Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 18:08
Reklama
Reklama
Reklama
Piłka nożna

Sięgnęli dna

W piątek Podlasie Biała Podlaska mierząc się z ostatnią w tabeli Moravią Morawica miło wygrać i odbić się od dna. Niestety Podlasie przegrało 0:4 i dna sięgnęło.
Sięgnęli dna

Autor: Gerard Maksymiuk

Podlasie Biała Podlaska – Moravia Morawica 0:4 (0:2)

Bramki: D. Pietras 24’, Żądło 26’, 52’, Przybysławski 77’. 

Podlasie: Jeż – Krawczyk, Łukasiewicz (63’ Sacharuk), Kobiera, Maluga, Kosieradzki (63’ Grochowski), Dobruk (62’ Czeczelewski), Jeruzalski, Andrzejuk, Banach (75 Piotrowicz). 

Moravia:  Sz. Pietras – Pierzchała, D. Pietras Żądło (57’ Verbytskyi), Lisowski, Rybus, Przybysławski, Hamera, Poliashenko (66’ Rak), Jamioł (57’ Rożek), Siwek. (66’ Sala)

Żółte kartki: Łukasiewicz, Maluga, Andrzejuk – Jamioł, Sala

Czerwona kartka: Maluga 55’ (druga żółta).

Mecz zaczął się obiecująco dla Podlasia. W 3. minucie Tomasz Adrzejuk silnie uderzył z szesnastu metrów niestety zamiast do bramki trafił w Jakuba Przybysławskiego. Pięć minut później Marcel Dobruk zagrał z prawej strony na trzynasty metr do Jarosława Kosieradzki. Ten niestety w dobrej sytuacji skiksował. W 17. minucie z wolnego uderzył Maciej Żądło piłkę na róg zbił Oskar Jeż. W odpowiedzi ponownie z prawej strony przedarł się Dobruk. Uderzył mocno, ale najpierw obronił Szymon Pietras a potem obrońcy wybili piłkę na róg. Po chwili Dominik Banach podał do Kosieradzkiego, ten jednak spudłował. W 24. minucie po rzucie wolnym zagrywanym przez Kacpra Siwek prosto na głowę Damiana Pietrasa, goście objęli prowadzenie. Dwie minuty później było już 2:0. Błąd Bartka Jeruzalskiego wykorzystał Siwek, przejął piłkę i zagrał do Żądły, który pokonał Jeża. Do końca pierwszej połowy Moravia dominowała. Efektem tego był silny strzał Żądły nad poprzeczką i Adama Hamery z lewej strony prosto w Jeża. 

Drugą połowę zaczęło lepiej Podlasie. W 50. minucie po strzale Dominika Malugi piłka odbiła się od ręki Piotra Lisowskiego, jednak sędzia tego nie zauważył. Po chwili Kacper Dmitruk silnie uderzył z dystansu, na posterunku był Szymon Pietras. W 52. minucie ponownie Podlasie straciło piłko w środku pola co zaowocowało kontrą i bramką Moravii  zdobytą przez Żądło po podaniu Andreja Verbytskyiego. Po chwili drugą żółtą kartkę obejrzał Maluga i gospodarze musieli grać w dziesiątkę. Mimo, że Podlasie grało w osłabieniu to atakowało. Dwukrotnie w dobrych sytuacjach był Dobruk. Strzał Łukasiewicza obronił bramkarz. Bramka nie padała. Natomiast w 77. minucie z wolnego dośrodkował Oskar Sala i głową Przybysławski ustalił wynik meczu. Trzy minuty później  Przybysławski strzelił obok prawego słupka bramki Podlasia. W odpowiedzi Michał Grochowski zza pola karnego posłał piłkę obok bramki. W 86. minucie głową strzelał Sebastian Kobiera,  końcówkami palców piłkę wyjął z bramki Szymon Pietras. Minutę później Natan Piotrowicz zdecydował się na strzał z 16 metrów, bramkarz gości nadludzkim wysiłkiem przeniósł piłkę nad poprzeczką. 

Podlasie po raz pierwszy w tym sezonie przegrało na własnym stadionie. To trzecie porażka z rzędu bialczan w tym druga z rzędu z ekipą z ostatniego miejsca w tabeli. Mimo tej porażki ekipa prowadzona przez trenera Macieja Oleksiuka utrzymała szesnastą pozycję w tabeli. 

Tydzień temu, po porażce w Lubaczowie, postawiłem pytanie: „Czy może być gorzej?”. Odpowiedź niestety brzmi: jest bardzo źle. Kibice są mocno zdegustowani postawą swojej drużyny co wyrażają w komentarzach na fan page Podlasia i co było słychać z ich ust gdy opuszczali w piątek stadion. Zarząd sprawę postawił jasno i nie będzie wykonywał nerwowych ruchów. Do czego to doprowadzi Podlasie? Czas pokarze. 

Za tydzień w sobotę o godzinie 13:00 Podlasia zagrała w Jędrzejowie z miejscowym Naprzodem. 

 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kibic Podlasia - maniaku, Treść komentarza: To jesteś ch... nie kibic Data dodania komentarza: 29.10.2026, 23:58 Źródło komentarza: Czy może być gorzej? Autor komentarza: Bartosz Michalski Treść komentarza: Zachęcam do zapoznania się ze szczegółami przedstawionej tu sprawy. W moim wpisie opisałem kolejne wydarzenia, od pierwszego odwołania z komisji po ostatnie wyroki: https://www.facebook.com/michalski.bartosz/posts/pfbid099RqNycbAnrB7ipE4rgdqcxbpXYo8TYASboWdXVVc7odKzwQ94CVhNych53MWhMxl Poniżej zamieszczam również linki do wszystkich czterech wyroków w urzędowej bazie orzeczeń. 11 grudnia 2025 r., pierwsze odwołanie z komisji: Komisja Oświaty, III SA/Lu 466/25: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/962816A1B3 Komisja Budżetu, III SA/Lu 465/25: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/86C4ED9437 22 października 2026 r., ponowne odwołanie z komisji: Komisja Oświaty, III SA/Lu 254/26: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/719D49097E Komisja Budżetu, III SA/Lu 255/26: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/AF46CC3B47 To dwa kolejne odwołania i cztery wyroki stwierdzające nieważność uchwał. Zapraszam do przeczytania dokumentów i wyrobienia sobie własnego zdania. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Bartosz Michalski Treść komentarza: Bardzo dziękuję za zainteresowanie moją sprawą. Muszę jednak doprecyzować dwie ważne rzeczy. 22 października Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wydał dwa wyroki, stwierdzając nieważność obu lutowych uchwał w całości. Rozstrzygnięcia obejmują również powołanie nowych członków komisji i przewodniczącego Komisji Oświaty. Zgodnie z art. 152 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi od dnia wyroków uchwały te nie wywołują skutków prawnych. Oznacza to nic innego, jak mój natychmiastowy powrót do funkcji przewodniczącego Komisji Oświaty i członka Komisji Budżetu, bez potrzeby podejmowania nowej uchwały przywracającej mnie do tych funkcji. Druga sprawa to powtarzane przez burmistrza Arkadiusza Filipka twierdzenia, że prowadzę lokalne, rzekomo krytykujące go strony. Publicznie odcinałem się od przypisywania mi tej roli, również na łamach lokalnych mediów. Nie mogę zgodzić się na dalsze przedstawianie tych zarzutów jako ustalonych faktów z pominięciem moich wyjaśnień. Powtarzanie przez burmistrza oskarżeń nie zastępuje dowodów, których nigdy poza czystymi pomówieniami, insynuacjami i rozsiewanymi plotkami nie było. Wracając do sprawy, sąd w ustnych motywach wyroków wskazał konkretnie to, że Rada nie przestrzegała podstawowych procedur zapisanych we własnym Statucie, co właśnie zarzucałem w swoich pismach. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: POWIAT RADZYŃSKI: Po wyroku WSA radny zapowiada powrót Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Na moje oko, to kierowca DAF zaczął skręcać w prawo bo nie spodziewał się, że Captur zatrzyma się na skrzyżowaniu. Gdyby się nie zatrzymał, to do kontaktu między pojazdami nie doszłoby. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 12:34 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK] Autor komentarza: popis Treść komentarza: Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. OK, a ta lalunia? Też ją przebadali skoro to ona do tego doprowadziła? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 19:37 Źródło komentarza: Wyjeżdzała z ul. Warszawskiej na DK92. Trafiła do szpitala [FILMIK]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama