Gmina Dębowa Kłoda: Nie ma porozumienia i ratowników

  • 09.07.2019, 10:30
  • (TWA)
Gmina Dębowa Kłoda: Nie ma porozumienia i ratowników
Sezon wakacyjny rozkręca się na całego, a kąpielisko w Białce nie zostało zabezpieczone. Nie ma tam ratowników, a wypoczywający wchodzą do wody na własną odpowiedzialność. Wszystko przez to, że w sprawie funkcjonowania tego miejsca nie mogą się dogadać samorządy.

Władze starostwa powiatowego w Parczewie oraz gminy Dębowa Kłoda wciąż nie doszły do porozumienia w sprawie utworzenia kąpieliska w Białce. Turystów nad jeziorem przybywa, a zamiast ratowników WOPR na plaży można zobaczyć jedynie tabliczki z napisem "Wchodzisz do wody na własną odpowiedzialność".

– Wójt Grażyna Lamczyk powinna była poinformować nas z końcem ubiegłego roku, że zamierza wypowiedzieć nam umowę użyczenia jeziora w Białce. Wówczas zdążylibyśmy zorganizować strzeżone kąpielisko. Z końcem marca było na to za późno. Obecnie czekamy na decyzję wojewody w tej sprawie. Mam nadzieje, że szybko uporamy się z procedurami i ratownicy wkrótce się pojawią nad jeziorem. Oby tylko do tego czasu nie doszło do żadnej tragedii – mówi wicestarosta Artur Jaszczuk.

 

(TWA)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe