Postępowanie karne w tej sprawie zostało zainicjowane w kwietniu ub. roku przez rodziców jednej z uczennic. Zebrany na początkowym etapie postępowania materiał dowodowy skutkował przedstawieniem zarzutów wuefiście jednej z zamojskich szkół podstawowych, wobec którego zastosowano areszt tymczasowy. Pokrzywdzona uczennica została objęta opieką pedagogiczno-psychologiczną.
W ramach prowadzonego śledztwa przeprowadzono szereg czynności procesowych, w tym m.in. dokonano zatrzymania i zabezpieczenia nośników elektronicznych, które poddano oględzinom i badaniom przez biegłych. Sąd przesłuchał małoletnią osobę pokrzywdzoną z udziałem biegłego psychologa, przesłuchano szereg świadków, zabezpieczono dane telekomunikacyjne i zapisy z monitoringu.
– W szczególności w oparciu o wyniki badań zabezpieczonych nośników ujawniono treść korespondencji prowadzonej przez oskarżonego z pokrzywdzoną, a także ślady kasowania korespondencji przez oskarżonego – informuje Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Przesłuchany w postępowaniu przygotowawczym podejrzany, początkowo nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Następnie podczas kolejnego przesłuchania przyznał się do ich popełnienia, wyraził żal i krytyczny stosunek do swojego zachowania, jak też wolę zadośćuczynienia za swoje zachowanie.
Z uwagi na charakter sprawy oraz przede wszystkim dobro osoby pokrzywdzonej, jak też możliwość wyłączenia jawności postępowania sądowego, śledczy nie udzielali dodatkowych informacji o ustaleniach poczynionych w sprawie, jak też o treści zarzutów, a rozprawy przed Sądem Rejonowym w Krasnymstawie, do którego przekazano prowadzenie przedmiotowego postępowania, odbywały się z wyłączeniem jawności, a więc przy drzwiach zamkniętych.
Wyrok zapadł 21 stycznia. Sąd uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów (przy modyfikacji kwalifikacji prawnej jednego z nich) i wymierzył mu karę łączną za oba czyny w wymiarze 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Ponadto sąd orzekł zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i zakaz kontaktowania się z nią na okres 8 lat. Wobec Artura W. zasądzono też dożywotni zakaz zajmowania wszelkich stanowisk, wykonywania wszelkich zawodów i działalności związanych z wychowywaniem, edukacją, leczeniem małoletnich i opieką nad nimi.
Wyrok nie jest prawomocny.

















Napisz komentarz
Komentarze