W artykule z 29 grudnia informowaliśmy, że powiat łosicki nie otrzymał dofinansowania z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych na 2026 rok, mimo złożenia wniosku opiewającego na blisko 2 mln zł. Wskazywaliśmy również, że w tegorocznym naborze środki trafiły do gmin oraz związków powiatowo-gminnych, a powiat znalazł się poza listą beneficjentów. Zapytaliśmy Starostwo Powiatowe w Łosicach o przyczyny takiej decyzji oraz o to, jakie są dalsze perspektywy dla lokalnych połączeń autobusowych.
Więcej informacji: Powiat łosicki. Ani złotówki na połączenia autobusowe w 2026 roku
Jak wyjaśnia Sylwia Dydycz, kierowniczka Referatu Komunikacji w Starostwie Powiatowym w Łosicach, brak dofinansowania w pierwszym naborze wynika bezpośrednio z zapisów ustawy regulującej funkcjonowanie Funduszu. – Dysponentem Funduszu jest minister, który rozdziela środki na województwa, a następnie obowiązuje określona kolejność ich przyznawania – tłumaczy.
– Pierwszeństwo mają gminy, potem związki powiatowe i powiatowo-gminne, a dopiero później powiaty. Z tego powodu, podobnie jak w poprzednich latach, w pierwszym naborze nie otrzymaliśmy środków – dodaje Sylwia Dydycz.
Jak podkreśla, mechanizm Funduszu przewiduje możliwość kolejnych rozstrzygnięć. – W następnych miesiącach wojewodowie występują o przesunięcie niewykorzystanych środków z województw, które ich nie zagospodarowały. Wtedy ogłaszany jest drugi nabór. W poprzednich latach właśnie w tej drugiej turze powiat łosicki otrzymywał dofinansowanie – wyjaśnia.
Podobnych rozstrzygnięć samorząd spodziewa się także w odniesieniu do 2026 roku, choć – jak zastrzega urzędniczka – na tym etapie nie ma żadnej gwarancji. – Otrzymaliśmy już pismo od wojewody, aby wystąpić do ministra o dodatkowe środki. Na tę chwilę nie mamy dofinansowania, ale mamy nadzieję, że w kolejnym naborze je otrzymamy – mówi.
Wniosek złożony przez powiat dotyczył przede wszystkim utrzymania istniejącej siatki połączeń autobusowych. – Korzystamy z Funduszu od momentu wejścia w życie ustawy, czyli od 2019 roku. Te linie już funkcjonują i zależy nam na ich utrzymaniu – podkreśla Sylwia Dydycz. – W głównej mierze korzystają z nich uczniowie dojeżdżający do szkół, ale także osoby, które nie mają innej możliwości dotarcia do lekarza, urzędów czy siedziby powiatu.
Jak dodaje, brak dopłat może mieć poważne konsekwencje. – Są to linie deficytowe, nierentowne, generujące straty. Bez wsparcia z Funduszu trudno je utrzymać, bo powiat nie jest w stanie samodzielnie pokrywać deficytu operatorowi. W takiej sytuacji trzeba się liczyć z możliwością likwidacji części kursów – zaznacza.
Samorząd nie planuje obecnie tworzenia nowych połączeń, koncentrując się na utrzymaniu istniejących. – Skupiamy się na tym, żeby zachować to, co funkcjonuje. Mogą pojawić się jedynie drobne korekty, jak skrócenia tras czy niewielkie zmiany organizacyjne – wyjaśnia kierownik referatu.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy może zostać ogłoszony kolejny nabór. – To zależy od decyzji ministra oraz od tego, jak wojewoda podzieli ewentualnie przesunięte środki. My również czekamy, bo chcielibyśmy jak najszybciej wiedzieć, na czym stoimy – podsumowuje Sylwia Dydycz.
CZYTAJ TEŻ:




![Tak się bawili na Sylwestrze w Piszczacu [ZDJĘCIA] Tak się bawili na Sylwestrze w Piszczacu [ZDJĘCIA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-tak-sie-bawili-na-sylwestrze-w-piszczacu-zdjecia-1767341431.jpg)













Napisz komentarz
Komentarze