Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 18:07
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Radzyń Podlaski: Nadzór - naruszono prawo. Gmina - nieistotne błędy

Czy plan zagospodarowania przestrzennego gminy jest dokumentem, na podstawie którego w przyszłości mogą gospodarować terenami inwestorzy i właściciele? Część radnych, po lekturze nadzoru wojewody twierdzi, że nie. Jednak władze i planiści uważają, że wytknięte błędy to kosmetyka, a plan jest zgodny z prawem. Jednak wojewoda kieruje sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Gmina Radzyń Podlaski: Nadzór - naruszono prawo. Gmina - nieistotne błędy

3 września do gminy płynęła skarga wojewody lubelskiego skierowana do WSA, na niektóre zapisy uchwały dotyczącej planu zagospodarowania przestrzennego gminy (etap I), podjętej 22 listopada ubiegłego roku. Z końcem września radni podjęli uchwałę o przekazanie skargi wojewody, wraz z odpowiedzią gminy, do WSA.

Diabeł w szczegółach
- W skardze wojewody 12 stron poświęcono wymienieniu wszystkich niezgodnych z przepisami elementów planu zagospodarowania przestrzennego, 15 kolejnych stron, to argumentacja poparta przepisami i wyrokami sądowymi. Kiedy procedowaliśmy plan, to uczulałam, żeby trzymać się zapisów ustawowych, które krok po kroku wskazują, jak taki plan tworzyć – mówi radna Elżbieta Pieśko. – Tymczasem to co mamy przypomina mi film Barei, gdzie dyrektor mówi: Tu postawimy blok. Na co pracownik wskazuje, że w tym miejscu jest jezioro, a dyrektor mu na to: Nie ma problemu, to jezioro da się tam.

Radna uważa, że błędy, które wytknął nadzór wojewody wpłyną znacząco na inwestycje w gminie. – Oczywiście, jak to zawsze bywa w tej gminie, nikt za nic nie odpowiada. Wójt powie więc, że to rada uchwalała plan, a w radzie, jako ciele kolegialnym odpowiedzialność jest rozproszona, więc w gruncie rzeczy, nikt nie poniesie odpowiedzialności. Z tym że taki inwestor, czy gospodarz, który zgodnie z tym wadliwym planem zrealizuje inwestycję i okaże się, że jest ona niezgodna z prawem, to od gminy zażąda zadośćuczynienia i zapłacimy mu z naszych podatków – dowodzi radna. Przykładem jest tu choćby nie wpisanie do planu możliwości stawiania budynków za zgodą sąsiada. – W planie zagospodarowania nie ma takiego zapisu względem konkretnych działek, a powinien być, bo ktoś pobuduje się bezprawnie – mówi radna. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 13 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama