Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 11:37
Reklama
Reklama

Kto ma przeszłość partyjną, czyli awantura na marszu Żołnierzy Wyklętych

Do incydentu doszło podczas święta Żołnierzy Wyklętych w Radzyniu Podlaskim. Burmistrz miasta wypomniał organizatorowi marszu przeszłość w PZPR.
Kto ma przeszłość partyjną, czyli awantura na marszu Żołnierzy Wyklętych

Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych (święto obchodzone jest 1 marca) w Radzyniu zakończył się skandalikiem. Burmistrz miasta Jerzy Rębek podczas przemówienia wygłoszonego na zakończenie uroczystości wypomniał Józefowi Korulczykowi, szefowi Radzyńskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych i organizatorowi obchodów, przeszłość partyjną. – Źle się dzieje, jeśli przewodniczenie komitetowi organizacyjnemu oddaje się byłemu sekretarzowi Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej – mówił Rębek.

– Każdy sam odpowiada za siebie i swoje uczynki – mówi Korulczyk. Co do przebiegu uroczystości, uważa, że nawet jeżeli były błędy organizacyjne, to nie mogą być powodem zakłócania uroczystości i obrażania jej organizatora. O co ta awantura?

Tło awantury ma podłoże ambicjonalne. Zaznaczyć należy, że obaj samorządowcy należą do szeregów Prawa i Sprawiedliwości. Rębek, burmistrz i pełnomocnik partii, i Korulczyk, burmistrz Radzynia w latach 90., jeszcze w ubiegłej kadencji radny powiatowy, a teraz prezes Radzyńskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych, które prowadzi działalność kulturalno-wydawniczą, wydawali się być w znakomitych stosunkach. Wspólnie (jako miasto i stowarzyszenie) organizowali w ubiegłym roku obchody NDŻW, a w tamtorocznej edycji Gali RaSiL Rębek otrzymał tytuł "Najlepszego Samorządowca". 

Co się zmieniło? Z wypowiedzi obu panów wynika, że poróżniło ich święto Żołnierzy Wyklętych. Burmistrz poczuł się urażony, bo nie został zaproszony do współorganizowania uroczystości ("burmistrz miasta podobno niegodzien tego" – cytat z przemówienia), a Korulczyk zdradza kulisy organizacyjne: – Rębek bardziej przeszkadzał w organizacji, niż pomagał.

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 10.

Aneta Franczuk

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos - maniaku, chory maniaku , Treść komentarza: Czy ty jesteś normalny ? Komentujesz pod każdym postem te swoje wypociny . Napisz jeszcze , że Pis wygra wybory jak to piszesz pod każdym postem mieszając politykę ze sportem . Za robotę się bierz maniaku chory maniaku . Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużynę miał na pierwszą trójkę, a uzyskał w swoim ostatnim sezonie 7 miejsce, wygrywając z mocnymi i tracąc frajersko punkty ze słabymi. Obecna sytuacja to wynik wprowadzenia kolesi prezydenta do klubu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:57 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama