W ekipie gospodarzy zabrakło Karola Rycaja z powodu kontuzji. Orlęta miały problem z odebraniem piłki, doświadczonym zawodnikom drużyny gości. Zagrożenie bramki Dawida Kłosa przychodziło strzałami z dystansu. Na szczęście bramkarz Orląt nie dał zaskoczyć, lub strzały były niecelne. Orlęta próbowały znaleźć swoją szanse na bramkę. Stworzyły sobie kilka sytuacji, ale brakowało finalizacji i stąd do 38. minuty było 0:0. Wreszcie Klim Morenkov z Danylo Dudlokiem rozegrali piłkę, ten drugi dograł do Marcela Obroślaka. Ten z piątego metra pewnie pokonał Sebastiana Ciołka strzałem głową. Przed końcem pierwszej połowy Krzysztof Cudowski miał okazję sam na sam niestety nie wykorzystał. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy zagotowało się pod bramką Kłosa jednak bez efektu bramkowego.
W drugiej część obraz gry uległ zmianie. Orlęta wydawały się kontrolować wydarzenia na boisku. Mimo to sam na sam z ich bramkarzem wyszedł jeden z zawodników Tura. Dzięki skutecznej interwencji Kłosa na koncie Orląt było nadal zero straconych bramek. Gospodarze mieli również szanse. Obroślak strzelał z dystansu niestety niecelnie. Były jeszcze kolejne akcje ale brakowało ostatniego dogrania. Ostatecznie Orlęta wygrały skromnie, ale wygrały. To trzecie zwycięstwo z rzędu w tym sezonie. W niedzielę w Tomaszowie Lubelskim o godzinie 16:00 radzynianie zmierzą się z Tomasovią.
Artur Bożyk, trener Orląt Radzyń Podlaski
- Zwycięstwo zawdzięczamy wysokiej jedności jeśli chodzi o współpracę w defensywie. Organizacja strukturalna była jak należy. Mówiąc prościej trzymane bardzo dobre odległości Oprócz tego byliśmy w posiadaniu piłki z należytą szybkością. Zdobywaliśmy teren z czym przeciwnik miał problem. Jeśli można się czegoś przyczepić to finalizacji. Nie tylko skuteczności, ale też brak tak zwanego ostatniego podania.
Widzę, że serwatkożłopom picie pomyj nie wychodzi na dobre, tracą od tego wzrok lub umiejętność czytania, ze zrozumieniem. Widać wam się jakieś artykuły pomyliły .... beka z radzynia jak zwykle... z drugiej strony czego wymagać od kozich bobków
Meczowy
30.08.2026 14:07
Początek należał do gości? Hehe. Chyba pan redaktor mecze pomylił. Całkowicie nieudany artykuł.
Franio - maniaku,
30.08.2026 23:56
"Chyba pan redaktor mecze pomylił" - akurat u Frania to norma, podobnie jak pisanie po imieniu o zawodnikach, jakby to byli jego ziomale spod sklepu.
Kruchy
31.08.2026 09:32
Chłopaki z Radzynia co wy tam palicie, pijecie czy wąchacie .... to chyba nie najlepszy towar :) Co do Orląt trener robi co może i jakoś leci. Spadku w tym roku nie będzie raczej, ale i do przodu ten projekt nie pójdzie.
Napisz komentarz
Komentarze