Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 01:10
Reklama
Reklama
Reklama
Trwa głosowanie

Powieść Bialczanki bierze udział w konkursie na Najlepszą Książkę Roku

Anna Siedlecka z Białej Podlaskiej, autorka powieści obyczajowych znalazła się w ścisłym gronie autorów, których książki są nominowane w konkursie na Najlepszą Książkę Roku przez serwis granice.pl. Można wesprzeć pisarkę zagłosując na jej książkę pt. “Kochana córeczko”.
Powieść Bialczanki bierze udział w konkursie na Najlepszą Książkę Roku
Książka "Kochana córeczko" ma szansę zostać Najlepszą Książką Roku, ale potrzebne są głosy internautów

Autor: archiwum Anny Siedleckiej

Książka “Kochana córeczko” została wyróżniona w kategorii literatura obyczajowa w konkursie organizowanym przez serwis granice.pl. Konkurs polega na tym, że na początku roku wydawnictwa zgłaszają swoje tytuły w różnych kategoriach, m.in. literatura obyczajowa, kryminał, literatura faktu, książki dla dzieci młodszych i starszych oraz proza. Spośród zgłoszonych tytułów internauci oraz jury serwisu granice.pl wybierają najlepszą książkę danej pory roku – wiosny, lata, jesieni i zimy. Następnie spośród zwycięzców sezonowych wybierana jest książka roku w każdej kategorii. W kategorii literatura obyczajowa liczba nominowanych tytułów wynosi obecnie osiem. Wyróżnienie przyznawane jest m.in. na podstawie głosów internautów.

Powieść “Kochana córeczko” została wydana w marcu 2025 roku. 

- Jest to książka obyczajowa opowiadająca o rodzinnych tajemnicach, które po latach wychodzą na jaw i mają wpływ na życie młodej kobiety. Główna bohaterka, Lena, pochodzi z dysfunkcyjnego domu, w którym doświadczyła przemocy psychicznej i fizycznej ze strony ojca, przy biernej postawie matki. Wraz ze swoim partnerem Markiem decyduje się na wyprowadzkę, chcąc odciąć się od trudnej przeszłości. Marek pochodzi z domu, w którym jest nadmiernie kontrolowany, co sprawia, że oboje dążą do samodzielności - streszcza fabułę Anna Siedlecka.

Dodaje, że Lena podejmuje pracę w domu opieki, gdzie zwraca uwagę na jedną z podopiecznych – panią Zofię, kobietę, która milczy i trzyma przy sobie tajemnicze zawiniątko. - Między bohaterkami stopniowo nawiązuje się szczególna relacja. Lena zaczyna opowiadać kobiecie o swoim życiu, co przynosi jej ulgę, ponieważ nie spotyka się z oceną. Z czasem milcząca relacja przeradza się w porozumienie, które okazuje się kluczowe dla dalszych losów bohaterek - mówi Anna Siedlecka. Autorka celowo nie zdradza dalszych elementów fabuły.

„Kochana córeczko” jest drugą książką autorki. Pierwsza powieść, „Z okruchów nadziei”, powstawała przez półtora roku i była dla niej sprawdzianem własnych możliwości twórczych. Druga książka została napisana w ciągu roku, przy konsekwentnie narzuconym rytmie pracy. Autorka pisała codziennie wieczorami, niezależnie od nastroju czy weny, uznając regularność za klucz do utrzymania ciągłości emocjonalnej i fabularnej. Pisanie łączyła z pracą zawodową w Akademii Bialskiej oraz obowiązkami rodzinnymi, dlatego czas twórczy przypadał głównie na wieczory i noce.

- Trzecia książka znajduje się obecnie w redakcji, rozpoczęłam już pracę nad kolejną. Równolegle „Kochana córeczko” bierze udział w projekcie Book Tour. Jeden egzemplarz książki krąży pomiędzy czytelniczkami z całej Polski. Uczestniczki mogą pisać po książce, zaznaczać fragmenty i dodawać własne notatki, a następnie przekazują egzemplarz kolejnej osobie. Poprzednia książka pt. “Z okruchów nadziei” w ramach tego projektu przebyła około 5 tysięcy kilometrów w ciągu dziewięciu miesięcy - mówi Anna Siedlecka.

Pierwsza powieść autorki pt. “Z okruchów nadziei” została także przeniesiona na scenę teatralną. Studenci koła naukowego Kurtyna z Akademii Bialskiej przygotowali adaptację „Z okruchów nadziei”, która była wystawiana w maju ubiegłego roku jako spektakl teatralny.

Zagłosować można tutaj: 

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic od 2010 Treść komentarza: Przykro mi się patrzy na ostatnie wyniki, ale muszę stanąć w obronie klubu. W żadnym poważnym klubie nie ma trenera który jest jednocześnie "kolegą" zarządu. klikalne posty jedyne czego nie dają to wyników w dłuższej perspektywie. Jako wieloletni kibic od 2010 roku obserwuje drużynee i wypowiedzi trenerówDużo informacji wycieka poza szatnie. autorytet? Najgorzej jak zawodnicy śmieją się z trenera i sztabu, żeby im nie przeszkadzała w mediach mówi się o wierze i współpracy, czyli ktoś tu kłamie. Ale na szczęście to nie w Białej. Bez podawania nazwisk, bo kto zna środowisko polskiej pilki to wie. Dużo trenerów ze swoim zdaniem i merytoryką na poziomie jest kasowanych.... Dziwnym trafem jeden z trenerów, który był w strukturach klubu w zeszłym sezonie musiał skleić drużynę z niczego z powodu pracy poprzedniego szkoleniowca, bo jechał w trakcie treningu na rowerze do domu i zawodnicy nie chcieli u niego grać. Efekt? wygrał ligę, dostał propozycję zostania w klubie i pracy...w piłce dziecięcej. Spokojnie mógłby pracować na poziomie III ligi, a dzisiaj cieszy się pracą w sztabie w II lidze i ze zwycięstw nad drużynami ekstraklasy w PP... Coś tu nie gra. Dyrektorzy w akademii też są "niewygodni" dlatego rezygnują zgodnie z wartościami i przenoszą się do innych akademii, gdzie mogą działać. uniwersum piłki jest dziwne. Chyba zacznę oglądać siatkówkę, bo w piłce nożnej dużo kłamstw. Cieszę się, bo jako bialczanin w Podlasiu się tak nie dzieje na szczęście. Nie ma tu takich herezji, kolesiostwa jak w innych miejcach. Pustych sloganów. Kiibicuje, chodzę na każdy mecz domowy i trzymam kciuki. AZS do boju. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:59 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Feliks Treść komentarza: Dziękuję. Czytelnie i przejrzyście Data dodania komentarza: 1.11.2026, 12:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [30.09-27.10.2026] Autor komentarza: Seweryn Treść komentarza: Cyt " Sięgneli dna " Jakiego dna ? Jak na umiejętności tych piłkarzy to i tak dobrze , że grają w 3 lidze . Większość nawet talentu nie ma na 4 ligę . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:26 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: brązowenosylitwiniuka Treść komentarza: Trener i zarząd do dymisji, natychmiast! Tak się kończy, gdy rządzą ko(maro)muszki. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Przecież tam nie ma kim grać . Prawie wszyscy zawodnicy prezentują poziom ligi okręgowej lub A klasy . Ci zawodnicy nawet są za słabi na IV ligę . Mamy bardzo dobrego trenera , świetnego stratega ale niestety zawodnicy bez talentu . Cóż będziemy ogladać w przyszłym sezonie Podlasie w IV lidze a za dwa sezony pewnie w lidze okręgowej . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama