Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 30 maja 2026 14:44
Reklama
Reklama

Burza o statuty sołectw

Stworzenie zapisów umożliwiających przyniesienie kandydatur na sołtysów w teczce przez wójta, a także nieprecyzyjne sformułowania i niechlujstwo zarzucił radny gminy Radzyń Jerzy Walczyna autorom statutów sołectw, które ostatnio zatwierdzała Rada Gminy. – Przykro mi, że tak bardzo się pogubiłeś, Jurku – usłyszał radny od wójta.
Burza o statuty sołectw

Autor: J. Danielewicz

Podczas ostatniej sesji 28 kwietnia radni gminy Radzyń Podlaski mieli zatwierdzić nowe statuty sołectw, na które gmina czekała wiele lat. Okazją do przyspieszenia prac nad ich powstawaniem było powołanie w grudniu ubiegłego roku nowego sołectwa Adamki. By powołać w nim radę sołecką i dokonać wyboru sołtysa, potrzebny był statut. Przy okazji więc opracowano nowe dokumenty, regulujące działanie wszystkich sołectw w gminie.

– Statuty, które obowiązują do tej pory, są od wielu lat nieaktualne. Mowa w nich jeszcze o zarządzie gminy, którego od wielu lat już nie ma – wyjaśniał wójt Wiesław Mazurek. – Ponieważ pojawiło się dodatkowe sołectwo, które nie ma sołtysa, przyśpieszyliśmy prace nad tymi dokumentami.

Oprócz statutu dla Adamek, powstało jeszcze dwadzieścia, dla pozostałych sołectw. – Mam nadzieję, że ten dokument będzie się sprawdzał i dawał możliwości do sprawnego działania, a jeśli z czasem okaże się, że trzeba coś poprawić czy uzupełnić, to pozostaje w kompetencji rady – dodał wójt, uzasadniając projekt uchwały dotyczącej statutu nowego sołectwa Adamki.

Niedociągnięć tyle, że wstyd pokazywać

Wypowiadając te słowa nie mógł się spodziewać, że ze swoich kompetencji do wprowadzenia zmian tak szybko będzie chciał skorzystać jeden z radnych. – Proszę o zdjęcie z obrad tego i kolejnych 20 punktów, dotyczących uchwał powołujących statuty sołectw – zawnioskował radny Jerzy Walczyna. – Przeczytałem dogłębnie cały projekt i uwierzcie, jest tutaj tyle niedociągnięć, że po prostu wstyd komukolwiek pokazywać. Jest bałagan, nie ma spójności w oznaczeniach, ustępach i paragrafach.

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 18.

Joanna Danielewicz

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama