Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 16:06
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Izolacja pani Dominiki zakończona po 54 dniach

Dominika Korszeń, mieszkanka Białej Podlaskiej, która od początku lipca przebywała w izolacji domowej nareszcie otrzymała ujemne wyniki badań na obecność koronawirusa i mogła opuścić mieszkanie. Po prawie dwóch miesiącach domowego więzienia pierwszy raz wyszła z dziećmi na spacer. Przyznaje, że po takiej przerwie to dość dziwne uczucie, ale niezmiernie się cieszy, że w końcu opuściła cztery ściany. Takich przypadków w Polsce było wiele, dlatego ministerstwo postanowiło zmienić zasady kwarantanny i izolacji.
Biała Podlaska: Izolacja pani Dominiki zakończona po 54 dniach

Przypomnijmy, historię Dominiki Korszeń opisywaliśmy w poprzednim wydaniu Słowa Podlasia. Partner kobiety pracuje w zakładach mięsnych w Horbowie, gdzie potwierdzono jedno z pierwszych, aktualnie już wygaszonych, ognisk koronawirusa w powiecie bialskim.

Okazało się, że on, pani Dominika i dwójka ich małych dzieci zostało zakażonych koronawirusem. Wszyscy trafili do izolacji domowej. Po trzech tygodniach mężczyzna i dzieci otrzymali ujemne wyniki badań. Niestety w przypadku pani Dominiki sprawa nie była taka prosta. Pierwsze wyniki po obowiązkowej trzytygodniowej izolacji nadal były pozytywne. Tak zaczęła się cała seria testów.

Pierwszy spacer od 54 dni

Jedne dawały wynik dodatni, inne nierozstrzygający, co nie pozwalało sanepidowi zwolnić kobiety z izolacji domowej. Mijały kolejne dni i tygodnie. Mieszkanka Białej Podlaskiej straciła cierpliwość i postanowiła opisać swoją historię na łamach Słowa Podlasia. Artykuł szerokim echem odbił się w internecie, gdzie wiele osób  kierowało słowa otuchy i wsparcia w stronę pani Dominiki, która nieprzerwanie od 8 lipca do 30 sierpnia przebywała w domowej izolacji. W tym czasie na obecność koronawirusa została przebadana 11 razy. Warunkiem opuszczenia domu miały być dwa następujące po sobie badania, których wyniki byłyby negatywne. Nie mogły być one oddzielone wynikiem ani pozytywnym ani nierozstrzygającym.

Na szczęście tak się w końcu stało, ostatnie dwa wyniki testów Dominiki Korszeń okazały się ujemne i w poniedziałek, 31 sierpnia młoda kobieta po łącznie 54 dniach pierwszy raz opuściła swoje mieszkanie. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 1 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama