Skąd pomysł na korepetycje z angielskiego?
Córka od dawna lubi angielski i w tym roku chciałaby przystąpić do olimpiady językowej. nie zależało nam więc na zwykłym odrabianiu lekcji, tylko na znalezieniu kogoś, kto będzie potrafił ją trochę bardziej rozwinąć.
Zaczęłam szukać nauczyciela w naszej okolicy. Przejrzałam kilka ogłoszeń, pytałam też znajomych, ale trudno było znaleźć osobę, która miałaby odpowiednie doświadczenie.
Wtedy zaczęłam szukać szerzej i trafiłam na korepetycje online z angielskiego na portalu Superprof.pl. Okazało się, że nie musimy ograniczać się do nauczycieli mieszkających w pobliżu.
Co przekonało was do konkretnego korepetytora?
Przede wszystkim jego doświadczenie. Przejrzałam kilka profili i czytałam informacje o tym, z jakimi uczniami pracują poszczególni nauczyciele. Dzięki temu łatwiej było odrzucić osoby, które zajmowały się głównie pomocą w bieżących pracach domowych, a skupić się na tych, którzy prowadzą również bardziej zaawansowane zajęcia.
Ale najważniejsze było to, że można było zacząć od pierwszej darmowej lekcji.
Dlaczego było to dla was istotne?
Bo sam opis nauczyciela nie wystarczy. Można przeczytać, że ktoś ma duże doświadczenie i świetnie tłumaczy, ale dopiero podczas korepetycji z języka angielskiego widać, czy rzeczywiście potrafi nawiązać kontakt z konkretnym uczniem.
Nie chciałam od razu kupować kilku czy kilkunastu godzin. Najpierw chciałam zobaczyć, jak córka będzie się czuła podczas zajęć i czy poziom będzie dla niej odpowiedni. Pierwsza lekcja za darmo pozwoliła nam spokojnie to sprawdzić.
Po tym spotkaniu córka sama powiedziała, że chce kontynuować.
Czy wcześniej brałaś pod uwagę korepetycje w Białymstoku?
Tak, chociaż mieszkamy pod Białymstokiem, więc początkowo właśnie tam szukałam. Ostatecznie jednak wygodniej było nam zostać przy zajęciach online z nauczycielem, którego wybrałyśmy.
To chyba największa zmiana w porównaniu z tym, jak szukało się korepetytora kilka czy kilkanaście lat temu. Nie trzeba już koniecznie znaleźć kogoś w najbliższej okolicy. Jeżeli nauczyciel dobrze pasuje do ucznia, można po prostu spotkać się z nim przez internet.