Rewitalizacja parku przy Pałacu Potockich to już trochę „temat z brodą”. Miasto od lat przymierzało się do odnowienia przypałacowego terenu. W 2018 roku samorząd pozyskał nawet 1 mln 2 tys. zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na modernizację przestrzeni parkowej przy Pałacu Potockich. Wartość projektu wyliczono na 1 mln 954 tys. zł. Dodatkowo 157 tys. 325 zł pochodzić miało z budżetu państwa, a 794 tys. 554 zł z budżetu miasta. Rewitalizacja miała przebiegać zgodnie z przedłożonym do wniosku o dofinansowanie projektem z lat 90. ub. wieku, właśnie autorstwa Doroty Pape. Inwestycja miała zostać sfinalizowany do końca 2019 roku, ale we wrześniu tego właśnie roku ówczesny burmistrz przyznał, że miasto od modernizacji parku odstępuje.
Długa droga do parku
Na początku 2025 roku miasto poinformowało o zmianach w planach Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego, przygotowanego przez poprzedników. - Nie będziemy robili tego, co pierwotnie było w tej strategii, bo chcąc realizować inne wnioski musimy dokonać zmian w strategii. Naczelnik Krzysztof Bracha podjął rozmowy z autorem tej strategii, którą obecnie posiadamy, tak by to wszystko spełniało normy oczekiwane przez urząd marszałkowski – wyjaśniał niespełna rok po objęciu urzędu, burmistrz Jakub Jakubowski. Wśród zmian wprowadzonych przez nową ekipę, zamiast zaplanowanego przekształcenia budynku po "starej zawodówce" w kolejną przestrzeń kulturalną, znalazła się na rewitalizacja części parku przy Pałacu Potockich. Zmiany w ramach Strategii Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT) Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Radzynia Podlaskiego na lata 2021-2027 zaakceptował również zarząd Województwa Lubelskiego.
Obecny burmistrz wyciągnął projekty Doroty Pape, odświeżył kontakt z projektantką, by je zaktualizować i rozpoczął prace nad planami i szukaniem funduszy. Wiosną 2025 roku burmistrz informował: - Przygotowujemy projekt rewaloryzacji historycznej części parku – tzw. barokowego wgłębnika i parteru ogrodowego, czyli przestrzeni bezpośrednio przylegającej do pałacu. To projekt, który do końca maja złożymy do Urzędu Marszałkowskiego.
W październiku 2025 roku miasto pozyskało dofinansowanie z funduszy europejskich na pierwszy etap rewaloryzacji parku. - Kolejne miesiące poświęciliśmy na przygotowanie dokumentacji i warunków zamówienia, tak aby przetarg można było ogłosić na podstawie kompletnego i prawidłowo przygotowanego projektu. To mnóstwo drobiazgowej pracy na wielu tomach dokumentacji – przypomina burmistrz Jakub Jakubowski.
Czas na realizację, ale jaką?
W połowie tego roku miasto ogłosiło przetarg na realizację rewitalizacji części parku.
29 czerwca otworzyliśmy oferty. Do przetargu zgłosiło się siedmiu wykonawców. Sprawdziliśmy dokumenty, spełnienie warunków udziału w postępowaniu oraz wymagane doświadczenie firm. Wybraliśmy konsorcjum PNB Budownictwo Sp. z o.o. oraz PNB Paweł Niczyporuk Budownictwo z Białej Podlaskiej. Wartość wybranej oferty wynosi 6 415 249,03 zł, a zaoferowany okres gwarancji to 72 miesiące. W dorobku wykonawcy są m.in. rekonstrukcja fortyfikacji i kładki pieszej w zespole zamkowo-parkowym w Białej Podlaskiej oraz prace remontowo-konserwatorskie zabytkowego budynku Kurii Diecezjalnej w Siedlcach. Teraz przed nami kolejne formalności prowadzące do podpisania umowy i rozpoczęcia prac – poinformował w ostatnich dniach burmistrz.
Koncepcja zagospodarowania tzw. wgłębnika parkowego, czyli terenu od północnej strony pałacu, była prezentowana wielokrotnie. Odbywały się również konsultacje z mieszkańcami w terenie. Dziś, gdy wykonawca z planami za chwilę pojawi się „na placu budowy”, zaczynają do głosu dochodzić ci, którym nie brakuje wątpliwości.
- Park przy pałacu to unikatowe dziedzictwo a do tego nasze, radzyńskie. Chcemy przywracać mu dawny charakter i zadbać o to, by pozostał pięknym, dostępnym miejscem odpoczynku dla mieszkańców i turystów. Jednak rewaloryzacja parku budzi u niektórych emocje – przyznaje burmistrz i po raz kolejny, krok po kroku tłumaczy, jakie zmiany zostaną na terenie parku poczynione.
To nie jest przebudowa całego parku. To pierwszy i najważniejszy etap. Dotyczy historycznego wgłębnika ogrodowego, zaprojektowanego w XVIII wieku przez Jakuba Fontanę. W obrębie wgłębnika rośnie około 220 drzew. Aby odsłonić historyczny układ usunąć należy 79 z nich. Zabytkowe modrzewie pozostaną na miejscu i będą pielęgnowane – zapewnia burmistrz. - Wgłębnik wzbogaci się o nasadzenia ponad 1300 grabów kształtowanych w zielone ściany i boskiety, 156 lip drobnolistnych, 27 buków oraz inne drzewa i rośliny. 59 proc. powierzchni będzie biologicznie czynne, 40 proc. zajmą przepuszczalne alejki mineralne, a tylko jeden procent stanowić będą nawierzchnie nieprzepuszczalne.
Wszystkie prace pod kontrolą
Burmistrz odnosi się do niepokojów dotyczących wycinki parkowych drzew, podczas prac rewitalizacyjnych. - W całym zespole pałacowo-parkowym znajduje się szacunkowo około 1000 drzew. W części parku nieobjętej pracami, 299 drzew wymaga pilnych zabiegów pielęgnacyjnych, a 23 przewidziano do usunięcia zgodnie z inwentaryzacją – wylicza Jakubowski.
Przypomina jednocześnie mieszkańcom, że rozmowa toczy się nie wokół zwykłego parku, ale historycznego ogrodu pałacowego. - Jego odtworzenie wymaga połączenia ochrony zabytku, troski o przyrodę i bezpieczeństwa odwiedzających. Projekt, który zostanie zrealizowany, opiera się na dokumentacji i badaniach, a prace są uzgodnione z konserwatorem zabytków i właściwymi służbami – zapewnia burmistrz.
Nie ma złudzeń, że nie wszyscy mieszkańcy będą w pełni zadowoleni ze zmian. - Oczekuję natomiast, że będziemy o nim rozmawiać, znając fakty. Sam będę informował mieszkańców o kolejnych etapach prac, bo to nasze wspólne dziedzictwo i wspólna odpowiedzialność – dodaje Jakub Jakubowski.

Napisz komentarz
Komentarze