Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 05:35
Reklama
Reklama

Lasy, jeziora, bogata historia i legendy

Tym razem w naszym cyklu rowerowych wycieczek wyjedziemy odrobinę poza południowe Podlasie i wybierzemy się na wyprawę po równie pięknych i urokliwych terenach Polesia Zachodniego, a konkretnie okolicach Parczewa. Zajrzymy nad urokliwe jeziora i do rezerwatów przyrody, poznamy legendy o pobliskich miejscowościach, zawitamy do dworku oraz cerkwi.
Lasy, jeziora, bogata historia i legendy

Autor: fot. Wikipedia

Niewątpliwie tereny południowego Podlasia i Polesia Zachodniego są jednymi z najbardziej urokliwych w całej Polsce. Mnóstwo tu miejsc, które kryją niezwykle bogatą historię, rezerwatów, będących ostoją fauny i flory oraz ciekawych szlaków turystycznych, zarówno tych pieszych jak i rowerowych. Tym razem zabieramy Was na wycieczkę jednośladem po powiecie parczewskim.

Trasa przebiegać będzie następująco: Parczew – Makoszka – Lasy Parczewskie – Białka – Jezioro Czarne – Sosnowica – Hola – Uhnin – Dębowa Kłoda – Siedliki – Parczew. Jej długość to ok. 60 kilometrów, więc prawdopodobnie najlepiej poradzą sobie tutaj rowerzyści średniozaawansowani i zaawansowani.

Miasto Jagiellonów i pszczelarz Makosz

Wyruszamy z Parczewa, którego wyjątkowo nie będziemy szczegółowo opisywać. Nadmieńmy tylko, że to siedziba powiatu parczewskiego, dawne miasto królewskie, miejsce zjazdów polsko-litewskich sejmów. Niegdyś niezwykle ważny ośrodek życia politycznego kraju, znajdujący się na Szlaku Jagiellońskim. Tu gościli kolejno wszyscy królowie z dynastii Jagiellonów i tu zapadło dla obu krajów wiele ważnych ustaleń. Ostatni sejm parczewski odbył się w 1564 roku za Zygmunta Augusta. Do najważniejszych zabytków należą tu: neogotycka bazylika kolegiacka wybudowana w latach 1905–1913, drewniana dzwonnica z 1675 r., hala targowa na placu Wolności, wzniesiona w 1938 r. według projektu Artura Bernhardta oraz budynek dawnej synagogi.

Opuszczając Parczew, przez ul. Witosa i następnie przez Sowin i Borki dojeżdżamy do Plebaniej Woli. Tam możemy zobaczyć pomnik pomordowanych przez hitlerowców mieszkańców wsi, następnie kierujemy się w stronę wsi Makoszka.

Nazwa wsi pochodzi od staropolskiej nazwy osobowej "Makosz". Według legendy był to pszczelarz, który osiedlił się nad źródłami Konotopy. Makoszka była osadą w królewskich lasach, w której mieszkali bartnicy, gajowi, zbieracze runa leśnego i ludzie zajmujący się wypalaniem popiołu i potożu.

Miłośnicy koni znajdą tu gospodarstwo agroturystyczne „Dworek Makoszka” oraz stadninę koni –  dawną siedzibę carskiego nadleśnictwa. Przy wyjeździe z miejscowości za leśniczówkami znajduje się natomiast rezerwat „Królowa droga”, utworzony w 1967 r. Południową granicę rezerwatu stanowi dawny trakt o zwyczajowej nazwie „Droga Królów", „Droga Królowa". Dawniej droga ta łączyła Wilno z Lublinem i często podróżowały nią orszaki królewskie. Stąd wzięła się nazwa rezerwatu. Można tam spotkać wiele pomnikowych okazów dębu szypułkowego oraz inne rośliny rzadkie i chronione.

Lasy i jeziora

Po wizycie w „Królowej drodze” wracamy na drogę asfaltową do Ochoży, a następnie skręcamy w lewo na ścieżkę rowerową. W odległości ok. 2 km możemy zrobić sobie przystanek pod wiatą z miejscem na ognisko. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 17 sierpnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama