Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 19:35
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Łoś na działce

Biała Podlaska. Na działce odwiedzał ich łoś

Przez półtora tygodnia właściciele działek rekreacyjnych przy ulicy Sidorskiej w Białej Podlaskiej żyli w ciągłym strachu. Wszystko za sprawą dorosłego, potężnego łosia, który za nic miał obecność ludzi, hałas kosiarki i ogrodzenia. Zwierzę regularnie niszczyło uprawy i wchodziło na prywatne posesje. Gdy strażnicy nie zastali podczas patrolu łosia, właściciel jednej z działek musiał wziąć sprawy w swoje ręce.
Biała Podlaska. Na działce odwiedzał ich łoś
Łoś nie bał się niczego, za to jego bali się wszyscy

Autor: poglądowe/pixabay.com

Działka pana Jana Tomaszewskiego z Czosnówki zlokalizowana jest między Krzną i Rudką. To idealne miejsce na odpoczynek, które jednak na przełomie maja i czerwca zamieniło się w wybieg dla dzikiego zwierza. I to nie byle jakiego.
Łoś za nic miał ludzi i hałas.

Zwierzę pojawiało się na terenie posesji codziennie przez około dziesięć dni. Dorosły, potężny samiec wzbudzał uzasadniony lęk wśród właścicieli okolicznych działek oraz ich rodzin. Co najbardziej zdumiewało mieszkańców, łoś wykazywał się kompletnym brakiem strachu przed człowiekiem. – Łoś nie bał się nikogo i niczego. Chodził i niszczył drzewka. Sąsiad kosił trawę, a łoś w ogóle nie reagował. Wieczorami po prostu kładł się na polu i odpoczywał – relacjonuje Jan Tomaszewski.

Nie znaleźli łosia

Zaniepokojony sytuacją pan Jan postanowił szukać pomocy w państwowych instytucjach. - 2 czerwca o nietypowym lokatorze poinformowałem telefonicznie m.in. straż miejską i pracowników Urzędu Miasta Biała Podlaska. Choć urzędnicy zgłoszenie przyjęli, na natychmiastowe działania i pomoc nie mogliśmy się doczekać. Reakcji ze strony strażników też nie było. Widząc rosnące straty w ogrodzie, zdecydowałem się lepiej zabezpieczyć teren - opowiada właściciel działki.

Komendant Straży Miejskiej w Białej Podlaskiej, Henryk Nędziak zaznacza, że do komendy co raz spływają zgłoszenia o dzikich zwierzętach pojawiających się na terenie miasta. Są to najczęściej sarny, które zostały potrącone przez samochody. - W takiej sytuacji wzywamy weterynarza, który podejmuje decyzję co dalej ze zwierzęciem. Jeśli zastaniemy martwe zwierzę, przekazujemy je pracownikom Zieleni Miejskiej. Mieszkańcy zgłaszają też ptaki, które są ranne lub wypadły z gniazd. Natomiast 2 czerwca mieliśmy zgłoszenie o łosiu spacerującym w okolicy wspomnianej działki. Na miejsce pojechał patrol, ale strażnicy nie zastali już zwierzęcia. Musiał odejść  - mówi Henryk Nędzak. Dodaje, że spotykając na swojej drodze łosia, nie należy na własną rękę go płoszyć. - Należy nas wezwać. Staramy się pomóc zwierzęciu zmienić kierunek wędrówki, aby zapewnić bezpieczeństwo i ludziom, i jemu samemu - tłumaczy komendant. 
 

Pomógł elektroniczny pastuch. Okazało się, że łoś odwiedzał działkę pana Jana jeszcze wielokrotnie. Rozwiązaniem problemu pana Jana okazał się montaż tzw. elektrycznego pastucha – lekkiego ogrodzenia generującego impulsy elektryczne. To był strzał w dziesiątkę. Od momentu uruchomienia instalacji nietypowy gość przestał niepokoić właścicieli. Prawdopodobnie zniechęcony nieprzyjemnymi impulsami łoś postanowił zmienić miejsce bytowania.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tak można bez końca... Treść komentarza: I po następnym, i po następnym... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 15:57 Źródło komentarza: Dobry wynik i profit za grę juniorów Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Uważam że czas na prawdziwą i rzetelną ocenę będzie po nadchodzącym sezonie. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:06 Źródło komentarza: Dobry wynik i profit za grę juniorów Autor komentarza: Buahahahahahha Treść komentarza: ksiądz potrzebuje gosposi i opiekunki to się zgłoś . Buahahahahahahahah Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:12 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Trwa rekrutacja do programu skierowanego do seniorów Autor komentarza: Żałosne Treść komentarza: Jeszcze niedawno Marta Wcisło, pytana o zatrudnienie Sosnowskiego, odpowiedziała „Nie znam planów, ale życzę mu jak najlepiej.”. Mają nas za idiotów. Ale ZAKŁAMAŃCY już mu posadkę w Cargotor przygotowali ale póki co to im nie było nic wiadomo :). Porażka i wszyscy temu się przyglądamy. Samorządowiec wojewódzki w spółce skarbu państwa. Olśnienie , specjalista od rozwoju transportu kolejowego. Niby walczycie i piętnujecie kolesiostwo w PIS-e a sami co – HIPOKRYCI. Ale w urzędzie miasta to nie jedyny przypadek „trampoliny” . Oleszczuk z urzędu miasta do Wód Polskich na dyrektora, Siedlecki z urzędu miasta do Wód Polskich na z-ce dyrektora, Kuprianiuk z urzędu miasta do KRUS-u na kierownika itd., itd. ………… Pracownicy w urzędzie miasta tylko się uśmiechają jak się o tym wspomina. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 08:19 Źródło komentarza: Był szefem gabinetu prezydenta miasta. Trafił do Cargotoru Autor komentarza: Pinkokio Treść komentarza: Jaka kasa? W latach 90 jak bieda piszczała chłopaki własnymi samochodami na mecze jeździli za własne paliwo i nikomu do głowy nie przyszło zrezygnować z gry w lidze wyżej po awansie. Dziś w większości klubów grają miękiszony, a lokalne władze zamiast inwestować w rozwój sportu wydają krocie na głupoty. Trudno nie podołasz sportowo spadasz tak jak Łuków i za rok podejmujesz rękawicę. Ale jak się nie ma jaj.... to się odpuszcza. Rezerwy Podlasia kolejny temat... dla tych chłopków IV liga to szansa na lepszy rozwój i szybrze dojrzewanie do seniora. Chyba po to II ekipę w tym klubie stworzono? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 07:35 Źródło komentarza: Weekendowe zmagania klasy okręgowej [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama