Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 5 października 2026 15:51
Reklama
Reklama
ZUS pokazuje dane

46 tys. dni na L4 przez kaca

Niemal 4,7 tys. zwolnień lekarskich i 46 tys. dni nieobecności w pracy. ZUS pokazał, jak często alkohol staje się powodem niedyspozycji pracowników.
46 tys. dni na L4 przez kaca
Same zwolnienia z kodem C nie mówią, ilu pracujących Polaków nadużywa alkoholu. Pokazują wyłącznie sytuacje, w których lekarz formalnie oznaczył właśnie tę przyczynę niezdolności do pracy

Źródło: Canva

W pierwszej połowie 2026 r. lekarze wystawili w Polsce blisko 4,7 tys. zwolnień lekarskich z kodem C, oznaczającym niezdolność do pracy spowodowaną nadużyciem alkoholu. Rok wcześniej takich zwolnień było niemal 5 tys.

To jednak bardzo niewielka część wszystkich L4. W całym pierwszym półroczu 2026 r. lekarze wystawili 14,1 mln zaświadczeń lekarskich, obejmujących 147,7 mln dni nieobecności. 

Kod C oznacza pięć dni bez zasiłku

Kod C nie oznacza po prostu „kaca”. Lekarz wpisuje go wtedy, gdy niezdolność do pracy została spowodowana nadużyciem alkoholu. Ma to konkretną konsekwencję finansową: za pierwszych pięć dni takiego zwolnienia nie przysługuje zasiłek chorobowy. 

W tym roku najczęstsze były właśnie krótkie nieobecności. Około 1,7 tys. zwolnień, czyli 37 proc., trwało od jednego do pięciu dni. Kolejne 25,2 proc. obejmowało od 6 do 10 dni, a około 28 proc. – od 11 do 20 dni. 

Najczęściej mężczyźni po czterdziestce

W statystykach wyraźnie dominują mężczyźni. W pierwszej połowie roku wystawiono im około 3,6 tys. zwolnień z kodem C, czyli 76,7 proc. wszystkich. Kobietom – około 1,1 tys. 

Najwięcej zaświadczeń otrzymały osoby w wieku 40-44 lata: 839 przypadków, czyli 17,9 proc. Dalej znalazły się grupy 45-49 i 35-39 lat, po 15,5 proc. Najwięcej takich zwolnień wystawiono na Mazowszu, w Wielkopolsce i na Śląsku. 

2025 r. przyniósł wzrost, teraz jest spadek

Pełne dane ZUS za 2025 r. pokazują 10 tys. zwolnień z kodem C i 99,6 tys. dni absencji. Liczba takich zaświadczeń wzrosła wtedy o 5,1 proc. rok do roku, ale nadal była niższa niż w 2019 r., gdy wystawiono ich 12,3 tys. Dlatego tegorocznego spadku nie da się jeszcze uznać za trwałą zmianę trendu.

To nie pokazuje wszystkich problemów z alkoholem

Same zwolnienia z kodem C nie mówią, ilu pracujących Polaków nadużywa alkoholu. Pokazują wyłącznie sytuacje, w których lekarz formalnie oznaczył właśnie tę przyczynę niezdolności do pracy.

Tymczasem Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom podaje, że alkohol może przyczyniać się do rozwoju nawet około 200 chorób, a w Polsce szacunkowo 23-28 tys. zgonów rocznie jest bezpośrednio związanych z jego spożyciem. Średnie spożycie wynosi obecnie około 8,3 litra czystego alkoholu na osobę rocznie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama