Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 lutego 2026 22:59
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka siatkowa

Porażka z kandydatem do awansu [GALERIA ZDJĘĆ]

Niestety MTS Miedzyrzec Podlaski uległ u siebie Camperowi Wyszków 1:3.
Porażka z kandydatem do awansu [GALERIA ZDJĘĆ]

Autor: Waldemar Pepa

Dziewiętnasta kolejka II ligi grupy 2 rozłożona została w czasie. Tydzień temu awansem grała AZS UWM Olsztyn z Huraganem Błonie. We wtorek ProNutiva w Belsku podejmie „Warszawskich tramwajarzy”, a w środę SMS zmierzy się Płockiem, a Metro u siebie z Kartpolem Kobyłka. 

MTS Międzyrzec Podlaski  - Camper Wyszków 1:3 (16:25, 19:25, 25:15, 17:25)

MTS: Lewoc, Kundera, Strycharz, Kecher, Czerwiński, Jurkowski, Wyszynski (L) oraz Roszkowski, Baranowski, Lentner, Gołębiowski

Camper: Kopacz, Rohnka, Lewandowski, Siemiątkowski, Lesiuk, Getka, Sumara (L) oraz Iheanacho, Piotrowski, Walawender. 

To był bardzo ważny mecz dla MTS, konsekwentnie walczącego o grę w play-off. Ewentualna wygrana przybliżała do celu, porażka komplikowała plany. Niestety w ekipie z Międzyrzeca ciągle nie w pełni sił był Michał Gołębiowski, co mocno utrudniało zadania trenerowi Marcinowi Śliwie.

Bardzo dobrze w to spotkanie weszli goście. W pierwszym secie prowadzili od początku – remis pojawił się tylko przy stanie 1:1. Potem Camper prowadził 3:1, 10:5, 14:7, 20:10, by ostatecznie wygrać do szesnastu punktów.

Druga partia miała podobny przebieg, z tym że goście prowadzili od początku do końca seta. Zaczęło się od 3:0, gospodarze doskoczyli jeszcze na jeden punkt – 7:8, ale później pod siatką rządziła już tylko jedna ekipa, która wygrała kolejną odsłonę 25:19. Nie pomogło nawet pojawienie się na parkiecie Gołębiowskiego, który miał poprawić odbiór.

W trzecim secie role się odwróciły. Być może goście poczuli się zbyt pewni siebie, albo gospodarze się rozgrzali. Najprawdopodobniej jedno i drugie miało wpływ na wynik tej partii. Zaczęło się od 3:0 dla MTS, potem 11:5. Gdy międzyrzeczanie prowadzili 21:11, było jasne, że set padnie ich łupem. Ostatecznie wygrali go 25:15, doprowadzając do stanu 1:2. W hali odżyły nadzieje na zdobycz punktową w tym spotkaniu. Aby tego dokonać, gospodarze musieli jeszcze wygrać przynajmniej jednego seta.

Niestety w czwartej partii wszystko wróciło do normy. Na początku gra była wyrównana – punkt za punkt. Od stanu 7:6 dla MTS zaczęła się rysować przewaga gości. Najpierw w jednym ustawieniu zdobyli cztery punkty z rzędu, a po chwili dołożyli kolejne serie i wygrali seta 25:17 oraz cały mecz 3:1. MVP meczu wybrano Jakuba Rohnka (Camper). 

Za tydzień międzyrzeccy siatkarze udadzą się do Kobyłki, gdzie zmierzą się z kolejnym kandydatem do awansu Kartpolem.  

Marcin Śliwa, trener MTS:

– Camper to jeden z kandydatów do awansu. Było to widać pod siatką. Rywale byli od nas lepsi i stąd ich wygrana. Odrzucili nas mocno zagrywką, grali bardziej siłową siatkówkę. Praktycznie w dwóch pierwszych partiach nas mocno zdominowali. W trzecim secie udało nam się odpalić. We wszystkich elementach graliśmy bardzo dobrze i zaowocowało wygraniem seta. Niestety to było wszystko co mogliśmy na tle tego rywala zaprezentować. W czwartym secie wszystko wróciło do tego co działo się w dwóch pierwszych i stąd nasza porażka. Gramy dalej przed nami kolejne mecze i trzeba szukać punktów. 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama