Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 5 października 2026 17:20
Reklama
Reklama
6-krotnie podpalał lasy

Powiat radzyński. Podpalacz lasów zatrzymany [FILM]

Policja zatrzymała mężczyznę, który w kwietniu i maju sześciokrotnie podpalał lasy na terenie powiatu radzyńskiego. Dzięki reakcji strażaków pożary zostały szybko opanowane. Sam podpalacz w przeszłości chciał zostać zawodowym strażakiem, a następnie próbował przystąpić do OSP.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Na terenach należących do Nadleśnictwa w Radzyniu Podlaskim w ostatnich tygodniach (kwiecień, maj) dochodziło do pożarów lasów. Okoliczności zdarzeń oraz zebrany materiał dowodowy wskazywały na podpalenia. 

Do podpaleń dochodziło głównie w gminie Kąkolewnica i w gminie Wohyń. Fot. KPP Radzyń Podlaski

- Przeprowadzono szczegółową analizę miejsc, w których dochodziło do zapalenia się ściółki leśnej. Miejsca, w których rozniecany był ogień znajdowały się w większości na terenie gminy Kąkolewnica. Jedno zdarzenie odnotowano na terenie gminy Wohyń. Dzięki interwencji strażaków, pożary zostały szybko panowane - opowiada oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim, komisarz Piotr Mucha.

Ustalenia dzielnicowej gminy Kąkolewnica, a także działania operacyjne policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim pozwoliły na wytypowanie sprawcy podpaleń. Został on zatrzymany w piątek,16 maja.

Mężczyzna przyznał się do 6 podpaleń. Fot. KPP Radzyń Podlaski

Mundurowi potwierdzili, że 37-letni mężczyzna podpalał lasy na terenie powiatu na przestrzeni ostatnich tygodni. Z- darzało się także, że później obserwował pracę strażaków. Pożary sprowadzały ogromne zagrożenie dla mienia, ponieważ wybierał dni, w których było wietrznie, a ściółka od dłuższego czasu miała małą wilgotność. Dodatkowym utrudnieniem i zagrożeniem był fakt, że do podpaleń dochodziło o różnych porach dnia i tylko dzięki czujności służb ratunkowych i ich szybkiemu i sprawnemu działaniu, ogień nie rozprzestrzeniał się na dużym obszarze - informuje komisarz Mucha.

37-letni mieszkaniec gminy Kąkolewnica przyznał się do 6 podpaleń. 17 maja sąd przychylił się do wniosku radzyńskiej policji oraz prokuratury i zastosował środek zapobiegawczy wobec mężczyzny w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesięce. 

Co ciekawe, sprawca podpaleń w przeszlości chaciał zostać strażakiem, jednak nie został przyjęty do PSP ani do OSP.

Za sprowadzenie zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama