Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 lutego 2026 13:15
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Faktury strachu, szara strefa i służby reżimu

Pomysł był prosty. Biznesmeni w Białej Podlaskiej poprzez swe firmy kupowali a następnie sprzedawali Białorusinom telefony w ramach Tax Free. Następnie występowali o zwrot VAT-u. Zakupy miały być jednak lipne - przynajmniej tak wynika z ustaleń śledztwa. Ale przedsiębiorcy i ich obrońcy mają na ten temat zupełnie inne zdanie, podkreślając, że wywóz aparatów z Polski był poświadczany przez służby celne, zaś nabywcy kwestionują ten fakt ze strachu przed reżimem Aleksandra Łukaszenki.
Biała Podlaska: Faktury strachu, szara strefa i służby reżimu

Autor: Marcin Kozarski

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie w ubiegłym tygodniu ruszył proces czterech mężczyzn. Piotr D. i Marcin S., są mieszkańcami Białej Podlaskiej, Dzmitry C. i Igor T. prowadzili tu interesy. - Wszyscy są oskarżeni o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się usiłowaniem wyłudzeń podatku VAT w mechanizmie tzw. karuzeli podatkowej na podstawie nierzetelnej, poświadczającej nieprawdę dokumentacji, dotyczącej handlu wyrobami elektronicznymi. Zatrzymania w tej sprawie miały miejsce jeszcze w grudniu 2018 roku - przypomina prokurator Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Jak dodaje, później śledczy, przez prawie dwa lata uzupełniali zebrany materiał dowodowy.

 W ramach toczącego się po obu stronach granicy postępowania przesłuchano łącznie 275 świadków, w tym 245 obywateli Białorusi i 30 Polaków. Jedynie kilku z nich zeznało, że nabyli w spółce jednego z oskarżonych telefony oraz potwierdziło autentyczność przedstawionych im dokumentów Tax Free. Kilkunastu innych oświadczyło, że nie pamiętają czy kupowali telefony, jedna stanowczo zaprzeczyła pobytowi w Polsce w dacie zwrotu pieniędzy w ramach Tax Free, powątpiewała też w autentyczność podpisów. Jeszcze inni potwierdzili tylko część z okazanych im dokumentów. Podnosili też, że kupili telefony, ale w jednym z bialskich sklepów. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 15 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wujek DariuszTreść komentarza: Sędzia Piotr Pietraszek nie był na żadnym czele tylko wydał ten wyrok jednoosobowo. Publikacja tego wyroku na stronie sądu rejonowego ma chyba zachęcać innych, zwłaszcza obcokrajowców, do takich działań, za jakie skazano Gruzina. Innego celu nie widzę.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 08:11Źródło komentarza: Wyrok za przemyt migrantów. Gruzin skazany, ale nie trafi do więzieniaAutor komentarza: Xxx - maniaku,Treść komentarza: Tobie by się przydało, aby ktoś ci zasponsorował przelew odrobiny rozumu do twojego pustego łba.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 19:58Źródło komentarza: Chcą iść w ślady Ratajskiego [GALERIA ZDJĘĆ]Autor komentarza: Bandos ghostTreść komentarza: Zdaje się, że nie tak dawno było referendum za odwołaniem wójta...i poległo z powodu braku frekwencji. Teraz wójt może zrobić wszystko... i zrobi !Data dodania komentarza: 18.02.2026, 18:36Źródło komentarza: Janów Podlaski. Odwołali przewodniczącą miejskiej radyAutor komentarza: XxxTreść komentarza: Czy klub jest oficjalnie zarejestrowany czy tylko grupa ludzi wymyśliła sobie że to 'klub' i przygarnia kasę od sponsorów? Bo jak takie wiadomości poszły już w świat to urząd skarbowy chętnie tym się zainteresuje! Sponsoring to już działalność gospodarczą więc konieczna rejestracja w KRS!Data dodania komentarza: 18.02.2026, 18:17Źródło komentarza: Chcą iść w ślady Ratajskiego [GALERIA ZDJĘĆ]Autor komentarza: JerzyTreść komentarza: A ile świadków musiało zejść z tego świata. Novichok to częste narzędzie w rękach tych biznesmenow. Udar, kalectwo, agonia. Dziś przemyt papierosów jutro głowice , bo szlaki przetarte i się da. Za mało ABW w tym rejonie.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 17:22Źródło komentarza: Gigantyczny przemyt przez Terespol. Dawali „w łapę” celnikom
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama