To 12-latek mógł doprowadzić do katastrofy na torach w Jedlance. Chłopiec zepchnął na szlak kolejowy betonowe elementy dawnego peronu. Dwa pociągi towarowe najechały na przeszkody.
16-latek jadący motocyklem crossowym wpadł do rowu. Następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Ranni zostali on i nastoletnia pasażerka, oboje podróżowali bez kasków.