Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 13:32
Reklama
Reklama
Reklama

Śladami Podlaskich Rodów: Hrabina Wanda Caboga miała serce zawsze otwarte na innych

W poprzednich wydaniach Słowa Podlasia pisaliśmy o rodzinie Czetwertyńskich. W tym o wielkiej miłości Włodzimierza i Marii z Uruskich. Czas przedstawić osobę, po której Maria odziedziczyła pasję do pomagania i zmysł organizacji. Jej babkę Wandę Juliannę Cabogę. Hrabina nie tylko świetnie gospodarowała majątkiem, ale też była znana z niezwykłej pamięci. Przyczyniła  się też do zawarcia małżeństwa przez wnuczkę.
Śladami Podlaskich Rodów: Hrabina Wanda Caboga miała serce zawsze otwarte na innych

Autor: Hrabina po ślubie z austriackim feldmarszałkiem Bernardem Cabogą, większość czasu spędzała w Wiedniu, ale w każde lato przyjeżdżała do pałacu w Milanowie

Rodzicami Wandy Julianny byli Seweryn Potocki herbu Pilawa i Anna z Sapiehów. Obydwoje angażowali się w życie polityczne i społeczne. Seweryn popierał obóz reform, których uchwalenie miało miejsce w czasie Sejmu Czteroletniego, a zakończyło się ustanowieniem Konstytucji 3 maja. Wspierał też edukację i był określany mianem kuratora charkowskiego okręgu szkolnego. Przyjaźnił się z księciem Adamem Jerzym Czartoryskim, który prowadził intensywnie działający ośrodek kulturalno-społeczny w Puławach. Z kolei Anna z Sapiehów była w dobrych relacjach z Izabelą z Flemingów Czartoryską, słynną panią na Puławach, wspierającą poetów, muzyków i malarzy.

Wszystko to sprawiło, że dzieci Potockich wychowywały się w towarzystwie artystów i uczestniczyły często w przedstawieniach teatralnych, koncertach, odczytach poezji oraz wielu innych wydarzeniach kulturalnych. Seweryn i Anna mieli syna Leona i cztery córki: Wandę Juliannę, Paulinę, Sewerynę i Emmę. Ich codziennością była nie tylko zabawa na licznych przyjęciach, balach i polowaniach. Izabela z Flemingów i Anna z Sapiehów udzielały się charytatywnie, a także podejmowały wysiłek samokształcenia i pracy nad sobą w różnych dziedzinach. Dzięki temu dziewczynki mogły ukształtować w sobie właściwą postawę. Przebywanie wśród intelektualnej elity, w tym przysłuchiwanie się licznym dyskusjom nad stanem Rzeczpospolitej, pozwoliło im na ukształtowanie własnych poglądów.

Siostra Wandy nie chciała wyjść za mąż

Anna i Seweryn Potoccy w Celejowie wybudowali pałac, który tętnił życiem towarzyskim, podobnie jak ten należący do Czartoryskich. W Celejowie powstał też zachwycający park pełen egzotycznych gatunków roślin. Anna starała się być dobrą żoną i matką, taką też miała opinię. Choć zdarzało się jej angażować w swatanie czy inne towarzyskie „intrygi”. Miała w sobie urok i zabierała głos, kiedy rozmawiano o istotnych sprawach. Posiadała też staranne wykształcenie, które musiała otrzymać jako córka hetmana polnego i kanclerza wielkiego litewskiego Aleksandra Michała Sapiehy. Seweryn miał zmysł do przeprowadzania korzystnych inwestycji, dzięki temu pozyskał liczne ziemie i nieruchomości w Odessie i okolicach miasta. Interesy pozwoliły mu na zakup znacznych dóbr na Podolu i Podlasiu. W spadku Potoccy uwzględnili wszystkie dzieci.

Jedyny syn – Leon, który później został ambasadorem Rosji w Neapolu i Sztokholmie otrzymał dobra znajdujące się obecnie na Ukrainie oraz pałac w Celejowie. Majątki na Podlasiu przypadły córkom. Najstarszej Emmie nie było śpieszno do zamążpójścia. W „niemłodym” wieku przyjęła oświadczyny pułkownika wojska polskiego Piotra Strzyżewskiego. W posagu wniosła Jabłoń, Dawidy, i Kudry, o wartości ok. 463 tys. zł. Po kilku latach gospodarowania w jabłońskiej rezydencji wyjechała do Florencji, gdzie mieszkała aż do śmierci. We Włoszech spędziła trzydzieści lat. Paulinie przypadł majątek Kolano z przyległymi folwarkami, które wniosła w posagu do małżeństwa z generałem wojsk polskich, hrabią Franciszkiem Ksawerym Łubieńskim. Seweryna wyszła za Izydora Sobańskiego, drugie małżeństwo zawarła z dyplomatą austriackim Franciszkiem Colloredo-Wallseem. Jako posag dostała majątek Rudzieniec z przyległymi wsiami.  (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 24 listopada


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama