Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 11:29
Reklama
Reklama
Reklama

Marian Banaś przed komisją sejmową. Obrady nagle zamknięto

Szef NIK składał wyjaśnienia, dotyczące wyborów korespondencyjnych. Posiedzenie sejmowej komisji kontroli państwowej zostało nagle przerwane. „To jest skandal!” – komentuje posłanka KO, Krystyna Skowrońska.
Marian Banaś przed komisją sejmową. Obrady nagle zamknięto

Autor: Screen YouTube

Posiedzenie komisji rozpoczęło się we wtorek o godzinie 10. Marian Banaś, szef NIK, został na nie wezwany, aby przedstawić informacje o tzw. „wyborach kopertowych”. Chodzi o wybory prezydenckie z 2020 roku, które nie doszły do skutku. Pod koniec maja Najwyższa Izba Kontroli złożyła w prokuraturze doniesienie do prokuratury na premiera Mateusza Morawieckiego, szefa KPRM Michała Dworczyka, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina oraz ministra sprawa wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego. Zdaniem kontrolerów NIK mogli popełnić przestępstwo, podejmując decyzje i działania zmierzające do przeprowadzenia wyborów.

„Chciałem zwrócić uwagę, że kontrole przeprowadzili kontrolerzy z dużym doświadczeniem, którzy gwarantują obiektywność i rzetelność wykonanej pracy. To nie była kontrola prezesa, tylko szefów poszczególnych departamentów, którzy odpowiedzą na pytania. Chciałem podziękować wszystkim kontrolerom za ich zaangażowanie i profesjonalizm.” - wygłosił oświadczenie przed komisją Banaś i mówił, że celem jego podwładnych było zbadanie, czy działania podjęte w związku z przygotowaniem wyborów, były prawidłowo zorganizowane.

Posłom udało się zadać kilka pytań, m.in. o rolę Jarosława Kaczyńskiego w całej sprawie, o zlecanie zewnętrznych opinii prawnych przez premiera, o spotkanie Banasia z prezesem PiS i szefem MSWiA Mariuszem Kamińskim w 2019 roku. Poseł Nowoczesnej Adam Szłapka stawiał pytania o "naciski" wobec szefa NIK, a on opowiadał o mailach, w których ktoś podszywający się za syna Banasia groził samobójstwem.

Pytań było wiele, ale odpowiedzi Banasia mało i nie były konkretne. „Najwyższa Izba Kontroli trzyma się faktów, pracuje na dokumentach i opracowuje wyniki na podstawie czterech podstawowych kryteriów, czyli legalności, gospodarności, celowości i rzetelności. I tego żeśmy się trzymali. Po prostu sprawdzamy czy dany organ, czy instytucja działała zgodnie z prawem” - odpowiadał dyplomatycznie prezes NIK.

Jednak niespodziewanie prace komisji zakończyły się, bo przewodniczący Wojciech Szarama (PiS) nagle zamknął posiedzenie. Przeciw temu zaprotestowali posłowie opozycji. Mówili, że mają pytania, na które chcą uzyskać odpowiedzi. Nie dostali jednak ku temu okazji. „To jest skandal!” - mówiła na gorąco posłanka KO, Krystyna Skowrońska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama