Wojewódzki Szpital Specjalistyczny ma czym leczyć i to na najwyższym poziomie. W ostatnich miesiącach, dzięki pozyskanym pieniądzom doposaża pracownie szpitalne w coraz nowocześniejszy sprzęt. Przykładem, jakim się ostatnio władze szpitala pochwaliły, jest pracownia elektrofizjologii i elektroterapii serca, do której zakupiony został sprzęt za ponad 21 mln zł. Dzięki realizacji projektu w ramach Krajowego Programu Odbudowy szpital pozyskał na unowocześnienie sprzętu 19.221.700,75 zł, a 1,6 mln zł dołożył urząd marszałkowski, organ prowadzący placówkę.
Prezentujemy sprzęt, jaki otrzymaliśmy w ramach dofinansowania unijnego i również przy wkładzie własnym podmiotu tworzącego. Z projektu wartego ponad 20 milionów złotych trafił do nas sprzęt medyczny i wyposażenie całej kardiologii inwazyjnej, jak również kardiologii zachowawczej, jak również tej pracowni – informował podczas prezentacji pod koniec września, dyrektor WSzS, Artur Kozioł. - W pracowni elektrofizjologii i elektroterapii serca wykonujemy leczenie zaburzeń rytmu serca, w tym migotania przedsionków. W ubiegłym roku wykonaliśmy tutaj 350 ablacji. W tym roku takich zabiegów mamy 150 ponieważ mamy zdecydowanie gorsze finansowanie. Taki zabieg ablacji kosztuje od 20 do 45 tysięcy, a więc szpital potrafi tak naprawdę wydawać od 7 do 15 milionów rocznie – dodał dyrektor Kozioł.
W prezentacji nowoczesnego sprzętu, służącego do leczenia schorzeń kardiologicznych uczestniczył ordynator kardiologii Sebastian Wójcik, jak również profesor Maciej Wójcik, który na co dzień wykonuje w pracowni zabiegi. - Nasza pracownia jest o tyle charakterystyczna, że do nas trafiają ci trudniejsi pacjenci. Często tacy, którzy mieli już wykonywane zabiegi w innych ośrodkach, więc to jest rzeczywiście ta grupa trudniejsza. Robimy bardzo zaawansowane ablacje więc ten sprzęt ma przełożenie na codzienną praktykę – przyznaje prof. Wójcik.
Dzięki pozyskanym milionom do WszS trafiły bowiem: aparat RTG z ramieniem C, stół operacyjny z pływającym blatem, echo serca z głowicą liniową do zakładania dostępu naczyniowego, lampa zabiegowa dwuczaszowa, echo wewnątrzsercowe, system monitorowania temperatury w przełyku, system 3D wraz z generatorem i pompą chłodzącą (do mapowania serca), system ochrony radiologicznej.
W prezentacji sprzętu uczestniczył marszałek województwa lubelskiego, który przyznał, że sam był ciekaw, na co wydano 21 mlon zł.
To jak podejrzewam, najnowsze aparaty, które bardzo skutecznie ratują ludzkie życie. Bardzo się cieszę, że szpital Białej Podlaskiej się rozwija i ten sprzęt wysokiej klasy jest tutaj taki sam jak w Animie czy w innych wysoko specjalizowanych ośrodkach kardiologicznych w Polsce – mówił Jarosław Stawiarski.
A leczący na bialskiej kardiologii lekarze przyznają, że tutejsze możliwości techniczne są tak zaawansowane, że do szpitala ściągają specjaliści zajmujący się leczeniem chorób kardiologicznych, by się dokształcać.
Mamy w tym momencie jedne z największych doświadczeń w zabiegach prowadzonych w pracowni elektrofizjologii i elektroterapii serca i na koncie publikacje, które pokazują nowe doświadczenia. Na tych publikacjach bazują już inne ośrodki – wskazuje prof. Wójcik.
Niedługo w bialskim szpitalu odbędą się warsztaty ablacyjne dla elektrofizjologów. - Wygląda, że pobijemy rekord frekwencji, bo praktycznie co trzeci elektrofizjolog w Polsce przyjedzie się do nas szkolić – dodaje doktor Maciej Wójcik. Nie ukrywa, że cieszy go zainteresowanie kolegów lekarzy szkoleniami w tym zakresie, bo jak wskazuje, zapotrzebowanie na tego typu zabiegi, jak ablacje staje się coraz większe, bo grupa pacjentów z migotaniem przedsionków jest rosnąca.

Tymczasem WSzS unowocześnia nie tylko oddziały i pracownie specjalistyczne, ale również aptekę szpitalną. Tu został sfinansowany system dystrybucji leków.
System składa się między innymi z robota magazynująco-wydającego leki oraz elektronicznych szaf lekowych. Automatyzuje proces przechowywania, przygotowywania i wydawania leków, a jednocześnie pozwala na bieżąco monitorować ich wykorzystanie. System zapewnia również stałą kontrolę nad gospodarką lekową. Personel ma możliwość monitorowania stanów magazynowych w czasie rzeczywistym, terminów ważności oraz zużycia poszczególnych preparatów. Pozwala to wcześniej reagować na możliwe braki leków, a jednocześnie ograniczać ryzyko ich przeterminowania czy nadmiernego magazynowania – informuje Magdalena Us, rzecznik prasowy bialskiego szpitala.
Koszt wdrożenia systemu to 2.790.000,00 zł, z czego 2.176.222,68 zł placówka pozyskała z funduszy w ramach KPO, a pozostała kwota została sfinansowana przez urząd marszałkowski i ze środków własnych szpitala.


Napisz komentarz
Komentarze