Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 15:16
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Kradnie od 40 lat, wyroków się nie boi. Na recydywistę nie ma mocnych

Zbigniew P. grabi cudzą własność od 4 dekad. W marcu tego roku trafił za kraty w związku z kolejnymi kradzieżami. Jednak w lipcu sąd areszt uchylił z uwagi na konieczność wykonania kary pozbawienia wolności z innej sprawy. Złodziej swoje odsiedział i został zwolniony. Nie minęły 3 tygodnie i znów zaczął robić to, co umie najlepiej. Pod koniec sierpnia włamał się do jednego z budynków w mieście.
Biała Podlaska: Kradnie od 40 lat, wyroków się nie boi. Na recydywistę nie ma mocnych

Powiadają, że rok to nie wyrok, że dwa lata jak dla brata a trzy lata po korytarzach się przelata. Może dlatego w lutym tego roku Zbigniew P., zaledwie dwa tygodnie po odsiadce, postanowił zaszumieć znowu.

Uciekając przed policjantami zgubił buty
Wszystko działo się jednej nocy. Najpierw za cel obrał budynek biurowy, do którego wszedł, wyłamując zawiasy w drzwiach. Do gustu przypadł mu laptop i rejestrator systemu monitoringu. Nie pogardził kawą, a nawet workami na śmieci. Następnie skorzystał z paliwa stojących tam ciężarówek. Wyprawę zakończył na terenie firmy transportowej, skąd ukradł plastikowy zbiornik. 

Miał jednak pecha. Gdy jechał z łupami, na ul. Rzeźnianej zaskoczył go patrol służby kryminalnej. Policjanci postanowili skontrolować Zbigniewa P. Ten jednak ani myślał się zatrzymać. Pędził pod prąd, ignorował znaki drogowe, omal nie potrącił pieszej. Pojazd porzucił na ul. Prostej. Dalej zmykał na piechotę, gdyż po drodze zgubił buty. Ucieczka na nic się zdała a złodziej trafił przed oblicze sądu.

Ten na wniosek prokuratury aresztował go na trzy miesiące. 

"Nie daje na wolności jakiejkolwiek rękojmi prawidłowego zachowania, o czym świadczy nie tylko fakt dopuszczenia się przestępstw dwa tygodnie po opuszczeniu zakładu karnego ale i podjęta próba ucieczki przez policjantami" - zauważył sąd. Przypomniał też jego uprzednią karalność i wyraził nadzieję, że okres aresztowania wystarczy na ukończenie śledztwa. 

Kawaler bez majątku, zazwyczaj bezrobotny
61-letni Zbigniew P. to jedna z najbarwniejszych postaci bialskiego półświatka. Kawaler, zawód wyuczony - introligator. Zazwyczaj jednak bezrobotny. Wesoły kompan i gawędziarz. - „On, jak to mówią, jest chłop morowy. I bezrobotny jest zawodowy” - śpiewał o takich dżentelmenach Stanisław Grzesiuk. A więc dzielny. Od czterdziestu lat dzielnie zresztą stawia czoła kodeksowi karnemu. Pierwszy wyrok zaliczył jeszcze w 1977 roku. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 15 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jegokość 15.09.2020 10:39
"Dalej zmykał na piechotę, gdyż po drodze zgubił buty." Czyli rozumiem, że jakby nie zgubił butów, to by nie zmykał na piechotę? Czy te artykuły pisze dziecko z podstawówki? Strasznie niski poziom tej gazety.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama