Przypomnijmy, że były kierownik Oddziału Zamiejscowego w Koroszczynie Lubelskiego Zarządu Obsługi Przejść Granicznych został w sierpniu ubiegłego roku zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Po usłyszeniu zarzutów sąd zdecydował o jego warunkowym tymczasowym aresztowaniu. Za kratami nie został, ze względu na wpłatę poręczenia majątkowego, mimo, że sprzeciwiała się temu prokuratura. W efekcie skandalu został odwołany z pełnionego stanowiska w LZOPG, a władze Prawa i Sprawiedliwości zawiesiły go w prawach członka.
Dziczyzna, wódka, kawa, herbata
Czyny zarzucane politykowi dotyczą 2020 roku. To wtedy zdaniem prokuratury na terenie Terminala Samochodowego w Koroszczynie przyjął od właściciela firmy korzyść majątkową w postaci butelki alkoholu o pojemności 0,7 l wartości 127 zł, dwóch butelek wódki o pojemności 0,5 I każda o wartości po 29,99 zł, jednej butelki wódki o pojemności 0,51 nieustalonej marki i wartości, trzech słoików zawierających wyroby z dziczyzny oraz produkty spożywcze w postaci słodyczy, owoców, kawy, herbaty o łącznej wartości nie mniejszej niż 186,98 zł.
Ale to nie wszystko, gdyż od tego samego przedsiębiorcy miał dwa razy zażądać korzyści majątkowej w kwocie 400 zł za każdy wykonywany przez jego firmę przejazd pojazdów przekraczających określone parametry. - Uzależniając od jej otrzymania, wykonanie czynności służbowej, polegającej na wydaniu zgody na przejazd przez teren Drogowego Przejścia Granicznego w Koroszczynie na odcinku drogi od zjazdu z mostu granicznego na rzece Bug do terminala samochodowego, co stanowi podstawę do wydania przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, zezwolenia na przejazd nienormatywny - informuje Magdalena Dobosz z Sądu Okręgowego w Lublinie. (...)
Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 25 maja


Napisz komentarz
Komentarze