Leśna, część Sitkowskiego i Podlaskiej - jest pozwolenie na realizację budowy na tych ulicach. Czy miasto odetchnęło z ulgą? Zapewne nieco, bo proces inwestycyjny dopiero trzeba uruchomić.
Wyborcze zobowiązania
Ulica Leśna, to jeden z tych problemów, którym obecnie rządzący Radzyniem obiecywali się zająć, gdy dojdą do władzy. Mieszkańcy nie dali o sobie zapomnieć, bo zaraz po wyborach przypominali o stanie ulicy. Miasto starało się reagować doraźnie. - Plan jest taki, by materiał zdjęty z ul. Wyszyńskiego trafił na ul. Leśną. Ta została już wykorytowana i wyrównana, czeka na rozłożenie materiału – informował o radzeniu sobie z problemem burmistrz Jakub Jakubowski. Dodawał przy tym, że inwestycja na tej ulicy, tak jak na części ulic Podlaskiej i Sitkowskiego jest w planach.- Jedną z pierwszych naszych decyzji było zlecenie projektów na ulice Sitkowskiego fragment Podlaskiej i Leśnej, by połączyć ul. Partyzantów z Sitkowskiego i Podlaską. Nie wiem kiedy uda się zrealizować projekt, bo jesteśmy na etapie planów koncepcyjnych – mówił w 2024 roku Jakubowski.
W tym roku magistrat wreszcie mógł przedstawić mieszkańcom nie tylko koncepcje ale i projekt na ul. Leśną i okolice cmentarza. Urząd w maju rozpoczął spotkania z mieszkańcami, by dyskutować z nimi założenia powstających planów. - Opinie są podstawą do stworzenia jak najlepszego projektu. Spośród wielu poruszonych tematów wyraźnie wybrzmiało kilka najważniejszych kwestii. Pojawił się postulat montażu progów zwalniających, które mają ograniczyć zbyt szybką jazdę, rajdy i „drifty” na tym odcinku. Będziemy szukać rozwiązań pozwalających zachować dęby rosnące przy granicy pasa drogowego. Planujemy zastąpienie obecnych rowów kanalizacją deszczową oraz obniżenie poziomu drogi, co ma skutecznie zabezpieczyć posesje przed zalewaniem. Pojawił się również postulat przestawienia bądź osłonięcia kontenerów na odpady przy cmentarzu za pomocą zieleni lub pergoli, aby uporządkować i poprawić wygląd tego miejsca – podsumowywał wiosenne spotkania z mieszkańcami burmistrz.
W ostatnich tygodniach zwołano kolejne konsultacje. Tym razem mieszkańcy zapoznawali się z gotowym już projektem. - Byli z nami przede wszystkim mieszkańcy ulic Leśnej, Podlaskiej i Sitkowskiego, żeby zobaczyć, co zostało już przygotowane, co jeszcze można zmienić i jak będzie wyglądało ich najbliższe otoczenie. Razem z projektantem, Łukaszem Domańskim, szczegółowo omawialiśmy projekt: rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa, przebieg chodników, wjazdy na posesje, drzewa i nasadzenia oraz lokalizację kontenerów na odpady. Rozmawialiśmy również o uwagach wynikających z zaleceń policji i konserwatora zabytków – relacjonował spotkanie z 18 sierpnia, burmistrz.
Czas na fundusze
Dziś dokumentacja dla ul. Leśnej, części Podlaskiej i Sitkowskiego jest już gotowa. - Kiedy pojawiłem się na Leśnej w kampanii wyborczej, która wtedy kandydowała do Rady Miasta nie po raz pierwszy usłyszeliśmy, że mieszka się fatalnie, kurz, ciężarówki i duży ruch. Po wyborach zapadła decyzja - zaprojektujemy i wybudujemy tę ulicę. Przez 2,5 roku pracowaliśmy z dwoma projektantami, odbyliśmy otwarte spotkania z mieszkańcami, dwa ważne spotkania konsultacyjne z konserwatorem zabytków i jedno z proboszczem parafii Świętej Trójcy. Do tego doszły niezliczone uzgodnienia, poprawki, prace doraźne, rozmowy, oczekiwania, skargi i wnioski – wylicza burmistrz, by zakomunikować, że etap kompletowania dokumentacji się zakończył, bo miasto uzyskało pozwolenie na budowę ulicy Leśnej, części Podlaskiej i Sitkowskiego.
To otworzyło samorządowi drogę do wykonania kolejnego kroku. Jak zapowiedział burmistrz, miasto właśnie złożyło do rządowego funduszu wniosek o dofinansowanie budowy ul. Leśnej .

Napisz komentarz
Komentarze