Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 03:19
Reklama
Reklama
Reklama
Wesprzeć Bialczankę można na siepomaga.pl

Przyjaciele proszą o pomoc Karinie

„Jako przyjaciółka Kariny, postanowiłam w imieniu jej samej oraz całej rodziny i bliskich zwrócić się do Was z prośbą o pomoc. Pragniemy zapewnić jej niezbędną rehabilitację i dalsze leczenie, by mogła odzyskać dawne życie i niezależność, które tak bardzo kochała – pisze Ania. Jej przyjaciółka walczy z następstwami udaru. Ma 45 lat i bardzo chciałaby wrócić do zdrowia.
Przyjaciele proszą o pomoc Karinie
Karina walczy z następstwami udaru. Ma 45 lat i bardzo chciałaby wrócić do zdrowia. Pomóżmy Bialczance w leczeniu i rehabilitacji

Źródło: siepomaga.pl/screen

Ania w imieniu rodziny założyła niedawno zbiórkę na siepomaga.pl. Chce w ten sposób wesprzeć przyjaciółkę w procesie leczenia po udarze, który sprawił, że Karina straciła samodzielność.

 5 listopada 2025 roku wieczorem jeszcze wszystko było w porządku. Około godziny 22:00 rozmawiałyśmy przez telefon. Godzinę później jej życie zmieniło się na zawsze. Dostała Udaru mózgu – relacjonuje Anna. Symptomy udaru zauważył syn Kariny. Zaniepokoiła go bełkotliwa mowa mamy i opadający kącik jej ust. - Przez trzy tygodnie walczyła w szpitalu w ciężkim stanie. Wygrała walkę o życie, a dziś walczy o sprawność z poważnymi skutkami. Lewa strona ciała Kariny jest sparaliżowana. Ręka i noga są kompletnie bezwładne i pozbawione czucia. Spędziła do tej pory 8 miesięcy w ośrodku rehabilitacyjnym, ale mimo ogromnego wysiłku, nie odzyskała samodzielności. Wciąż wymaga intensywnej rehabilitacji i codziennej opieki, by nie stracić tego, co już udało się wypracować – opisuje sytuację przyjaciółki Anna.

Po udarze Karina nie może samodzielnie chodzić, pogorszeniu uległ też jej słuch. - Na szczęście odzyskała zdolność mówienia, ale jej język również został częściowo sparaliżowany, dlatego czasem ciężko ją zrozumieć – dodaje Anna. Twierdzi, że dla zawsze samodzielnej i niezależnej Kariny najgorsze są ograniczenia wynikające z niepełnosprawności po udarze. - Bardzo to przeżywa. Długi pobyt w ośrodku również odbił się też na jej psychice. Jest wyczerpana fizycznie i emocjonalnie – dodaje Anna.

20-letni syn Kariny, choć wciąż się uczy, podjął pracę, by wspomóc rodzinny budżet. Ojciec pracuje za granicą. - Jako przyjaciółka Kariny, postanowiłam w imieniu jej samej oraz całej rodziny i bliskich zwrócić się z prośbą o pomoc. Pragniemy zapewnić jej niezbędną rehabilitację i dalsze leczenie, by mogła odzyskać dawne życie i niezależność, które tak bardzo kochała. Każda złotówka i dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie – przyznaje Anna.

Wsparcie Karinie jest możliwe poprzez platformę SIEPOMAGA.PL

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama