Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 04:40
Reklama
Reklama
Bez prawka, za to z promilami

Pijany recydywista dachował na rondzie w Horodyszczu. Pasażer wylądował w szpitalu

Kolejny przykład skrajnej nieodpowiedzialności na drogach powiatu chełmskiego. W nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Horodyszcze doszło do wypadku, który tylko cudem nie zakończył się tragedią. Pijany kierowca, ignorując dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, doprowadził do dachowania auta.
Pijany recydywista dachował na rondzie w Horodyszczu. Pasażer wylądował w szpitalu
W nocy doszło do dachowania auta w miejscowości Horodyszcze.

Źródło: KMP w Chełmie

Do zdarzenia doszło na rondzie w Horodyszczu. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pojeździe znajdującym się poza drogą. Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy, 37-letni mieszkaniec gminy Chełm, siedzący za kierownicą Forda, stracił panowanie nad samochodem. Auto z impetem dachowało, a następnie uderzyło w przydrożną skarpę.

Siła uderzenia była na tyle duża, że 35-letni pasażer pojazdu doznał obrażeń ciała i musiał zostać natychmiast przewieziony do szpitala.

Szybko wyszło na jaw, dlaczego kierowca nie zapanował nad pojazdem. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. To jednak nie jedyne przewinienie 37-latka. Sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło, że mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą, gdyż ciąży na nim dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

- 37-latek został zatrzymany i obecnie przebywa w policyjnym areszcie. Po jego wytrzeźwieniu zostaną wykonane dalsze czynności procesowe – informuje młodsza aspirant Angelika Głąb-Kunysz z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Mężczyźnie grożą teraz surowe konsekwencje karne za złamanie sądowego zakazu oraz jazdę w stanie nietrzeźwości, której skutkiem był wypadek z osobą poszkodowaną.

Czytaj też:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Cisną śrutyTreść komentarza: I bardzo dobrze. Na kupią za grosze tych 15 letnich albo I pełnoletnich 18 + Beemek BMW od Helmuta po 2 Niemcach I 3 Turasach i szaleją śrutami których za granicą się pozbyli. Cisną te graty 15 - 18 letnie aż szpachla wypada. Strach po ulicy łazić bo jeżdza siepami trupami z rocznika 2011 albo I starszymi gruzami.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:48Źródło komentarza: Nowe przepisy już obowiązują! W pow. bialskim „prawko” straciło kilku kierowcówAutor komentarza: Zgłoszę na policję.Treść komentarza: U mnie na wiosce takich dwóch zawsze wypala trawę . Jeszcze w tym roku nie wypalali. Jak tylko zobaczę dym to od razu dzwonię na policję a będę widział bo blisko mieszkają. Mi dali mandat 800 zł za przekroczenie prędkości to i niech sąsiedzi zapłacą za wypalanie traw . Musi być sprawiedliwość. Co tylko ja mam być poszkodowany .Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:40Źródło komentarza: Od początku marca prawie 30 pożarów. Zaczęło się wypalanie trawAutor komentarza: XxxAdekTreść komentarza: Brak odblasków na takiej drodze zwieksza ryzyko wypadków …ale po co kierujacy volvo poruszał sie pasem pobocza ? Jest od tego pas jezdni ! Predkosc zapewne tez nie byla tam zadowalajaca przepisy ruchu drogowegoData dodania komentarza: 17.03.2026, 10:54Źródło komentarza: Gmina Borki. Potrącenie pieszego na drodze krajowej nr 19Autor komentarza: lllllll------1111Treść komentarza: """Zginął 79-letni mężczyzna, a trzy pasażerki trafiły do szpitala. """ To co on te trzy pasarzerki wiózł na tym motocyklu ? We czwórkę jechali tym motocyklem ?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:18Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustaleniaAutor komentarza: WnuczekTreść komentarza: Tak się kończy jak się jeżdzi szybko motocyklem . Gdyby jechał tak 15-20 km/ h to by przeżył . Po co tak szybko jeżdzić i jeszcze wyprzedzać inny motocykl . Mój dziadziuś komarkiem jeżdził bardzo wolno właśnie tak 15-20 km/h i nie raz się wywalił bo po pijanemu jeżdził ale z racji tego że jeździł wolno tak 15-20 km/h to żył aż do śmierci . Nie umarł w wypadku na komarku a dla tego , że śmierć przyszła sama ze starości umarł . Gdyby wszyscy motocykliści jeżdzili tak jak mój dziadziuś komarkiem tak 15-20 km/h to by nie było śmiertelnych wypadków bo jakby się wywalili to by wstali . Prędość jest za duża przy jeżdzie motocyklem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:46Źródło komentarza: Gmina Janów Podlaski. Policja ujawniła wstępne ustalenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama