Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 22:50
Reklama
Reklama
Trwa głosowanie

Powieść Bialczanki bierze udział w konkursie na Najlepszą Książkę Roku

Anna Siedlecka z Białej Podlaskiej, autorka powieści obyczajowych znalazła się w ścisłym gronie autorów, których książki są nominowane w konkursie na Najlepszą Książkę Roku przez serwis granice.pl. Można wesprzeć pisarkę zagłosując na jej książkę pt. “Kochana córeczko”.
Powieść Bialczanki bierze udział w konkursie na Najlepszą Książkę Roku
Książka "Kochana córeczko" ma szansę zostać Najlepszą Książką Roku, ale potrzebne są głosy internautów

Autor: archiwum Anny Siedleckiej

Książka “Kochana córeczko” została wyróżniona w kategorii literatura obyczajowa w konkursie organizowanym przez serwis granice.pl. Konkurs polega na tym, że na początku roku wydawnictwa zgłaszają swoje tytuły w różnych kategoriach, m.in. literatura obyczajowa, kryminał, literatura faktu, książki dla dzieci młodszych i starszych oraz proza. Spośród zgłoszonych tytułów internauci oraz jury serwisu granice.pl wybierają najlepszą książkę danej pory roku – wiosny, lata, jesieni i zimy. Następnie spośród zwycięzców sezonowych wybierana jest książka roku w każdej kategorii. W kategorii literatura obyczajowa liczba nominowanych tytułów wynosi obecnie osiem. Wyróżnienie przyznawane jest m.in. na podstawie głosów internautów.

Powieść “Kochana córeczko” została wydana w marcu 2025 roku. 

- Jest to książka obyczajowa opowiadająca o rodzinnych tajemnicach, które po latach wychodzą na jaw i mają wpływ na życie młodej kobiety. Główna bohaterka, Lena, pochodzi z dysfunkcyjnego domu, w którym doświadczyła przemocy psychicznej i fizycznej ze strony ojca, przy biernej postawie matki. Wraz ze swoim partnerem Markiem decyduje się na wyprowadzkę, chcąc odciąć się od trudnej przeszłości. Marek pochodzi z domu, w którym jest nadmiernie kontrolowany, co sprawia, że oboje dążą do samodzielności - streszcza fabułę Anna Siedlecka.

Dodaje, że Lena podejmuje pracę w domu opieki, gdzie zwraca uwagę na jedną z podopiecznych – panią Zofię, kobietę, która milczy i trzyma przy sobie tajemnicze zawiniątko. - Między bohaterkami stopniowo nawiązuje się szczególna relacja. Lena zaczyna opowiadać kobiecie o swoim życiu, co przynosi jej ulgę, ponieważ nie spotyka się z oceną. Z czasem milcząca relacja przeradza się w porozumienie, które okazuje się kluczowe dla dalszych losów bohaterek - mówi Anna Siedlecka. Autorka celowo nie zdradza dalszych elementów fabuły.

„Kochana córeczko” jest drugą książką autorki. Pierwsza powieść, „Z okruchów nadziei”, powstawała przez półtora roku i była dla niej sprawdzianem własnych możliwości twórczych. Druga książka została napisana w ciągu roku, przy konsekwentnie narzuconym rytmie pracy. Autorka pisała codziennie wieczorami, niezależnie od nastroju czy weny, uznając regularność za klucz do utrzymania ciągłości emocjonalnej i fabularnej. Pisanie łączyła z pracą zawodową w Akademii Bialskiej oraz obowiązkami rodzinnymi, dlatego czas twórczy przypadał głównie na wieczory i noce.

- Trzecia książka znajduje się obecnie w redakcji, rozpoczęłam już pracę nad kolejną. Równolegle „Kochana córeczko” bierze udział w projekcie Book Tour. Jeden egzemplarz książki krąży pomiędzy czytelniczkami z całej Polski. Uczestniczki mogą pisać po książce, zaznaczać fragmenty i dodawać własne notatki, a następnie przekazują egzemplarz kolejnej osobie. Poprzednia książka pt. “Z okruchów nadziei” w ramach tego projektu przebyła około 5 tysięcy kilometrów w ciągu dziewięciu miesięcy - mówi Anna Siedlecka.

Pierwsza powieść autorki pt. “Z okruchów nadziei” została także przeniesiona na scenę teatralną. Studenci koła naukowego Kurtyna z Akademii Bialskiej przygotowali adaptację „Z okruchów nadziei”, która była wystawiana w maju ubiegłego roku jako spektakl teatralny.

Zagłosować można tutaj: 

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Ale to i tak jeszcze nic, bo kiedy rządził Tusk i P.O. , Polski nigdy na Mundialu nie było ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 10:03 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Uśmiechnijcie się brygada ! Treść komentarza: Oglądacie MUNDIAL ? Po raz pierwszy w historii polskiej TV komentatorzy meczów nie wyjechali na Mundial, komentują ze studia w Warszawie ! Data dodania komentarza: 17.06.2026, 09:47 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie Autor komentarza: Kacprzyk czy jak tam mu Treść komentarza: Warszawski Szpital Południowy na Ursynowie też miał akredytację a jakże . Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:09 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Szpital z akredytacją ministra zdrowia Autor komentarza: maliniak Treść komentarza: wpuśćił miliony bez kontroli kolejne setki tysiecy po wojnie wpuszczą i toakie żeczy to będzie codzienność tylko teraz Polacy mogą być zabijani przez ludzi z PTSD których wpuszczą do Polski rząd przecież im nie zabroni bo bardziej o obcych się martwi. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:39 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Prokurator - To był śmiertelny postrzał Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Gdyby wszystkie bramki były nagrywane to chętnie możemy zorganizować taki konkurs Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:00 Źródło komentarza: Sportowo wszystko jasne, ale w sumie nikt nic nie wie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama