Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 05:40
Reklama
Reklama
Wesprzeć Bialczankę można na siepomaga.pl

Przyjaciele proszą o pomoc Karinie

„Jako przyjaciółka Kariny, postanowiłam w imieniu jej samej oraz całej rodziny i bliskich zwrócić się do Was z prośbą o pomoc. Pragniemy zapewnić jej niezbędną rehabilitację i dalsze leczenie, by mogła odzyskać dawne życie i niezależność, które tak bardzo kochała – pisze Ania. Jej przyjaciółka walczy z następstwami udaru. Ma 45 lat i bardzo chciałaby wrócić do zdrowia.
Przyjaciele proszą o pomoc Karinie
Karina walczy z następstwami udaru. Ma 45 lat i bardzo chciałaby wrócić do zdrowia. Pomóżmy Bialczance w leczeniu i rehabilitacji

Źródło: siepomaga.pl/screen

Ania w imieniu rodziny założyła niedawno zbiórkę na siepomaga.pl. Chce w ten sposób wesprzeć przyjaciółkę w procesie leczenia po udarze, który sprawił, że Karina straciła samodzielność.

 5 listopada 2025 roku wieczorem jeszcze wszystko było w porządku. Około godziny 22:00 rozmawiałyśmy przez telefon. Godzinę później jej życie zmieniło się na zawsze. Dostała Udaru mózgu – relacjonuje Anna. Symptomy udaru zauważył syn Kariny. Zaniepokoiła go bełkotliwa mowa mamy i opadający kącik jej ust. - Przez trzy tygodnie walczyła w szpitalu w ciężkim stanie. Wygrała walkę o życie, a dziś walczy o sprawność z poważnymi skutkami. Lewa strona ciała Kariny jest sparaliżowana. Ręka i noga są kompletnie bezwładne i pozbawione czucia. Spędziła do tej pory 8 miesięcy w ośrodku rehabilitacyjnym, ale mimo ogromnego wysiłku, nie odzyskała samodzielności. Wciąż wymaga intensywnej rehabilitacji i codziennej opieki, by nie stracić tego, co już udało się wypracować – opisuje sytuację przyjaciółki Anna.

Po udarze Karina nie może samodzielnie chodzić, pogorszeniu uległ też jej słuch. - Na szczęście odzyskała zdolność mówienia, ale jej język również został częściowo sparaliżowany, dlatego czasem ciężko ją zrozumieć – dodaje Anna. Twierdzi, że dla zawsze samodzielnej i niezależnej Kariny najgorsze są ograniczenia wynikające z niepełnosprawności po udarze. - Bardzo to przeżywa. Długi pobyt w ośrodku również odbił się też na jej psychice. Jest wyczerpana fizycznie i emocjonalnie – dodaje Anna.

20-letni syn Kariny, choć wciąż się uczy, podjął pracę, by wspomóc rodzinny budżet. Ojciec pracuje za granicą. - Jako przyjaciółka Kariny, postanowiłam w imieniu jej samej oraz całej rodziny i bliskich zwrócić się z prośbą o pomoc. Pragniemy zapewnić jej niezbędną rehabilitację i dalsze leczenie, by mogła odzyskać dawne życie i niezależność, które tak bardzo kochała. Każda złotówka i dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie – przyznaje Anna.

Wsparcie Karinie jest możliwe poprzez platformę SIEPOMAGA.PL

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama