GMINA SOSNOWICA: Będzie rychła apelacja w sprawie ojcobójstwa

  • 11.03.2020, 13:35
  • Tomasz Wachulski
GMINA SOSNOWICA: Będzie rychła apelacja w sprawie ojcobójstwa
10 lat pozbawienia wolności. Taki wyrok usłyszał 33-latek za zadźganie nożem 55-letniego ojca. Prokuratura Rejonowa we Włodawie uważa, że wyrok jest za niski

Przypomnijmy, że akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie został skierowany rok temu. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. Nie wiadomo zatem, jakie tam składał wyjaśnienia. 33-latkowi za popełnioną zbrodnię groziła kara 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie. Sąd w Lublinie oznajmił jednak, że wziął pod uwagę traumatyczne przeżycia z przeszłości oskarżonego oraz jego postawę po dokonaniu zbrodni, dlatego wymierzył mu karę 10 lat pozbawienia wolności. Na jej poczet zaliczono mu pobyt w areszcie, w którym znajdował się od kwietnia 2018 roku. Wyrok nie jest prawomocny. I już wiadomo, że to nie koniec sprawy. Jak ustaliliśmy prowadząca śledztwo prokuratura będzie bowiem domagać się wyższej kary dla oskarżonego. - Wystąpiliśmy o uzasadnienie i złożymy apelację – mówi Jolanta Sołoducha, prokurator rejonowa we Włodawie. Do makabrycznej zbrodni doszło 4 kwietnia w Zienkach w gminie Sosnowica. Mężczyzna najpierw pobił swojego ojca, a potem leżącemu na łóżku zadał kilkanaście ciosów nożem, zamknął drzwi i poszedł. Gdy dotarł do Jamnik w gminie Urszulin, wszedł do pierwszego lepszego domu i powiedział domownikom, że chyba zabił swojego ojca.

Zdezorientowani gospodarze początkowo nie wiedzieli, co mają zrobić. Obawiali się o własne życie. Po chwili zadzwonili na komisariat. Funkcjonariusze z Urszulina zatrzymali 30-letniego wówczas mężczyznę i zawiadomili parczewską komendę o podejrzeniu zabójstwa. Policjanci znaleźli w domu młodego mężczyzny zmasakrowane zwłoki jego ojca. Wszędzie było pełno krwi. Sekcji zwłok wykazała, że jeden cios został zadany prosto w serce i był śmiertelny. 33-latek mieszkał w Lublinie. Czasami odwiedzał samotnie mieszkającego 55-letniego ojca. Przed zabójstwem spędził w Zienkach kilka dni.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 10 marca

Tomasz Wachulski

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe