Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 14 października 2026 00:17
Reklama
Reklama
Reklama
Pegasus

Pegasus poza kontrolą Polski. ABW potwierdza kluczowe ustalenia komisji

Biegli ABW i komisja śledcza dochodzą do podobnych wniosków. Dane z inwigilowanych telefonów trafiały przez serwery poza Polską.
Pegasus poza kontrolą Polski. ABW potwierdza kluczowe ustalenia komisji
Raport komisji otwiera jeszcze jeden istotny wątek. Pegasus nie miał wymaganej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego. Według komisji CBA nawet o taką akredytację nie wystąpiło

Źródło: ChatGPT

Przez lata wokół Pegasusa trwał polityczny spór. Teraz pojawiły się ustalenia biegłych ABW. Wynika z nich, że CBA nie miało pełnej kontroli nad systemem, dane opuszczały Polskę, a producent miał techniczną możliwość dostępu do infrastruktury, na której znajdowały się materiały z kontroli operacyjnych. 

Niemal w tym samym czasie do podobnych wniosków doszła sejmowa komisja śledcza.

Opinie biegłych z Biura Badań Kryminalistycznych ABW powstały na potrzeby śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową. Były objęte klauzulą „ściśle tajne”, ale część ustaleń została odtajniona.

Dane opuszczały Polskę

Biegli ustalili, że informacje przesyłane przez Pegasusa opuszczały terytorium Polski. Trafiały do sieci anonimizującej wykorzystującej serwery w różnych częściach świata. Siecią zarządzał producent oprogramowania, a CBA nie miało nad nią kontroli.

Producent miał również techniczną możliwość dostępu do infrastruktury, na której przetwarzano i przechowywano materiały z kontroli operacyjnych. Podczas zdalnego serwisowania i aktualizowania Pegasusa prowadzone kontrole nie były wstrzymywane.

To ważne rozróżnienie: biegli nie stwierdzili, że producent faktycznie zapoznawał się z materiałami konkretnych osób. Ustalili, że istniała techniczna możliwość uzyskania takiego dostępu.

Donald Tusk nazwał nowe informacje „rewelacją ostatnich godzin”. W swojej ocenie poszedł jednak znacznie dalej niż biegli.

– Ci, którzy kupili Pegasusa i udostępnili dane polskich obywateli, w tym polityków, prokuratorów i sędziów, zagranicznej firmie, dopuścili się zbrodni stanu i będą za to odpowiadać – stwierdził premier.

„Zbrodnia stanu” jest oceną Tuska, a nie wnioskiem biegłych ABW.

Komisja: „To nie był podsłuch”

Tego samego dnia sejmowa komisja śledcza przedstawiła jawną część raportu podsumowującego ponad dwa i pół roku pracy. I właśnie tutaj pojawia się najważniejszy element: ustalenia komisji dotyczące bezpieczeństwa systemu są zbieżne z wnioskami ekspertów ABW.

– To nie był podsłuch. To było przejęcie życia osób inwigilowanych – mówiła przewodnicząca komisji Magdalena Sroka.

Pegasus pozwalał bowiem nie tylko przechwytywać rozmowy. Po przełamaniu zabezpieczeń telefonu umożliwiał dostęp m.in. do wiadomości, zdjęć, kontaktów, lokalizacji, a także uruchamianie mikrofonu i kamery.

Sroka zwróciła uwagę przede wszystkim na to, kto faktycznie kontrolował system.

– Państwo polskie nigdy nie miało pełnej kontroli nad systemem – stwierdziła.

Według przewodniczącej Pegasus nie działał wyłącznie lokalnie w serwerowni CBA. Dane przechodziły przez zarządzaną przez producenta sieć anonimizującą, której elementy znajdowały się w różnych miejscach świata.

Na Pegasusa poszły miliony złotych z Funduszu Sprawiedliwości

Pegasus – przypomnijmy – został kupiony w 2017 roku, za pierwszych rządów PiS. System nabyło Centralne Biuro Antykorupcyjne, którym kierował wówczas Ernest Bejda. 

Zakup kosztował łącznie 33,4 mln zł. Aż 25 mln zł pochodziło z Funduszu Sprawiedliwości pozostającego w gestii Ministerstwa Sprawiedliwości kierowanego przez Zbigniewa Ziobrę, a 8,4 mln zł wyłożyło CBA. 

Umowę o przekazaniu pieniędzy z funduszu podpisali 29 września 2017 roku ówczesny wiceminister sprawiedliwości Michał Woś oraz Ernest Bejda. Pegasus został kupiony za pośrednictwem polskiej spółki Matic.

Sądy nie wiedziały, na co się zgadzają

Raport komisji otwiera jeszcze jeden istotny wątek. Pegasus nie miał wymaganej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego. Według komisji CBA nawet o taką akredytację nie wystąpiło.

Jednocześnie sądy wydające zgody na kontrolę operacyjną nie były informowane, że służby zamierzają użyć właśnie Pegasusa. Sędzia mógł więc wyrażać zgodę na kontrolę, nie wiedząc, że narzędzie daje możliwość przejęcia praktycznie całej zawartości telefonu oraz wykorzystania jego mikrofonu i kamery.

Komisja ustaliła także, że producent miał techniczną możliwość odcięcia polskich służb od systemu. I rzeczywiście – w 2022 roku licencja została Polsce odebrana.

– To utrata suwerenności operacyjnej polskich służb – oceniła Sroka.

Kogo podsłuchiwano Pegasusem?

Wśród osób inwigilowanych Pegasusem znaleźli się politycy i osoby publiczne kojarzone z opozycją wobec władzy PiS: Krzysztof Brejza, który w 2019 r. kierował kampanią wyborczą KO, adwokat i obecny poseł KO Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek, ówczesny lider Agrounii Michał Kołodziejczak oraz Jacek Karnowski, wówczas prezydent Sopotu. 

To tylko kilka najgłośniejszych nazwisk, bo Pegasus był używany także wobec innych osób. Pełna lista pozostaje niejawna – według danych przedstawionych wcześniej przez prokuratora generalnego system zastosowano wobec 578 osób.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ksiądz Ignacy Treść komentarza: Dlaczego wychwala się i podaje się dane tego policjanta ? A nie podaje się danych osób które też pomagały. Dlaczego podaje się zawód tego pana a nie podaje się zawodu innych osób pomagający. Dajmy na to " Młynarz Jan Kowalski , Cukiernik Jan Kowalski , Sprzedawca Jan Kowalski " Dlaczego na siłę wychwala sie policjantów a nie wychwala się naprzyklad Ksierzy 🤣🤣🤣 Data dodania komentarza: 13.10.2026, 13:10 Źródło komentarza: Wólka Plebańska. Wydostali kobietę z zakleszczonego auta Autor komentarza: Bialczanin Treść komentarza: JAN. A Unia Krzywda to jakaś nazwa, hasło. A może unia Lubelska? Data dodania komentarza: 13.10.2026, 12:06 Źródło komentarza: Myślałem, że samorząd to ludzkie sprawy, a to po prostu polityka Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: No właśnie gdzie,wpis spokojny,bez brzydkich zwrotów, powodowany jedynie ciekawością o kolejne losów w karierze Pana trenera ,czyżby moderator był Wielkim Cenzorem?ciekawe czy ten wpis przejdzie sito Data dodania komentarza: 13.10.2026, 11:13 Źródło komentarza: Rezerwy Korony rozbiły Podlasie Autor komentarza: Sami swoi... Treść komentarza: Jest jedno miejsce gdzie Piątkowska pokonała Gibałę, zaskoczenie ? Więzienie. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 10:09 Źródło komentarza: Nowe wydanie Słowa Podlasia już gotowe! Sprawdźcie, o czym piszemy Autor komentarza: Frankensteen, manipulancie Treść komentarza: Gdzież to zniknął jeden komentarz ,,Andrzeja,, . Kojarzył się ? I bardzo dobrze ! Data dodania komentarza: 13.10.2026, 10:03 Źródło komentarza: Rezerwy Korony rozbiły Podlasie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama