Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 00:09
Reklama
Reklama
Rolnicy tracą już nie tylko maszyny

GPS-y z ciągników nowym łupem złodziei

Rolnicy tracą już nie tylko maszyny, ale też wartą dziesiątki tysięcy złotych elektronikę. W sezonie jedna kradzież może unieruchomić gospodarstwo.
GPS-y z ciągników nowym łupem złodziei
– W przypadku drogich maszyn rolniczych sytuacja jest często zero-jedynkowa. Jeśli rolnik ma odpowiednią ochronę, sprzęt może szybko wrócić do pracy. Jeśli ryzykuje i nie ma ubezpieczenia, koszt naprawy może zachwiać płynnością gospodarstwa lub firmy – mówi Urszula Pakuła-Glińska

Autor: Canva

Źródło: Canva

Nowoczesny ciągnik czy kombajn to dziś nie tylko silnik, koła i stalowa konstrukcja. Coraz częściej to zaawansowana maszyna produkcyjna wyposażona w kosztowną elektronikę: anteny GPS, monitory nawigacyjne i systemy wspomagające pracę w polu. I właśnie te elementy corazsą celem złodziei.

Według danych AGRO Ubezpieczeń liczba szkód zgłaszanych z polis Agrocasco wzrosła pomiędzy 2024 a 2025 rokiem o 76 proc. Firma zastrzega, że część tego wzrostu wynika z większej liczby wykupionych polis, ale wskazuje też na inne przyczyny: rosnącą wartość maszyn, leasing nowego sprzętu, coraz bardziej zaawansowane wyposażenie i intensywną eksploatację w trudnych warunkach.

Nie trzeba kraść całego ciągnika

Jeszcze niedawno największym zagrożeniem dla rolników była kradzież całego ciągnika, kombajnu albo paliwa. Dziś złodziejom wystarczy wymontowanie kilku elementów elektronicznych. Antena GPS czy monitor nawigacyjny mogą być warte po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Skalę problemu pokazuje sprawa opisana przez policję w marcu 2026 roku. Z maszyn rolniczych w powiecie nowotomyskim skradziono pięć nadajników GPS oraz trzy monitory nawigacyjne. Łączna wartość strat przekroczyła 340 tys. zł.

Dla rolnika taka kradzież oznacza nie tylko koszt odtworzenia sprzętu. W praktyce może zatrzymać pracę maszyny w najważniejszym momencie sezonu.

– Dlatego przy wyborze ochrony warto sprawdzić, czy polisa obejmuje także kradzież wyposażenia pojazdu – wskazuje Urszula Pakuła-Glińska, dyrektorka zarządzająca Pionem Produktu i Sprzedaży w AGRO Ubezpieczeniach.

Maszyny warte setki tysięcy i miliony

W 2025 roku w Polsce zarejestrowano 10 603 nowe ciągniki rolnicze. To o 23,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Łącznie w gospodarstwach pracuje ich ponad 1,46 mln.

Nowoczesny sprzęt rolniczy jest coraz droższy. Jak podkreślają przedstawiciele branży ubezpieczeniowej, ciągnik za 800 tys. zł czy kombajn za 2 mln zł nie jest już w dużym gospodarstwie luksusem, ale podstawowym narzędziem pracy. Jego awaria, kradzież lub dłuższy przestój mogą zachwiać płynnością gospodarstwa albo firmy usługowej.

AGRO Ubezpieczenia podaje przykłady wysokich szkód. Jedna z nich dotyczyła kombajnu, który podczas prac polowych zahaczył o słup energetyczny. Wypłata wyniosła 250 tys. zł. W innym przypadku do sieczkarni polowej dostał się kamień, uszkadzając m.in. noże i walce zgniatające. Odszkodowanie wyniosło 195 tys. zł.

„Złota kolba” może zniszczyć maszynę

Osobnym zagrożeniem są tzw. złote kolby. To metalowe przedmioty, np. pręty, śruby lub fragmenty łańcuchów, celowo pozostawiane na polach kukurydzy. Po wciągnięciu przez sieczkarnię mogą doprowadzić do bardzo poważnych uszkodzeń.

Naprawa po takim zdarzeniu może kosztować od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych. Problemem jest też czas. W rolnictwie wiele prac trzeba wykonać w krótkim oknie pogodowym. Kilka dni przestoju może oznaczać realne straty finansowe.

– W przypadku drogich maszyn rolniczych sytuacja jest często zero-jedynkowa. Jeśli rolnik ma odpowiednią ochronę, sprzęt może szybko wrócić do pracy. Jeśli ryzykuje i nie ma ubezpieczenia, koszt naprawy może zachwiać płynnością gospodarstwa lub firmy – mówi Urszula Pakuła-Glińska.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama