Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 01:59
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Piłka nożna

Każda passa kiedyś się musi skończyć

Podlasie Biała Podlaska przegrało w Krakowie z rezerwami Wisły 0:2. Tym samym zakończyło swoje dwie udane passy.
Każda passa kiedyś się musi skończyć

Autor: Gerard Maksymiuk

Wisła II Kraków - Podlasie Biała Podlaska 2:0 (2:0)

Bramki: Szywacz 18, 31

Wisła II: Kowalski – Chmiel, Woś, Cymbaluk, Bugaj (64 Pachel), Gap (90 Rodado), Staszak, Szywacz (85 Molenda), Olejarka (90 Skała), Kościelniak (64 Kaczówka). Kawała.

Podlasie: Jeż – Mikołajewski, Konaszewski (90 Bobowski), Dmitruk, Maluga, Orzechowski (90 Sacharuk), Kopytow, Mróz (46 Andrzejuk), Wnuk, Urbański (74 Grochowski), Horzhui. 

Żółte kartki: Staszak, Kościelniak, Kaczówka – Andrzejuk. 

Podlasie przyjechało do Krakowa, by wygrać po raz piąty z rzędu i nie przegrać po raz dziewiąty na wyjeździe.

Pierwszą groźną akcję meczu przeprowadzili gospodarze, którzy od pierwszego gwizdka nadawali ton grze. W 7. minucie po rzucie rożnym na wprost bramki z piłką przy nodze znalazł się Maksym Cymbaluk. Na szczęście dla gości źle trafił w piłkę, która poleciała daleko od bramki Oskara Jeża. W odpowiedzi Podlasie przeprowadziło wzorową kontrę. Piotr Urbański wyłożył idealnie piłkę Adrianowi Wnukowi, który, będąc sam na sam z Jakubem Kowalskim, strzelił prosto w bramkarza rezerw Wisły. Dwie minuty później ponownie Podlasie miało bardzo dobrą sytuację na zdobycie bramki. Po lewej stronie urwał się obrońcom Wisły Maksym Horzhui i dograł w pole karne wprost na głowę Urbańskiego, ten jednak strzelił za słabo i, co gorsza, wprost w Kowalskiego, który bez najmniejszych problemów złapał piłkę. Kilka sekund później gorąco było pod bramką Jeża. Z około szesnastu metrów uderzał Dominik Kościelniak. Na posterunku był bramkarz Podlasia i obronił ten strzał. W 12. minucie Kościelniak ponownie był blisko zdobycia bramki. Do zagranej wzdłuż bramki piłki wszedł wślizgiem, ale zabrakło mu centymetrów, by do niej dopaść. W 18. minucie Wiktor Szywacz otrzymał piłkę w polu karnym, obrócił się na plecach Eryka Mikołajewskiego i pokonał Jeża, dając prowadzenie wiślakom. Chwilę później, po strzale Kościelniaka z około siedmiu metrów, Podlasie od straty bramki uratowała poprzeczka. W 25. minucie dość przypadkowo piłkę z około osiemnastu metrów zagrał Urbański, a ta minimalnie minęła okienko bramki gospodarzy. W odpowiedzi, po rzucie rożnym z prawej strony, piłkę w polu karnym otrzymał Igor Woś. Uderzył jednak ponad bramką. Po chwili, po drugiej stronie boiska, z ostrego kąta uderzał Urbański. Trafił w boczną siatkę bramki. W 30. minucie głową piłkę po wrzutce zagrał Jan Mróz. Minęła ona jednak światło bramki. Kilka sekund później na strzał z dystansu zdecydował się Szywacz. Jego uderzenie było na tyle precyzyjne, że piłka ugrzęzła w okienku bramki gości. Podlasie ruszyło do odrabiania strat. Strzał Wnuka zmierzający do bramki zablokował głową Cymbaluk. W odpowiedzi Alex Bugaj „huknął” z pierwszej piłki z około dwudziestu metrów. Końcówkami palców piłkę na róg wybił Jeż. W 39. minucie, po rzucie rożnym zagrywanym z lewej strony, piłkę głową zagrał Mateusz Konaszewski. Jednak poleciała ponad poprzeczką.

Druga połowa rozpoczęła się od strzału Horzhuia w boczną siatkę bramki gospodarzy. Więcej z gry mieli goście, którzy za wszelką cenę chcieli odrobić stratę. Niestety, do 61. minuty nie stworzyli sobie żadnej dogodnej sytuacji. Wreszcie Maluga zagrał idealnie na głowę Urbańskiego. Niestety piłka po strzale bialskiego napastnika minęła światło bramki. W 67. minucie, po kontrze Wisły, Wiktor Stasiak pokonał Jeża. Na szczęście dla bialczan był na pozycji spalonej i bramka nie została uznana. Cztery minuty później Kacper Dmitruk pod własną bramką stracił piłkę na korzyść Szywacza. Strzelec dwóch bramek dla gospodarzy oddał strzał zza „szesnastki”. Bez problemów obronił go Jeż. W 87. minucie Maciej Pachel, po błędzie bialskiej obrony, znalazł się sam na sam z Jeżem. Ten pojedynek wygrał bialski bramkarz. W odpowiedzi bardzo niecelnie zza pola karnego uderzył Tomasz Andrzejuk. Sędzia do regulaminowego czasu gry doliczył cztery minuty. Niestety, upłynęły one na grze w środku pola i Wisła pokonała Podlasie 2:0.

Wygrała drużyna, która była skuteczniejsza. Kto wie, jakby się ten mecz potoczył, gdyby Podlasie wykorzystało chociaż jedną z dwóch znakomitych sytuacji na początku spotkania. Tydzień temu Podlasie przerwało passę Startu Krasnystaw. Dziś rezerwy Wisły przerwały passę Podlasia.

Maciej Oleksiuk, trener Podlasia Biała Podlaska

- Bardzo żałuję, że dziś nie zdołaliśmy wygrać. To moja pierwsza porażka w wyjazdowym meczu Podlasia, odkąd objąłem zespół pod koniec maja. Kończymy rundę jesienną na piątym miejscu z dwudziestoma dziewięcioma punktami. Przed sezonem wzięlibyśmy taki wynik w ciemno, mimo to po dzisiejszej porażce czujemy ogromny niedosyt. Jestem dumny z drużyny i z każdego zawodnika z osobna, wykonaliśmy „kawał” niesamowitej roboty. Niejeden kibic w nas nie wierzył i „spuścił” nas z ligi po trzech kolejkach, jednak udowodniliśmy swoje i po rundzie jesiennej jesteśmy na bardzo dobrym piątym miejscu. Przed nami jeszcze dwie kolejki ligowe z Chełmianką i Koroną II Kielce. Zrobimy wszystko, by zdobyć sześć punktów. A wszystkich kibiców Podlasia proszę o jak największe wsparcie i wiarę w ten zespół. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kredocoasterstwo Treść komentarza: Rozumiem że na tym zdjęciu to Pan opiekun Chwedoruk ze swoimi podopiecznymi stanął do foty jak przystało na opiekuna. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 12:03 Źródło komentarza: Półfinał wojewódzki w piłce nożnej chłopców – zwycięstwo IV LO Biała Podlaska Autor komentarza: Czas pokaże Treść komentarza: Ale ZAKŁAMANIEC już mu posadkę w Cargotor przygotowali ale póki co to im nie jest nic wiadomo :). Porażka i wszyscy temu się przyglądamy. Samorządowiec wojewódzki w spółce skarbu państwa. Olśnienie , specjalista od transportu kolejowego. Niby walczycie i piętnujecie kolesiostwo w PIS-e a sami co - HIPOKRYCI Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Szef gabinetu prezydenta odchodzi z urzędu Autor komentarza: BBBB Treść komentarza: Najważniejsze przy s***** od tyłu jest.. być z tyłu :D Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:59 Źródło komentarza: Kraj. Żadnych adopcji przez pary jednopłciowe. Konfederacja szykuje ustawę Autor komentarza: Bolek Treść komentarza: Za komuny w latach 60, cyklicznie była czyszczona i pogłębiana. Woda była czysta, całymi rodzinami, kąpano się w niej. Kajaków było dużo, były 4 wypożyczalnie, na Michała, Melioracji, w odnodze zaraz za Ale 1000l, tylko jeszcze alei nie było. Z mostu na H. Sawickiej, śmiałkowie skakali do Krzny, co niektórzy na główkę. Rzeka naprawdę żyła !!! Szkoda, że dzisiaj tego nie ma... Data dodania komentarza: 3.06.2026, 05:48 Źródło komentarza: Krzna w Białej Podlaskiej będzie w tym sezonie czysta? Autor komentarza: Ciekawski George Treść komentarza: Jak się zapisać na warsztaty? Data dodania komentarza: 2.06.2026, 19:49 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Warsztaty z fotografowania otworkowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama