MTS Międzyrzec Podlaski – MOS Wola Tramwaje Warszawskie 3:2 (20:25, 23:25, 25:15, 25:21, 15:12)
MTS: Iszczuk, Lentner, Czerwiński, Gołębiowski, Kecher, Kobyliński, Banasiak (L) oraz Sajnóg, Truszkowski, Jurkowski.
Wola: Kakese, Ryczywolski, Świerkowicz, Jurga, Grobelny, Raczyński, Mielczarek (L) oraz Pilarczyk, Korzeniowski, Ciećwierz, Szcześniewski, Puchacz.
W pierwszym secie do stanu 15:15 gra była wyrównana. Następnie goście odskoczyli na cztery punkty w jednym ustawieniu i spokojnie do końca seta dowieźli swoją przewagę. Drugie starcie lepiej zaczęli goście, ale w środkowej fazie seta gospodarze ich dogonili. Mimo to Wola miała piłkę setową przy stanie 24:20. Trzy kolejne punkty zdobył MTS ale ostateczny cios w tej partii zadali goście i objęli prowadzenie 2:0. Trzeci set to pełna dominacja międzyrzeczan. Zaczęło się 6:1,a przy stanie 20:11 było jasne, że MTS musi wygrać. W czwartym secie MTS zaczął od prowadzenia 4:0. Goście doprowadzili do stanu 10:10. Jednak w drugiej części seta inicjatywa leżała po stronie gospodarzy, który wygrali go do 21. O tym kto podniesie z parkietu dwa punkty musiał decydować tie-break. Pierwsza na dwa punkty odskoczyła Wola 6:4. Następnie na dwupunktowe prowadzenie wyszedł MTS 8:6, by po chwili przegrywać 8:9. Kolejną dwupunktową przewagę gospodarze wywalczyli przy stanie 12:10 i nie oddali jej do końca meczu wygrywając 15:12. W sobotę kolejny mecz w Międzyrzecu, przyjedzie beniaminek IKS Atak Elbląg. Początek meczu o godzinie 17:00.

Napisz komentarz
Komentarze