Między „radosnem” Alleluja a twardą walką o byt
Zmartwychwstanie w cieniu błota i nadziei. Wielkanocne realia sprzed stu lat
Dawniej, gdy dzwony bialskich świątyń obwieszczały radosne Alleluja, serca mieszkańców południowego Podlasia wypełniała nie tylko religijna otucha, ale i duma z krzepnącej niepodległości. Jednak wielkanocny nastrój lat dwudziestych rzadko bywał wolny od trosk – radosną nowinę mąciły tu wiosenne roztopy, walka o twardego polskiego złotego i zuchwałe kradzieże wieprzów z okolicznych folwarków. Ten nieoczywisty zapach tamtych świąt, utrwalony został na łamach „Podlasiaka”, tygodnika „poświęconego sprawom ludu podlaskiego”.
Dzisiaj, 06:00