Przypomnijmy, do wybuchu doszło 8 października.
- Mieszkanka domu i jej syn znaleźli schronienie u siostry, w tej samej miejscowości. Zostali też objęci pomocą psychologiczną - mówi kierownik GOPS w Siemieniu, Jolanta Antoniuk.
- Gmina wsparła też poszkodowanych finansowo, ale jak podkreśla kierownik GOPS-u, to jest kropla w morzu potrzeb, bo trzeba odbudować dom. - Dlatego pomożemy rodzinie założyć subkonto i uruchomić zbiórkę, aby szybciej odbudować dom. Jest to bardzo ciężko okres dla mieszkanki naszej gminy i jej syna, ale nie zostawimy ich samych z tą tragedią - dodaje Jolanta Antoniuk.
Dokładne okoliczności tej tragedii bada Prokuratura Rejonowa w Parczewie. - Śledztwo zostało wszczęte w kierunku art. 163 paragraf 3 kk w zw. z art. 163 paragraf 1 pkt 2 k.k - wyjaśnia prok. Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. A więc prokuratura i policja badają sprawę pod kątem umyślnego sprowadzenia katastrofy (zdarzenia powszechnie niebezpiecznego), której następstwem była śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób.
Prokurator dodaje, że ciało mężczyzny zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok. - Teraz czynności będą koncentrować się na ustaleniu przyczyn wybuchu i zawalania się budynku oraz, w razie ustalenia celowego działania, motywów sprawcy. Kluczowym dowodem będzie opinia biegłego. Nadto przesłuchujemy świadków oraz gromadzimy materiał o charakterze nieosobowym np. nagrania z kamer - zaznacza prok. Marcin Kozak.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze