy na stronie zbiórki. 

Zbiórka na leczenie i rehabilitację Grzegorza potrwa do 6 stycznia 2026 roku. Rodzina apeluje o każdą formę wsparcia. Zbiórka prowadzona jest za pośrednictwem strony: siepomaga.pl/grzegorz-mojski.

Wspierając zbiórkę, mieszkańcy regionu mają szansę wesprzeć „wojownika”, który teraz sam musi stoczyć najważniejszą bitwę – o powrót do zdrowia.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Cisną śrutyTreść komentarza: I bardzo dobrze. Na kupią za grosze tych 15 letnich albo I pełnoletnich 18 + Beemek BMW od Helmuta po 2 Niemcach I 3 Turasach i szaleją śrutami których za granicą się pozbyli. Cisną te graty 15 - 18 letnie aż szpachla wypada. Strach po ulicy łazić bo jeżdza siepami trupami z rocznika 2011 albo I starszymi gruzami.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:48Źródło komentarza: Nowe przepisy już obowiązują! W pow. bialskim „prawko” straciło kilku kierowcówAutor komentarza: Zgłoszę na policję.Treść komentarza: U mnie na wiosce takich dwóch zawsze wypala trawę . Jeszcze w tym roku nie wypalali. Jak tylko zobaczę dym to od razu dzwonię na policję a będę widział bo blisko mieszkają. Mi dali mandat 800 zł za przekroczenie prędkości to i niech sąsiedzi zapłacą za wypalanie traw . Musi być sprawiedliwość. Co tylko ja mam być poszkodowany .Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:40Źródło komentarza: Od początku marca prawie 30 pożarów. Zaczęło się wypalanie trawAutor komentarza: XxxAdekTreść komentarza: Brak odblasków na takiej drodze zwieksza ryzyko wypadków …ale po co kierujacy volvo poruszał sie pasem pobocza ? Jest od tego pas jezdni ! Predkosc zapewne tez nie byla tam zadowalajaca przepisy ruchu drogowegoData dodania komentarza: 17.03.2026, 10:54Źródło komentarza: Gmina Borki. Potrącenie pieszego na drodze krajowej nr 19Autor komentarza: lllllll------1111Treść komentarza: """Zginął 79-letni mężczyzna, a trzy pasażerki trafiły do szpitala. """ To co on te trzy pasarzerki wiózł na tym motocyklu ? We czwórkę jechali tym motocyklem ?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:18Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustaleniaAutor komentarza: WnuczekTreść komentarza: Tak się kończy jak się jeżdzi szybko motocyklem . Gdyby jechał tak 15-20 km/ h to by przeżył . Po co tak szybko jeżdzić i jeszcze wyprzedzać inny motocykl . Mój dziadziuś komarkiem jeżdził bardzo wolno właśnie tak 15-20 km/h i nie raz się wywalił bo po pijanemu jeżdził ale z racji tego że jeździł wolno tak 15-20 km/h to żył aż do śmierci . Nie umarł w wypadku na komarku a dla tego , że śmierć przyszła sama ze starości umarł . Gdyby wszyscy motocykliści jeżdzili tak jak mój dziadziuś komarkiem tak 15-20 km/h to by nie było śmiertelnych wypadków bo jakby się wywalili to by wstali . Prędość jest za duża przy jeżdzie motocyklem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:46Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustalenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama