Społeczeństwo: Koronawirus nas dzieli. Dlaczego?

  • 29.09.2020, 11:06
  • Paulina Chodyka
Społeczeństwo: Koronawirus nas dzieli. Dlaczego? Adam Trochimiuk
Informacje związane z epidemią koronawirusa wywołują coraz bardziej skrajne emocje, szczególnie w przestrzeni internetowej. Jedni internauci negują istnienie epidemii, a inni widzą w koronawirusie ogromne zagrożenie dla siebie i bliskich. Nierzadko wywiązują się dyskusje, które niepozbawione są radykalnych stwierdzeń, często też obelg i wyzwisk. Z czego wynika taka polaryzacja naszego społeczeństwa? Jak zgodnie twierdzą eksperci to przede wszystkim lęk przed czymś nowym, brak zaufania do instytucji państwowych, sensacyjne nagłówki w mediach oraz zwykła, ludzka niewiedza. Jak zatem można ją ograniczyć? Poprzez spokojną rozmowę i okazanie szacunku drugiemu człowiekowi.

Dyskusja społeczna o koronawirusie i epidemii, zaleceniach rządu w kwestii obostrzeń sanitarnych, do tego coraz bardziej wrogie nastroje polityczne, przyczyniają się do szybko postępującej polaryzacji naszego społeczeństwa. Kulturalne dyskusje, zastępują wyzwiska, obelgi i radykalne stwierdzenia zarówno osób, które uważają, że pandemia to wymysł światowych rządów, jak i tych którzy uważają COVID-19 za śmiertelne zagrożenie. Najbardziej widoczne różnice światopoglądowe pomiędzy ludźmi można zauważyć w przestrzeni internetowej. Zapytaliśmy ekspertów, co jest przyczyną tak skrajnych poglądów i z każdym dniem rosnącej agresji internautów, którzy coraz śmielej wyrażają swoje poglądy na forach i pod wiadomościami o koronawirusie. Niestety przyczyn takiej sytuacji jest kilka.
 

Kryzys zaufania do instytucji

 Z każdym dniem postępuje podział społeczeństwa polskiego, w tym polaryzacja poglądów politycznych, które mają wpływ także na ocenę sytuacji związanej z epidemią. – Polityczne ugrupowania dość mocno opowiadają się w kwestii istnienia epidemii i wręcz przeciwnie, inne uważają, że jest ona tylko wymysłem. Drugim bardzo ważnym czynnikiem jest po prostu brak wiedzy medycznej. Funkcjonujemy jako społeczeństwo w świecie „informacji szeptanej”, coś usłyszymy, coś przeczytamy, później nawet bez sprawdzenia takiego newsa przekazujemy go dalej, często dopowiadając do całej historii coś od siebie – tłumaczy dr Wiesław Romanowicz, wykładowca w Państwowej Szkole Wyższej w Białej Podlaskiej.

Socjolog zwraca też uwagę, że dużą odpowiedzialność za polaryzację społeczeństwa ponosi kryzys zaufania do instytucji  państwowych. – Zmniejszyło się zaufanie obywateli do ministerstwa zdrowia. Na początku minister Łukasz Szumowski cieszył się dużym zaufaniem. Z czasem ciągłe zmiany zaleceń, sprzeczne informacje, a do tego pogłębiający się kryzys finansowy zwykłego obywatela wpłynął na wzrost frustracji społeczeństwa i nakręca spiralę nieufności - mówi. Dodaje, że brak zaufania jest od dawna bolączką polskiego społeczeństwa. – Niestety wynika to z tego, że część osób publicznych chce na każdym temacie ugrać coś dla siebie - gospodarczo, politycznie, wizerunkowo. Dodatkowo wszystkie ważne sprawy są przedstawiane pod danego odbiorcę. Dzisiaj nie można powiedzieć po prostu prawdy, trzeba ją odpowiednio ubrać w słowa. Nie nazywa się pewnych rzeczy wprost, żeby łatwiej było się z tego wycofać – podkreśla socjolog.

 O kryzysie zaufania mówi nam też psycholog, terapeutka i właścicielka gabinetu psychologicznego „Sięgaj PoMOC”,  Izabela Sajna. - Wielopoziomowy kryzys zaufania, który ogrywa rolę na płaszczyźnie gospodarczej jak i społecznej. Wielki konflikt o odpowiedzialność za COVID-19 pomiędzy USA a Chinami, spowodował podważenie roli i znaczenia Światowej Organizacji Zdrowia. Widoczny jest kryzys na linii obywatel-państwo i obywatel-obywatel. Polacy tracą zaufanie do rządzących przez brak odpowiednich środków wychodzenia z kryzysu szczególnie gospodarczego, a to z kolei prowadzi do eskalacji problemów w społeczeństwie, co skutkuje zmniejszeniem zaufania w społeczeństwie i zanikaniem więzi społecznych – wyjaśnia.
Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 29 września

 

 

 

Paulina Chodyka

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe