Parczew: Było o krok od tragedii

  • 14.02.2020, 08:15
  • Justyna Lesiuk-Klujewska
Parczew: Było o krok od tragedii
Mieszkaniec gminy Parczew wysłał wiadomość do znajomego, że chce ze sobą skończyć. Ten zawiadomił dyżurnego jednej z parczewskiej jednostki policji. Dzięki interwencji policjanta chłopak odstąpił od swego zamiaru. Mundurowi przekazali 18-latka pod opiekę lekarzy.

W nocy dyżurny parczewskiej jednostki został poinformowany, że mieszkaniec gminy Parczew wysłał wiadomość do swojego kolegi. Pisał w nim, że chce ze sobą skończyć i że popełni samobójstwo. Sytuacja była o tyle trudna, że zgłaszający nie znał dokładnego adresu swojego kolegi. Dyżurny ustalił numer do 18–latka lecz ten nie odbierał telefonu. Po chwili ustalił jego miejsce zamieszkania.

Na miejsce natychmiast pojechali policjanci, lecz desperata nie było w domu. Dyżurnemu po wielu nieudanych próbach połączenia w końcu udało się dodzwonić do młodego mężczyzny. W rozmowie, która trwała kilkadziesiąt minut, przekonywał nastolatka, aby nie decydował się na tak drastyczny krok. Mówił mu, że z pewnością znajdzie się wyjście i rozwiązanie jego trudnej sytuacji życiowej w jakiej się znalazł. Mężczyzna w końcu uspokoił się. Podał, gdzie aktualnie przebywa i tam znaleźli go policjanci. Mundurowi przekazali 18–latka pod opiekę lekarzy. Zdarzenie miało miejsce pod koniec stycznia. 

Justyna Lesiuk-Klujewska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
pan_anonim
pan_anonim 15.02.2020, 18:36
Dziekuje panu dyżurnego za uratowanie życia i za wsparcie telefoniczne😊
YY
YY 14.02.2020, 15:49
Po co było mu przeszkadzać
Nkk
Nkk 14.02.2020, 14:52
To bylo desperackie wołanie o pomoc . Dzieki Bogu za udało sie chłopaka uratować . Mial jakies załamanie nerwowe pewnie przez jakis ***rel.dziewczyne itp. Dobrze ze jest uratowany ,natomiast gdyby targnal na siebie jakis stary wredny moher strata bylaby żadna.
MK
MK 15.02.2020, 22:11
Jeśli jesteś z Parczewa, bądź z okolic biegnij czem prędzej do Sanktuarium MB Parczewskiej i proś Boga, na którego się powołujesz, o ROZUM !!!! i uwolnienie od chorej nienawiści !!!!!!
Jeśli wyzdrowiejesz, a mam taką nadzieję,
możesz coś napisać....
Ja
Ja 14.02.2020, 12:13
Juz nie macie o czym pisac,to piszecie o tym co bylo w tamtym miesiącu?Porażka

Pozostałe