- Działam dla dobra mieszkańców, dlatego postanowiłem napisać pismo do Wód Polskich, żeby dowiedzieć się, jak wygląda sytuacja z naszą rzeką i odcinkiem przebiegającym przez Międzyrzec Podlaski. Chciałem uzyskać informację, kiedy zostaną przeprowadzone prace i kiedy rzeka zostanie oczyszczona. Do napisania pisma skłoniła mnie również sytuacja związana ze śniętymi rybami, które znaleziono w rzece, oraz to, że jest ona bardzo zarośnięta - mówi Leszek Karpiuk radny Międzyrzeca Podlaskiego.
Rzeka nadal zarośnięta
Radny planuje także napisać do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Nie chcę zostawiać tej sprawy. Chcę się dowiedzieć, co się wydarzyło, i uzyskać informacje. Nie zamierzam z nikim walczyć. Jeśli nie będziemy pytać, trudno oczekiwać informacji czy jakichkolwiek zmian. Wody Polskie nie odpowiedziały szczegółowo na moje pytania dotyczące sprawy śniętych ryb - przekazuje Leszek Karpiuk.
Obecnie sytuacja związana ze śniętymi rybami już nie występuje, natomiast rzeka nadal jest zarośnięta. - Z tego, co widziałem, brzegi są obecnie podkaszane, ale samo koryto rzeki nie jest czyszczone - wskazuje radny.
Na razie czeka na działania Wód Polskich związane z koszeniem. - W odpowiedzi napisali, że będą podejmować prace. Pozostaje pytanie, czy uda im się je przeprowadzić jeszcze w tym roku. Miasto nie odpowiada za koryto rzeki, dlatego główną instytucją, do której kieruję swoje działania w tej sprawie, są Wody Polskie - wyjaśnia. Dodaje, że będzie przede wszystkim sprawdzał, czy Wody Polskie realizują swoje zadania. - Z ich pisma wynika, że mają prowadzić prace na rzece - mówi.
“Na rzece Krznie, na odcinku przebiegającym przez miasto Międzyrzec Podlaski, zaplanowano w 2026 r. wykonanie prac utrzymaniowych. Rozpoczęcie robót przewidziano po 15 sierpnia 2026 r., z zachowaniem wymagań określonych w obowiązujących przepisach z zakresu ochrony przyrody oraz ochrony środowiska. Zakres prac obejmuje wykoszenie skarp i dna rzeki.” - podają Wody Polskie.
I wskazują: “Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie nie prowadzi badań ani ocen jakości wód rzeki Krzna. W zakresie monitoringu jakości wód właściwy jest Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.”
Potrzebny kompromis
Z informacji będących w posiadaniu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie wynika, że przyczyną masowego śnięcia ryb w rzece Krznie było obniżone stężenie tlenu rozpuszczonego w wodzie, co zostało potwierdzone wynikami badań wykonanych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Wyniki badań oraz szczegółowe informacje dotyczące przeprowadzonych analiz pozostają w dyspozycji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Jednocześnie Wody Polskie informują, iż obowiązkiem właściciela wód jest ich utrzymanie, ale także zagwarantowanie osiągnięcia celów środowiskowych - a prace utrzymaniowe w niektórych przypadkach mogą silnie oddziaływać na środowisko.
“W ostatnich latach pojawiają się zarówno głosy o potrzebie intensyfikacji prac utrzymaniowych, jak i głosy o silnym, degradującym wpływie takich prac na stan ekosystemów rzecznych. Potrzebne jest więc poszukiwanie kompromisu – takich sposobów utrzymania rzek, by mogły one pełnić rolę nadaną im przez człowieka przy jednoczesnym pełnym poszanowaniu walorów przyrodniczych koryta rzeki i doliny rzecznej. Planując działania na ciekach naturalnych zobowiązani jesteśmy do kierowania się wytycznymi zawartymi w opracowaniach pn. „Dobre praktyki utrzymania rzek” i „Krajowy Program Renaturyzacji Wód Powierzchniowych”.”
Wody Polskie dodają, że zgodnie z przepisami Prawa wodnego gmina może uczestniczyć w pokrywaniu kosztów utrzymania wód i urządzeń wodnych należących do Skarbu Państwa. “Odbywa się to na podstawie porozumienia zawieranego z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie, w którym ustalane są szczegóły współpracy oraz wysokość kosztów. Na ten moment miasto Międzyrzec Podlaski nie zgłosiło chęci podpisania takiego porozumienia.’ - przekazują Wody Polskie.

Napisz komentarz
Komentarze